Czy warszawskie MPWiK – za zgodą władz miasta – w ostatnich latach dokonywało nielegalnych zrzutów ścieków do Wisły? Tak uważają przedstawiciele PGW Wody Polskie i twierdza, że w ostatnich kilku latach zrzutów było więcej niż wynika z wydanych pozwoleń. Warszawski ratusz odpowiada, że Wody Polskie zawsze były o zrzutach informowane i do 23 czerwca nie zgłaszały uwag.

Przelew burzowy umiejscowiony przy ul. Farysa 15 w Warszawie jest wylotem systemu kanalizacji ogólnospławnej transportującej ścieki komunalne z lewobrzeżnej Warszawy.

Jak 24 czerwca na swojej stronie napisało Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie, w okresie intensywnych opadów deszczu dochodzi do procesu zmieszania ścieków bytowych, przemysłowych i wód opadowych, co tworzy ścieki komunalne. W momencie napełnienia kolektora do wysokości powyżej krawędzi przelewu, dochodzi do wyprowadzenia nadmiaru ścieków komunalnych wylotem bezpośrednio do rzeki Wisły.

„Na takie funkcjonowanie przelewu Prezydent Miasta Stołecznego Warszawy w 2011 r. udzielił MPWiK Warszawa pozwolenia wodnoprawnego na szczególne korzystanie z wód, tj.: wprowadzanie do Wisły ścieków komunalnych z przelewu burzowego kanalizacji ogólnospławnej lewobrzeżnej Warszawy istniejącym wylotem w rejonie ulicy Farysa w km. 522+650 Wisły, w ilościach nie większych niż 16,5m3/s i ilości maksymalnie do 10 zrzutów rocznie” – czytamy na stronie Wód Polskich, które informują też że „(…) w latach 2013-2019 dokonano 45 zrzutów więcej niż dopuszczona ilość w udzielonym pozwoleniu wodnoprawnym”.

To każdorazowo miało stanowić jego naruszenie.

Miasto te zarzuty odpiera. „Zrzut opadów w trakcie nawalnych deszczy to procedura legalna i potrzebna, by chronić miasto” – czytamy w odpowiedzi ratusza, który oświadczył, że w trakcie nawalnych deszczy zrzuty są od lat stosowaną procedurą mającą chronić mieszkańców przed zalewiskami i podtopieniami. „Taką procedurę przewiduje zarówno prawo polskie jak i unijne, tj. Dyrektywa Rady z dnia 21 maja 1991 r. dotycząca oczyszczania ścieków komunalnych (91/271/EWG)” – czytamy w wydanym komunikacie.

Ratusz dodaje w nim, że warszawskie MPWiK działa zgodnie z prawem, a decyzje autoryzujące tę procedurę wydało właśnie PGW Wody Polskie. Dodaje przy tym, że w sytuacji kiedy jest zmuszone posiłkować się przelewami burzowymi, każdorazowo informuje Wody Polskie i WIOŚ zarówno o liczbie zrzutów, jak i ilości wód opadowych odprowadzanych do rzeki. – Do 23 czerwca nie było w tej sprawie od PGW Wody Polskie żadnych uwag – informują przedstawiciele ratusza.

Źródła: PGW Wody Polskie, UM Warszawa

Czytaj więcej

4 Komentarze

  1. To jest fakt ścieki wpadają do Wisły, decydenci nie dociekają dlaczego budowano kanał z tańszych materiałów, gdzie jest różnica zapłaconej kwoty. W tym siedzi zorganizowana grupa złodziei, tym powinien zająć się osobiście Minister Sprawiedliwości.

  2. Temat zawalony przez poprzednie władze Warszawy wiele lat temu na etapie już projektu tego całego systemu. Ale oczywiście dla warszawiaków ścieki warszawskie to nie ścieki tylko woda kolońska. Od dłuższego czasu widzę, że im bardziej leje im się na głowy ( w tym momencie można powiedzieć już bez przenośni…. moczem) tym bardziej krzyczą, że to tylko kropi deszczyk.

  3. Procedura zrzutu ścieków z przelewów burzowych to legalna procedura na co powalało ówczesne Prawo wodne ustawa z 2001 roku. A Wody Polskie to amatorzy którzy nie widza nawet co to znaczy gospodarka wodno – ściekowa. Na polityczne zamówienia PIS będą teraz robić czarny pijar Trzaskowskiemu.

Skomentuj