W Marciszowie koło Wałbrzycha trwa przejmowanie przez samorząd infrastruktury wodociągowej. W terenie rozpoczęła się inwentaryzacja majątku.

Gmina Marciszów toczyła wieloletnią walkę o ujęcia wody i infrastrukturę znajdującą się na terenie gminy z Wałbrzyskim Związkiem Wodociągów i Kanalizacji. Chodziło o decyzję wojewody jeleniogórskiego z 1994 roku, który przekazał infrastrukturę wodociągową nieodpłatnie gminie Marciszów.

Przed 1994 r. infrastruktura należała do Skarbu Państwa. Do końca 2006 WZWiK korzystał z ujęcia bez problemów, bo Marciszów również należał do związku. Od stycznia 2007 r. gmina sama dostarczała wody mieszkańcom. Wystąpiła bowiem ze związku ze względu na pomijanie Marciszowa w najważniejszych inwestycjach – tak tłumaczył to wówczas wójt Stefan Zawierucha.

Powstaną „Wodociągi Marciszowskie”

WZWiK niemal od momentu wystąpienia Marciszowa próbowało udowodnić, że majątek został przekazany przez wojewodę bezprawnie, bo Marciszów należał w tamtym czasie do związku, zatem związek powinien otrzymać ujęcie i sieć. WZWiK zwróciło się w tej sprawie do ministra, który w 2011 roku uznał decyzję wojewody jeleniogórskiego za nieważną.

Marciszów skierował sprawę do sądu. Przez lata sądy wielokrotnie oddalały pretensje WZWiK, a Marciszów widniał jako właściciel ujęć i infrastruktury w księgach wieczystych. Sprawa ostatecznie zakończyła się przed miesiącem, teraz gmina przystąpiła do przejmowania majątku.

Wczoraj (31.08) radni Marciszowa postanowili utworzyć samorządową jednostkę budżetową bez osobowości prawnej o nazwie Zakład Gospodarki Komunalnej „Wodociągi Marciszowskie”, która zacznie działać 1 stycznia 2018 roku. Wszyscy radni poparli jej utworzenie. Wałbrzyskie wodociągi mają rozpocząć wypowiadanie umów odbiorcom. Nowe podpisywane będą z samorządem.

Wójt Marciszowa, Stefan Zawierucha uznaje przejęcie wodociągów za historyczny moment dla gminy. Ustalane są zasady hurtowej sprzedaży wody.  Gmina proponuje stawkę hurtową w wysokości 3 zł z m3. Potrzeby Wałbrzycha to 6-10 mln m3 wody rocznie.

Będą nowe ujęcia?

Wałbrzych miał problem z wodą od początku swojej historii. Pod koniec XIX wieku za 1,5 mln marek przystąpiono do budowy centralnego wodociągu dla Wałbrzycha. Na miejsce budowy Zakładu Wodociągowego wybrano dolinę rzeki Bóbr. Główne obiekty zlokalizowano w odległym o około 20 km Marciszowie.

Nadwyżkę wody pobieraną w Marciszowie dostarczano nie tylko dla mieszkańców Wałbrzycha, ale również dla zakładów przemysłowych i sąsiadujących gmin sąsiedztwie gmin.

Bóbr w Marciszowie, wikimedia.org/orestegor

Również po II wojnie światowej Wałbrzych borykał się z problemami z wodą. W latach 70. trzeba było ją racjonować, zarówno dla przemysłu, jak i dla mieszkańców. Równocześnie cały czas poszukiwano nowych ujęć wody. Być może teraz Wałbrzych, chcąc uniezależnić się od Marciszowa wróci do tych pomysłów, mówi się o nowych ujęciach m.in. w Jedlinie- Zdroju.

Envicon poniżej wpisu
UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj