Reklama

AD1A PZO 2026 [13.05-09.06.26]

Poznań wydał na torowisko ponad 6,8 mln zł – miasto chwali, społecznicy krytykują

Poznań wydał na torowisko ponad 6,8 mln zł – miasto chwali, społecznicy krytykują
pap/jw
28.07.2025, o godz. 11:25
czas czytania: około 4 minut
0

Dokończenie krótkiego odcinka torowiska w centrum Poznania kosztowało ponad 6,8 mln zł. Zdaniem władz miasta inwestycja była konieczna i optymalna. Innego zdania są społecznicy ze Stowarzyszenia Plac Wolności, którzy nazywają ją „najdroższym łukiem tramwajowym w Polsce” i mówią wprost: to przykład niegospodarności.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

ad1b ECOMONDO [01.06-30.06.26]

Brakujące 24 m torowiska, przy Okrąglaku w centrum Poznania, można było ułożyć po tym, jak miasto zapłaciło 2 mln zł z tytułu ugody właścicielowi nieruchomości; przed budową torów trzeba rozebrać i zasypać część piwnic tego budynku. Tramwaje na ul. Fredry i Mielżyńskiego wróciły po przebudowie ulic w centrum Poznania w maju 2023 r.

Stowarzyszenie nazwało inwestycję przy Okrąglaku prawdopodobnie najdroższym łukiem torowym w Polsce. Poznański Okrąglak to charakterystyczny budynek w centrum miasta. Początkowo pełnił funkcję domu towarowego, później przekształcono go w budynek biurowo-usługowy.

Termin dokończenia łuku kilkakrotnie przesuwano. W ubiegłym roku w miejscu niedokończonego torowiska powstał nawet tymczasowy chodnik.

Miasto: To była optymalna decyzja

Rzeczniczka poznańskiego magistratu Joanna Żabierek poinformowała, że umowa z generalnym wykonawcą robót budowlanych, polegających na budowie układu torowo-drogowego wraz z likwidacją obiektu podziemnego w ciągu ulic 27 Grudnia i Mielżyńskiego w Poznaniu, firmą Terlan (dawniej Tormel) opiewa na kwotę 4 mln 637 tys. zł.

Miasto zapłaciło właścicielowi Okrąglaka 2 mln zł z tytułu ugody podpisanej przez strony i zatwierdzonej przez Sąd Okręgowy w Poznaniu. Koszty opracowania dokumentacji projektowej, jej aktualizacji i nadzoru autorskiego w zakresie zasypania piwnic wyniosły w sumie 215,7 tys. zł.

– Od początku realizacji inwestycji projekt zakładał obecny przebieg torowiska jako najbardziej optymalny, zgodnie z wytycznymi MPK Poznań oraz ZTM. Nie były rozważane inne warianty przebiegu torów, m.in. ze względu na ścisłą zabudowę – podkreśliła Żabierek.

Społecznicy: To kosztowna pomyłka i ignorancja

Przewodnicząca Stowarzyszenia Plac Wolności Maria Sokolnicka-Guzek powiedziała, że wydanie tak dużych pieniędzy z kasy miejskiej na odszkodowanie i tę część inwestycji, która miała być zrealizowana w ramach dotowanego ze środków unijnych Programu Centrum, to dowód rażącej niegospodarności.

– Ponad 6 mln zł z budżetu miasta na poprowadzenie jednego, krótkiego łuku tramwajowego to nieuzasadnione wydatkowanie środków publicznych, które powinno zostać zweryfikowane przez powołane do tego służby kontrolne – oceniła.

Szefowa stowarzyszenia zauważyła, że istniały alternatywy przeprowadzenia tramwaju, którego pierwotnie planowany przebieg miał prowadzić ulicą 3 Maja. Pojawiały się też propozycje innego przebiegu tramwaju ulicą 27 Grudnia i w związku z tym zmiany geometrii łuku przy Okrąglaku.

Kosztowne konsekwencje błędów?

W 2022 roku Stowarzyszenie Plac Wolności interweniowało w sprawie planowanej wycinki drzew na ul. 27 Grudnia w związku z przebudową trasy tramwajowej. Petycję w obronie drzew podpisało ok. 12 tys. osób.

– Na tamtym etapie urzędnicy twierdzili, że nie ma możliwości wprowadzenia zmian projektowych ze względu na rygor czasowy związany z zakończeniem inwestycji dotowanej ze środków UE. Gdy jednak właściciele Okrąglaka weszli z miastem w spór prawny i udowodnili, że przebieg łuku torowego nad piwnicami wpłynie na stabilność konstrukcji, miasto przystąpiło do zmiany zezwolenia na realizację inwestycji drogowej i wyłączyło łuk z całej inwestycji – podkreśliła przewodnicząca stowarzyszenia.

Jej zdaniem „buta urzędnicza nie pozwoliła władzom miasta na przyznanie się do błędu projektowego”, co doprowadziło finalnie do milionowych, zbędnych wydatków.

Wcześniej stowarzyszenie przekonywało, że miasto nie musiało płacić Okrąglakowi 2 mln zł.

– Wystarczyło słuchać fachowców, strony społecznej, mieszkańców. Już w 2022 roku proponowaliśmy konkretne rozwiązania, które dla zasady zostały odrzucone: nowe torowisko na 27 Grudnia mogło być prowadzone (…) poza obrysem historycznych piwnic Okrąglaka. Urzędnicy nie chcieli uznać ani naszych racji, ani nie słuchali głosów niezależnych specjalistów i ignorowali alternatywne rozwiązania – informowała organizacja.

Zdaniem stowarzyszenia urzędnicy, jak i kadra zarządzająca Poznańskimi Inwestycjami Miejskimi, powinni odpowiedzieć m.in. za planowane zniszczenie historycznych piwnic i narażenie budżetu miasta na straty.

Joanna Żabierek pytana przez PAP o to, czy według miasta popełniono błędy, decydując się na wariant, który doprowadził do konieczności wypłaty odszkodowania i wykonania dodatkowych prac związanych z piwnicami, podała, że miasto podtrzymuje słuszność podjętych decyzji.

Podkreśliła, że łuk przy Okrąglaku poprawi przejezdność i elastyczność sieci tramwajowej w centrum. Zwiększy także możliwości awaryjnego prowadzenia tras.

Po raz pierwszy zostanie wykorzystany podczas rozpoczynającego się jesienią remontu mostu Chrobrego. Tramwaje dodatkowej linii numer 27, jadące od placu Wolności, będą dzięki niemu mogły skręcać w prawo i jechać w kierunku placu Wielkopolskiego.

Dla stałego układu linii łuk przy Okrąglaku nabierze większego znaczenia po uruchomieniu trasy tramwajowej na ulicy Ratajczaka.

Udostępnij ten artykuł:

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

ad2 KGO kompleksowa 2026 [02.06.-02.09.26]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.
Reklama

AD1b odpady budowlane [25.04-09.06.26]

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Drogi i komunikacja
css.php
Copyright © 2026