Reklama

AD1A PZO 2026 [13.05-09.06.26]

Od viralu do rozwiązań systemowych - wizja burmistrza Musiałowskiego

Od viralu do rozwiązań systemowych - wizja burmistrza Musiałowskiego
Zbigniew Mamys
16.09.2025, o godz. 13:03
czas czytania: około 4 minut
0

Czasami jedno niepozorne nagranie potrafi uruchomić lawinę dyskusji o sprawach, które zwykle pozostają w cieniu. Tak stało się w Kleczewie, gdzie burmistrz miasta i gminy, Mariusz Musiałowski, zasłynął z nietypowej lekcji segregacji odpadów - w pomarańczowym uniformie, osobiście wskoczył do kosza na śmieci i pokazał mieszkańcom, jak prawidłowo dzielić odpady.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

ad1b ECOMONDO [01.06-30.06.26]

Filmik w błyskawicznym tempie obiegł Internet, trafił do ogólnopolskich mediów i wywołał poruszenie nie tylko wśród mieszkańców gminy, ale i daleko poza jej granicami. Ten nieszablonowy gest stał się punktem wyjścia do poważniejszej rozmowy o tym, co w systemie gospodarki odpadami w Polsce działa źle, a co wymaga odważnych reform. Burmistrz Musiałowski, nie kryjąc humoru i dystansu, ale jednocześnie wykazując się niezwykle konkretną wiedzą, przedstawił w naszej rozmowie szereg postulatów, które – gdyby miał realny wpływ na krajowe prawo – mogłyby istotnie poprawić funkcjonowanie całego systemu.

Problem zaczyna się w zabudowie wielorodzinnej, gdzie – jak mówi burmistrz – „panuje dramat”. Stąd decyzja o wejściu do kosza i nagraniu filmiku – bo tradycyjne metody edukacji, ulotki i plakaty, przestały działać w społeczeństwie „obrazkowym”.

Jak więc powinna wyglądać uczciwa, nowoczesna i skuteczna gospodarka odpadami w Polsce? Burmistrz Musiałowski przedstawił całą listę propozycji – zarówno w duchu „marchewki”, czyli motywowania mieszkańców i producentów, jak i „kija”, czyli wprowadzenia realnych sankcji i systemowej kontroli.

Centralny rejestr opłat i koniec „fikcyjnych” deklaracji

Zdaniem burmistrza konieczne jest stworzenie centralnego rejestru mieszkańców w zakresie opłaty śmieciowej. Obecnie wiele osób uchyla się od opłat, zasłaniając się tym, że mieszkają gdzie indziej – a gmina nie ma możliwości zweryfikowania takich deklaracji. Musiałowski podkreśla, że każdy obywatel powinien być w prosty sposób identyfikowany (np. przez PESEL czy paszport), a opłaty przypisane do faktycznego miejsca zamieszkania. Dzięki temu system byłby szczelniejszy i bardziej sprawiedliwy.

Rozszerzona Odpowiedzialność Producenta

Kolejnym filarem wizji burmistrza jest skuteczne wprowadzenie ROP. Dziś koszt odpadów opakowaniowych w całości spada na mieszkańców. Producent czerpie korzyści ze sprzedaży towaru, ale nie ponosi konsekwencji za odpady, które po nim pozostają. – To się musi zmienić – podkreśla Musiałowski. Według niego część środków z ROP powinna trafiać bezpośrednio do samorządów, aby mieszkańcy mieli poczucie, że ich wysiłek w segregację przynosi wymierne oszczędności.

Nieuchronność kary za brak segregacji

Dziś system opiera się głównie na deklaracjach, których nikt nie weryfikuje. – Mieszkaniec mówi: segreguję, a później robi, co chce – zauważa burmistrz. Proponuje wprowadzenie losowych kontroli i kar finansowych za brak segregacji – od ostrzeżenia, przez mandat, aż po możliwość umorzenia kary, jeśli ktoś się poprawi. Tak, jak w ruchu drogowym, dopiero nieuchronność sankcji zmienia zachowania.

Unifikacja i proste oznakowanie opakowań

W wizji Musiałowskiego producenci powinni projektować opakowania tak, aby łatwo poddawały się recyklingowi. Opakowania trudne w przetworzeniu powinny być obciążone wyższymi kosztami. Co więcej, każde opakowanie powinno być wyraźnie oznaczone instrukcją: „wrzuć do żółtego/niebieskiego/zielonego”. Dzięki temu mieszkańcy nie musieliby zgadywać, gdzie wyrzucić dany odpad.

Limity i sprawiedliwe zasady

Burmistrz zwraca uwagę na patologie obecnego systemu: właściciele dużych działek potrafią wystawiać całe śmieciarki bioodpadów, płacąc tyle, co posiadacz małej posesji. Podobnie jest w przypadku PSZOK-ów, które bywają nadużywane przez firmy czy osoby oddające ponadnormatywne ilości odpadów. Jego propozycja: limity odbioru i dodatkowe opłaty dla tych, którzy generują ponadprzeciętne ilości.

Czego NIE robić?

Musiałowski krytycznie odnosi się do pomysłów wprowadzania wag w śmieciarkach i uzależniania opłaty od masy odpadów. Jego zdaniem skończyłoby się to dramatycznym wzrostem porzucania śmieci w lasach i spalania ich w piecach. Równie sceptycznie patrzy na system ulg w opłatach dla seniorów czy osób z niepełnosprawnościami – uważa, że pomoc dla tych grup powinna iść przez system pomocy społecznej, a nie przez dziurawienie systemu odpadowego.

Edukacja od przedszkola

Na liście burmistrza nie mogło zabraknąć edukacji. Według niego program szkolny powinien uczyć segregacji równie konsekwentnie, jak przygotowuje dzieci do życia w rodzinie. – Mam 4,5-latka, który już wie, że papierek należy podnieść i wyrzucić. Dzieci potrafią strofować rodziców – i bardzo dobrze – mówi.

Instalacje blisko mieszkańców

Na koniec burmistrz apeluje o mądre planowanie instalacji odpadowych. Marszałek województwa – na podstawie bilansów i statystyk – powinien wskazywać, jakie instalacje i gdzie są potrzebne. Tak, by odpady nie musiały podróżować setek kilometrów, a samorządy mogły zagospodarowywać je jak najbliżej źródła.

Rozmowa z burmistrzem Kleczewa to nie tylko anegdota o „skoku do kosza”, ale przede wszystkim przegląd realnych problemów i konkretnych pomysłów na ich rozwiązanie. To głos samorządowca, który – jak sam żartuje – „musi zostać premierem, żeby coś realnie zmienić”.

 

Udostępnij ten artykuł:

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

ad2 KGO kompleksowa 2026 [02.06.-02.09.26]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.
Reklama

AD1b odpady budowlane [25.04-09.06.26]

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Aktualności
css.php
Copyright © 2026