Reklama

AD1A PZO 2026 [13.05-09.06.26]

Czy uda nam się zazielenić ciepło? Trwa XXIX Forum Ciepłowników

Czy uda nam się zazielenić ciepło? Trwa XXIX Forum Ciepłowników
Kamil Paczek
15.09.2025, o godz. 16:11
czas czytania: około 7 minut
0

– W całej Unii potrzebujemy bardziej pragmatycznego podejścia do transformacji systemów ciepłowniczych – nawoływał sekretarz stanu w Ministerstwie Energii Wojciech Wrochna podczas XXIX Forum Ciepłowników w Międzyzdrojach. Przestrzegał przed dążeniem do bezemisyjności „za wszelką cenę”. Na razie KE chce ograniczyć emisję o 90% do 2040 r.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

ad1b ECOMONDO [01.06-30.06.26]

W tym roku po raz kolejny w centrum uwagi uczestników Forum Ciepłowników znalazła się transformacja energetyczna sektora ciepłowniczego.

– Ktoś nam powiedział, że się powtarzamy, mając na agendzie transformację ciepłownictwa. Uważam, że wręcz przeciwnie, a temat transformacji będzie aktualny jeszcze przez pewien czas; przynajmniej do momentu, gdy wszyscy staniemy na nogi – tymi słowami obrady rozpoczął Bogusław Regulski, wiceprezes zarządu Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie. Najważniejszym tematem tegorocznego Forum jest właśnie droga do OZE w polskim systemie ciepłowniczym. W tle tej dyskusji pozostaje sytuacja finansowa polskich ciepłowni, która pozostawia wiele do życzenia.

Bruksela jest ambitna

Jak duże wyzwanie stoi przed sektorem ciepłownictwa systemowego? Komisja Europejska zadeklarowała, że chce się trzymać obranego wcześniej kursu i ograniczać emisję gazów cieplarnianych o 90% do 2024 r. w porównaniu z tym, ile emitowaliśmy w roku 1990. Z takim stanowiskiem zgadzają się Duńczycy sprawujący obecnie prezydencję w UE – to nie powinno dziwić, ponieważ tamtejsze ciepłownictwo jest bardzo rozwinięte i zdążyło wdrożyć najnowsze technologie.

Z kolei Polska w Krajowym Planie w dziedzinie Energii i Klimatu stawia sobie cel redukcji emisji w ciepłownictwie na poziomie 75,8% do 2040 r.

Polski punkt widzenia…

Polski rząd przekonuje, że to właśnie taki poziom jest bardziej realny do osiągnięcia przy dzisiejszym rozwoju technologii. Jednak rodzimi urzędnicy podkreślają, że dyskusja na ten temat trwa przede wszystkim w Brukseli. – To właśnie tam biznes powinien szukać możliwości wpływu na kształt procesu transformacji. Powinno to być jednak zaangażowanie bardzo inteligentne; musimy szukać nie możliwości zablokowania prawa, ale kompromisu z uwzględnieniem naszego interesu – podkreślał sekretarz stanu w Ministerstwie Energii Wojciech Wrochna. Jako przykład podaje tu definicję efektywnego systemu ciepłowniczego, co może znacząco pomóc również polskim ciepłowniom w uniknięciu wysokich opłat w systemie ETS. Jego zdaniem będzie na nią wpłynąć o wiele łatwiej, niż na ogólne cele redukcji emisji gazów cieplarnianych.

Wojciech Wrochna przestrzegał też przed dążeniem do bezemisyjności za wszelką cenę. – Przed laty, kiedy UE wyznaczała cele klimatyczne, podkreślała, że energia ma być „zielona”, bezpieczna i tania. Wtedy urzędnicy argumentowali, że OZE będzie najtańszą drogą. Jednak ważny jest też czas, bo nie możemy czekać w nieskończoność na pojawienie się bezemisyjnych technologii; w ten sposób europejska gospodarka upadnie – przestrzegał Wrochna. Czy zatem cel 90% redukcji emisji do 2040 r. jest możliwy? Zdaniem wiceministra polski rząd przekonał m.in. Włochy i Francję, że nie.

…i unijna odpowiedź

Trzeba jednak przyznać, że pomysł transformacji nie wziął się znikąd i był odpowiedzią nie tylko na zmiany klimatyczne, ale także geopolityczne i surowcowe uwarunkowania. – Wyższe cele to lepsze rezultaty. To działa w wielu dziedzinach życia, na przykład w sporcie, ale sprawdza się też w przypadku transformacji energetycznej. Z tej perspektywy możemy się cieszyć z ambitnych założeń np. Zielonego Ładu, bo dążenie do osiągnięcia ich lepiej przygotowało nas chociażby na szybko rosnące ceny gazu – przekonywał Janne Kerttula, prezydent EuroHeat&Power.

Dodawał, że Unia musi szukać sposobu na energetyczną niezależność, bo dziś jej mieszkańcy płacą więcej za energię niż mieszkańcy np. Stanów Zjednoczonych. Co więcej, płacą za surowce właśnie m.in. Amerykanom. Ekspert podkreślił również, że w wielu miejscach mamy dobry punkt wyjścia do zbudowania sektora zielonej energetyki na solidnych fundamentach, a przykładem jest tu np. ciepłownictwo systemowe. W Europie działają tysiące ciepłowni, co z jednej strony jest ogromnym atutem, a z drugiej rodzi konieczność elastycznego podejścia UE. – Jest to jednak sektor niezwykle demokratyczny, a na dodatek ułatwiający transformację; chociażby w porównaniu z ogrzewaniem domowym – podsumował Kerttula. Dodawał, że w Unii widać już przykłady elastycznego podejścia – trwa tam ożywiona dyskusja o wykorzystaniu biomasy i ciepła odpadowego.

Co z ETS?

Jacek Szymczak, prezes IGCP, zapytał uczestników dyskusji o to, jakie zmiany zaproponuje polski rząd do systemu ETS, sugerując, że mógłby się tam znaleźć chociażby obowiązek przeznaczania przychodów ze sprzedaży uprawnień na inwestycje w zieloną transformację oraz stworzenie korytarza cenowego. – To dość pragmatyczne propozycje, bo musimy sobie zdawać sprawę, że nie zlikwidujemy systemu ETS. Wprowadzenie obowiązku reinwestowania wszystkich pieniędzy z ETS w OZE nie będzie jednak proste i wymagałoby rozmów z ministrem finansów. Popieramy z kolei ustalenie korytarza cenowego dla uprawnień do emisji – komentował Wojciech Wrochna z Ministerstwa Energii. Korytarz cenowy zakłada wyznaczenie minimalnego i maksymalnego poziomu ceny uprawnień do emisji CO2. Zdaniem Wojciecha Wrochny pomoże to sektorowi, którego inwestycje są kosztowne i muszą być planowane z dużym wyprzedzeniem; właśnie dlatego stabilność jest kluczowa.

– Jestem silnym zwolennikiem systemu ETS, który przyniósł znaczące przyspieszenie transformacji energetycznej. Uważam też, że po to stworzyliśmy zasady gry, żeby się ich trzymać. Zmiana założeń systemu zawsze jest kłopotliwa z perspektywy jego interesariuszy – odpowiadał Janne Kerttula, prezydent EuroHeat&Power.

 System ETS 2 ma wejść w życie w 2027 r.

Unijne wizje na polskim poletku

Jak transformacja energetyczna ma przebiegać na polskim poletku? Przede wszystkim odejście od węgla ma nastąpić w 2035 r. Wcześniej, bo w 2030 r. udział OZE w produkcji ciepła ma wynosić 36,7%; w 2040 r. już 67,6%. Polska transformacja ma przebiegać właśnie w oparciu o energię elektryczną, ale też ciepło odpadowe; w okresie przejściowym mają one być uzupełniane paliwami gazowymi. To jednak będzie wymagało ogromnych wydatków na modernizację ciepłowni oraz sieci ciepłowniczych – do 2040 r. na ten cel musielibyśmy przeznaczyć aż ok. 500 mld złotych (choć niektóre głosy wskazują raczej na ok. 100 mld zł).

Takie pieniądze ma przekazywać np. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, który na transformację energetyczną przeznacza ok. 70% swoich środków. – Bardzo ważną kwestią dla instytucji finansowych jest kondycja sektora ciepłowniczego. Nikt nie sfinansuje inwestycji w całości, dlatego my jako NFOŚiGW potrzebujemy pewnych gwarancji, że dofinansowywany podmiot może wyłożyć część swoich środków. Zatem na pewno łatwiej jest wesprzeć lepiej funkcjonujące firmy – zauważył wiceprezes NFOŚiGW Józef Matysiak. Dodawał też, że „środki publiczne nie są workiem bez dna”, a bezzwrotne dofinansowania będą stopniowo ustępować pożyczkom.

Czy nasza sieć da radę?

Niezależnie jednak od ostatecznego kształtu transformacji, będzie ona musiała pociągnąć za sobą ogromne wydatki na infrastrukturę. Kluczem może tu być rozwój sieci elektroenergetycznych. – Bez rozwoju sieci transformacja rzeczywiście się nie uda. Widzimy też, jak ważne będzie wykorzystanie nie tylko pomp ciepła, ale też kotłów elektrodowych i magazynów energii – komentował Maciej Mróz, Prezes Zarządu Polskiego Towarzystwa Przesyłu i Rozdziału Energii Elektrycznej.

Przyszłość przyniesie jednak swoje wyzwania, bo produkcja ciepła z energii elektrycznej będzie wymagała od ciepłowni zwielokrotnienia dotychczasowego poboru. – Musimy nie tylko rozwijać sieć, ale i wykorzystać to, co już mamy. Na przykład kotły elektrodowe można obsługiwać w tych godzinach, kiedy sieć elektroenergetyczna ma jeszcze rezerwę. Ważne jest jednak, abyśmy tak ułożyli współpracę, by dla każdego było to korzystne – podkreślał Maciej Mróz. Zaznacza przy tym, że co roku moc OZE drastycznie wzrasta, a wciąż 95% tych źródeł zostaje włączone do sieci. To wymaga od firm przesyłowych elastyczności, a w tym mogą pomóc właśnie ciepłownie, do których mogą trafiać ogromne ilości prądu wyprodukowane przez pogodozależne źródła.

Gazowy pomost

W okresie przejściowym (przez wielu nazywanym też wieloletnim) pomostem między węglem a OZE będzie jednak paliwo gazowe. – Gaz świetnie integruje się z OZE i daje całemu sektorowi elastyczność. Transformacja będzie też bardzo droga, a nie powinna przełożyć się na koszty społeczne. Dlatego gaz pomoże ten proces zsynchronizować – mówił członek zarządu PGNiG Obrót Detaliczny Sp. z o.o., Bartłomiej Ślusarczyk. Nie da się też wykluczyć, że w ofercie podobnych firm znajdzie się coraz więcej zielonego gazu, czyli biometanu. W ostatnich tygodniach miało miejsce otwarcie pierwszej polskiej biometanowni, z której proekologiczny gaz wpłynie do sieci gazowej.

– Po pierwsze mamy świadomość tego, z jakimi problemami boryka się ciepłownictwo; mimo to uważam, że jest to dobry moment na transformację energetyczną. Dlaczego? Dziś rząd i administracja chętnie słuchają argumentów ciepłowników, co może pozwolić przeprowadzić transformację na sprawiedliwych warunkach – dodawała Prezes URE Renata Mroczek.

– Mamy gorący apel o to, żebyśmy nawzajem się nie kanibalizowali. Liczę na to, że na przykład program termomodernizacji szkół nie odbije się na efektywnych systemach energetycznych. Chciałbym, żebyśmy w przyszłości racjonalnie wydawali pieniądze; tym bardziej, że nie ma ich zbyt wiele. Mam nadzieję, że będzie to przedmiotem naszej dalszej dyskusji – podsumowywał wiceprezes IGCP Bogusław Regulski. Ta będzie trwała do jutra.

Udostępnij ten artykuł:

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

ad2 KGO kompleksowa 2026 [02.06.-02.09.26]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.
Reklama

AD1b odpady budowlane [25.04-09.06.26]

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Aktualności
css.php
Copyright © 2026