Czekając na wielkie biogazowe bum
Polska wciąż czeka na biogazowe przyspieszenie. Choć rośnie ilość zbieranych bioodpadów, a nowe projekty fermentacji i kompostowania powoli ruszają, skala potrzeb jest znacznie większa. Bez dynamicznych inwestycji w instalacje biogazowe trudno będzie osiągnąć unijne cele i wykorzystać potencjał tkwiący w organicznej frakcji odpadów.
Zgodnie z danymi Głównego Urzędu Statystycznego (Ochrona Środowiska 2024), w 2023 r. wytworzono około 13,5 miliona ton odpadów komunalnych, przy wzroście jedynie 0,2% w stosunku do roku ubiegłego. Odpady biodegradowalne stanowiły 37,4% spośród 5,469 miliona ton odpadów zebranych selektywnie, co czyni je dominującą frakcją spośród tych zebranych selektywnie. W 2023 r. na jednego mieszkańca przypadało 54 kg odpadów biodegradowalnych zebranych selektywnie, przy 51 kg w 2022 r., co potwierdza umiarkowany wzrost. Zdaniem wielu ekspertów, również powoli widać poprawę jakości zebranych odpadów ulegających biodegradacji, choć oczywiście nie we wszystkich miejscach. A co z biogazowniami i kompostowniami, gdzie omawiane odpady są przetwarzane?
Obecnie w Polsce działa zaledwie 11 biogazowni komunalnych, jednak potrzeby są znacznie większe. Przypominam, że do 2035 r. powinniśmy poddawać recyklingowi 65% odpadów komunalnych, jednak bez dobrego recyklingu odpadów biodegradowalnych nie będzie to możliwe. W budowie są instalacje w Olsztynie, Bydgoszczy oraz w Słupsku. W najbliższym czasie spodziewać się można rozpoczęcia kolejnych in...