Reklama

AD1A PZO 2026 [13.05-09.06.26]

Prezes PSE: elektrownie na gaz i węgiel nadal będą niezbędne

Prezes PSE: elektrownie na gaz i węgiel nadal będą niezbędne Depositphotos/EpicStockMedia
KP/PAP
18.12.2025, o godz. 12:03
czas czytania: około 3 minut
0

W systemie elektroenergetycznym przyszłości zdominowanym przez OZE, elektrownie na gaz i węgiel będą pracować coraz mniej, ale momentami będą niezbędne – powiedział prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych Grzegorz Onichimowski.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

ad1b ECOMONDO [01.06-30.06.26]

W zaprezentowanej we wtorek strategii do 2040 r. Polskie Sieci Elektroenergetyczne za najważniejsze wyzwanie uznały przygotowanie Krajowego Systemu Elektroenergetycznego na funkcjonowanie przez większość czasu bez konieczności uruchamiania źródeł konwencjonalnych.

– Cel główny, który określamy w strategii, nie kreśli nam przyszłości, w której nie ma elektrowni gazowych, czy elektrowni jądrowych, czy w ogóle mocy dyspozycyjnych. W tej rzeczywistości te moce są – powiedział Onichimowski.

Gaz i węgiel nadal w systemie

Jak podkreślił, podejście w strategii nie oznacza, że źródeł konwencjonalnych nie będzie permanentnie, a jedynie, że system elektroenergetyczny będzie mógł sobie poradzić bez nich w danym momencie. – Przez dłuższe okresy, kiedy będzie duża generacja OZE, będziemy mogli prowadzić tak system, żeby źródła dyspozycyjne w nim nie uczestniczyły. Nie będziemy potrzebowali od nich kupować żadnych usług systemowych. Zapewnimy je sobie poprzez rozwiązania bezemisyjne – tłumaczył.

Elektrownie emisyjne będą natomiast wchodzić do systemu i pracować wtedy, kiedy będzie mniejsza generacja ze źródeł odnawialnych. – Będą to źródła gazowe, czy też do pewnego momentu również węglowe. Ale osiągniemy taką zdolność, że będziemy mogli pracować w systemie, w którym tych źródeł nie będzie. Co nie oznacza, że ich nie będzie w ogóle – podkreślił prezes PSE.

Jak przypomniał, wraz z rozpowszechnieniem się prądu zmiennego, w sieci elektroenergetycznej pojawiły się pewne parametry, związane ze sposobem wytwarzania przez wirujące maszyny elektryczne, jak chociażby częstotliwość. – Otrzymywaliśmy je niejako przy okazji tego, że działały takie a nie inne elektrownie. Te parametry były częścią takiego a nie innego procesu wytwarzania energii elektrycznej – wyjaśnia Onichimowski.

Natomiast dziś w procesie wytwarzania energii elektrycznej przez źródła takie chociażby jak fotowoltaika, nie dają takich efektów jak maszyny wirujące. – Parametry pracy systemu musimy zapewnić sobie w inny sposób. W strategii między innymi piszemy o tym jak. Nie przesądzamy w niej już dzisiaj, w jakich to będzie proporcjach, czy przy jakich kosztach, ale widzimy już, że jest to pewien dominujący kierunek. I na pewno system w tym kierunku będzie szedł – podkreślił prezes PSE.

Recepta na niekorzystną pogodę

Jak jednak zwrócił uwagę, w przypadku krajów o takim położeniu geograficznym jak Polska należy się przygotować na sytuację, że przez szereg dni z rzędu nie ma ani słońca, ani wiatru. Takiego problemu nie da się rozwiązać za pomocą magazynów, dlatego potrzeba mocy dyspozycyjnej, która będzie się włączała stosunkowo rzadko. – Nasze analizy pokazują, że część tych elektrowni gazowych, które dzisiaj budujemy i wspieramy, to przez rynek mocy, będzie pracować przez tak naprawdę pojedyncze godziny w ciągu roku. Pytanie oczywiście, czy to się opłaca, czy warto budować takie jednostki. Warto, bo jeden dzień blackoutu to 40 mld zł strat dla Polski – wskazał Onichimowski. Dlatego operator musi mieć w dyspozycji takie jednostki.

Podkreślił jednocześnie, że gaz jest cennym i strategicznym surowcem i stosunkowo nietrudno jest odciąć jego dostawy do Europy. – Dlatego musimy stworzyć system, w którym na przykład nasze magazyny gazu będą wystarczały na wiele miesięcy pracy dla systemu, bo całą resztę będziemy pokrywać ze źródeł odnawialnych i jądrowych. Ale to jest cel już na okres po 2040 r. – ocenił prezes PSE.

Jak dodał, całość przebudowy systemu elektroenergetycznego to duże i kosztowne zadanie, ale należy pamiętać, że 80% polskiej energetyki węglowej powstała w czasach Gierka i tak czy inaczej należy ją zastąpić. – Gdyby sobie wyobrazić, że budujemy jednostki podobnej mocy na węgiel, to kosztowałoby dużo więcej niż oparcie się na OZE plus gaz i atom. Choćby ze względu na koszt paliwa – podkreślił prezes PSE.

Udostępnij ten artykuł:

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

ad2 KGO kompleksowa 2026 [02.06.-02.09.26]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.
Reklama

AD1b odpady budowlane [25.04-09.06.26]

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Aktualności
css.php
Copyright © 2026