Reklama

AD1A PZO 2026 [13.05-09.06.26]

Kompost czy poferment? Eksperci dyskutują o przetwarzaniu bioodpadów

Kompost czy poferment? Eksperci dyskutują o przetwarzaniu bioodpadów Abrys
Kamil Paczek
04.03.2026, o godz. 15:38
czas czytania: około 4 minut
0

Jaka metoda przetwarzania odpadów lepiej sprawdzi się w instalacjach komunalnych: kompostowanie czy fermentacja? W wyniku obu tych procesów powstają produkty nawozowe, które mogą przysłużyć się chociażby rolnikom. To pytanie postawiliśmy podczas 3. Konferencji "Odpady ulegające biodegradacji", którą wydawnictwo Abrys organizuje w Olsztynie.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

ad1b ECOMONDO [01.06-30.06.26]

– Podczas mojej wieloletniej kariery wprowadziliśmy na rynek ponad milion ton kompostu. W tym samym czasie nie wyprodukowaliśmy choćby odrobiny biogazu – mówił dr inż. Tomasz Wojciechowski ze spółki GWDA w Pile. To nie jest odosobniony przypadek, bo nadal w Polsce działa nieporównanie więcej kompostowni komunalnych niż biogazowni. Co więcej, tak najpewniej zostanie, ponieważ kompostownie przeważnie są rozwiązaniem tańszym i mniej skomplikowanym.

Co stoi na przeszkodzie, żeby kompostownie przetwarzały jeszcze więcej odpadów niż dotychczas? – Mamy kilka podstawowych problemów. To niestabilność prawa, niejasność przepisów oraz ich niekonsekwentna interpretacja przez różne organy – wyliczał Sebastian Kozłowski z Zakładu Utylizacyjnego w Gdańsku. Jego zdaniem w takim otoczeniu prawnym problem mają w szczególności niewielkie gminy wiejskie, gdzie jeden urzędnik odpowiada za wiele skomplikowanych spraw. Im bardziej złożone prawo, tym więcej czasu takie urzędy muszą poświęcić na jego analizę i interpretację. Jest to spory kłopot dla spółek komunalnych zlokalizowanych na terenie niewielkich samorządów.


Biogazownie okiem praktyków. Trwa Konferencja w Olsztynie


Bioodpady wciąż są zanieczyszczone

Jakie jeszcze wyzwania stoją przed takimi obiektami? To między innymi problem zanieczyszczeń, jakie znajdują się w strumieniu selektywnie zebranych bioodpadów komunalnych.

– Kiedy próbowaliśmy wykonać badanie zawartości mikroplastiku w bioodpadach, nie udało się nam znaleźć żadnej firmy, która mogłaby je przeprowadzić – dodawał Tomasz Wojciechowski. Jesteśmy jednak w stanie przewidzieć, że stopień zanieczyszczeń będzie zależał od sposobu zbiórki; w systemie pojemnikowym znajdziemy ich o wiele mniej niż w workowym. Ekspert uważa jednak, że „przy odpowiedniej dbałości i metodzie zbiórki da się wyprodukować dobrej jakości kompost z polskich bioodpadów”.

Zdaniem Sebastiana Kozłowskiego z Zakładu Utylizacyjnego w Gdańsku zanieczyszczeń w zbieranych przez nas bioodpadach nadal jest dużo i musimy wykonać sporą pracę, by produkować dobrej jakości nawozy z tego źródła. – My przeszliśmy kontrolę i uzyskaliśmy niezbędne certyfikaty. Teraz produkujemy środek poprawiający właściwości gleby, ale to oczywiście nie jest dane raz na zawsze – mówił Kozłowski. Badania mogą zostać powtórzone, a jakość kompostu prawie na pewno nie jest idealnie stabilna. Problemem są na przykład ptaki, których na składowiskach nie brakuje, a ich odchody mogą zanieczyścić bioodpady lub gotowy produkt.

Kłopotliwy jest też sam proces certyfikacji kompostu i pofermentu. Paweł Karwat z Bio-Industry mówił, że “trwa to latami”, a przez ten czas koszty inwestycyjne potrafią wzrosnąć o kilkadziesiąt procent przez sam fakt inflacji.


Ile trwa certyfikacja kompostu i pofermentu?


Produkty nawozowe potrzebują kupców

Kolejne wyzwanie to sprzedaż kompostu lub pofermentu (powstającego w biogazowniach). – Rolnicy, którym je sprzedajemy, to przedsiębiorcy. Nie interesuje ich nazwa ani etykiety, ale zawartość azotu oraz czystość nawozu. Jeżeli produkt będzie dobrej jakości, bez wątpienia sam się obroni – przekonywał Paweł Karwat z Bio-Industry. Przyznawał jednak, że na pierwszym etapie trzeba przekonać rolników do oferowanego produktu, ponieważ wcześniej mogli nie mieć do czynienia z tego rodzaju nawozem.

Grzegorz Falkus z BIOKOMPO zauważył, że w związku z tym każdy proces prowadzony przez instalację komunalną powinien mieć finansowe uzasadnienie, a na to wpływ ma bardzo wiele czynników. Właśnie dlatego tak ważny jest dobór odpowiedniej technologii, która będzie dopasowana do strumienia przetwarzanych odpadów.


Biogazownia komunalna: procedury, pieniądze i społeczna akceptacja


Kompost czy poferment?

Ważne pytanie pojawia się już na pierwszym etapie: powinniśmy postawić kompostownię czy biogazownię? – Z naszych doświadczeń wynika, że bezpośrednie użycie pofermentu z biogazowni na polu powoduje wyjałowienie gleby. Jest on mniej stabilny niż kompost – kontynuował Falkus. W związku z tym zachęca do tego, by poferment trafił najpierw do kompostowni, by lepiej dostosować jego właściwości do oczekiwań rolników.

– Oba produkty mają wady i zalety. Poferment w formie płynnej ma mnóstwo azotu i działa natychmiastowo, zatem powinniśmy użyć go, kiedy oczekujemy szybkich efektów. Z kolei jeżeli zależy nam, by poprawić jakość gleby na przestrzeni dekady, musimy postawić na kompost – komentował prof. Wojciech Czekała z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Poferment będzie powstawał między innymi w biogazowni ZGOK w Olsztynie, którą uczestnicy Konferencji „Odpady ulegające biodegradacji” odwiedzą jutro. Będzie to ostatni akt tegorocznego wydarzenia.


Z biogazowni komunalnej na pole

Udostępnij ten artykuł:

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

ad2 KGO kompleksowa 2026 [02.06.-02.09.26]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.
Reklama

AD1b odpady budowlane [25.04-09.06.26]

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Aktualności
css.php
Copyright © 2026