– Podczas mojej wieloletniej kariery wprowadziliśmy na rynek ponad milion ton kompostu. W tym samym czasie nie wyprodukowaliśmy choćby odrobiny biogazu – mówił dr inż. Tomasz Wojciechowski ze spółki GWDA w Pile. To nie jest odosobniony przypadek, bo nadal w Polsce działa nieporównanie więcej kompostowni komunalnych niż biogazowni. Co więcej, tak najpewniej zostanie, ponieważ kompostownie przeważnie są rozwiązaniem tańszym i mniej skomplikowanym.
Co stoi na przeszkodzie, żeby kompostownie przetwarzały jeszcze więcej odpadów niż dotychczas? – Mamy kilka podstawowych problemów. To niestabilność prawa, niejasność przepisów oraz ich niekonsekwentna interpretacja przez różne organy – wyliczał Sebastian Kozłowski z Zakładu Utylizacyjnego w Gdańsku. Jego zdaniem w takim otoczeniu prawnym problem mają w szczególności niewielkie gminy wiejskie, gdzie jeden urzędnik odpowiada za wiele skomplikowanych spraw. Im bardziej złożone prawo, tym więcej czasu takie urzędy muszą poświęcić na jego analizę i interpretację. Jest to spory kłopot dla spółek komunalnych zlokalizowanych na terenie niewielkich samorządów.
Bioodpady wciąż są zanieczyszczone
Jakie jeszcze wyzwania stoją przed takimi obiektami? To między innymi problem zanieczyszczeń, jakie znajdują się w strumieniu selektywnie zebranych bioodpadów komunalnych.
– Kiedy próbowaliśmy wykonać badanie zawartości mikroplastiku w bioodpadach, nie udało się nam znaleźć żadnej firmy, która mogłaby je przeprowadzić – dodawał Tomasz Wojciechowski. Jesteśmy jednak w stanie przewidzieć, że stopień zanieczyszczeń będzie zależał od sposobu zbiórki; w systemie pojemnikowym znajdziemy ich o wiele mniej niż w workowym. Ekspert uważa jednak, że „przy odpowiedniej dbałości i metodzie zbiórki da się wyprodukować dobrej jakości kompost z polskich bioodpadów”.
Zdaniem Sebastiana Kozłowskiego z Zakładu Utylizacyjnego w Gdańsku zanieczyszczeń w zbieranych przez nas bioodpadach nadal jest dużo i musimy wykonać sporą pracę, by produkować dobrej jakości nawozy z tego źródła. – My przeszliśmy kontrolę i uzyskaliśmy niezbędne certyfikaty. Teraz produkujemy środek poprawiający właściwości gleby, ale to oczywiście nie jest dane raz na zawsze – mówił Kozłowski. Badania mogą zostać powtórzone, a jakość kompostu prawie na pewno nie jest idealnie stabilna. Problemem są na przykład ptaki, których na składowiskach nie brakuje, a ich odchody mogą zanieczyścić bioodpady lub gotowy produkt.
Kłopotliwy jest też sam proces certyfikacji kompostu i pofermentu. Paweł Karwat z Bio-Industry mówił, że “trwa to latami”, a przez ten czas koszty inwestycyjne potrafią wzrosnąć o kilkadziesiąt procent przez sam fakt inflacji.
Produkty nawozowe potrzebują kupców
Kolejne wyzwanie to sprzedaż kompostu lub pofermentu (powstającego w biogazowniach). – Rolnicy, którym je sprzedajemy, to przedsiębiorcy. Nie interesuje ich nazwa ani etykiety, ale zawartość azotu oraz czystość nawozu. Jeżeli produkt będzie dobrej jakości, bez wątpienia sam się obroni – przekonywał Paweł Karwat z Bio-Industry. Przyznawał jednak, że na pierwszym etapie trzeba przekonać rolników do oferowanego produktu, ponieważ wcześniej mogli nie mieć do czynienia z tego rodzaju nawozem.
Grzegorz Falkus z BIOKOMPO zauważył, że w związku z tym każdy proces prowadzony przez instalację komunalną powinien mieć finansowe uzasadnienie, a na to wpływ ma bardzo wiele czynników. Właśnie dlatego tak ważny jest dobór odpowiedniej technologii, która będzie dopasowana do strumienia przetwarzanych odpadów.
Biogazownia komunalna: procedury, pieniądze i społeczna akceptacja
Kompost czy poferment?
Ważne pytanie pojawia się już na pierwszym etapie: powinniśmy postawić kompostownię czy biogazownię? – Z naszych doświadczeń wynika, że bezpośrednie użycie pofermentu z biogazowni na polu powoduje wyjałowienie gleby. Jest on mniej stabilny niż kompost – kontynuował Falkus. W związku z tym zachęca do tego, by poferment trafił najpierw do kompostowni, by lepiej dostosować jego właściwości do oczekiwań rolników.
– Oba produkty mają wady i zalety. Poferment w formie płynnej ma mnóstwo azotu i działa natychmiastowo, zatem powinniśmy użyć go, kiedy oczekujemy szybkich efektów. Z kolei jeżeli zależy nam, by poprawić jakość gleby na przestrzeni dekady, musimy postawić na kompost – komentował prof. Wojciech Czekała z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.
Poferment będzie powstawał między innymi w biogazowni ZGOK w Olsztynie, którą uczestnicy Konferencji „Odpady ulegające biodegradacji” odwiedzą jutro. Będzie to ostatni akt tegorocznego wydarzenia.
![AD1A PZO 2026 [13.05-09.06.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/05/pzo-2026-baner-1320-x-250-px.png?pas=13795223342606041207)
Abrys ![ad1b ECOMONDO [01.06-30.06.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/05/eco26_1320x150_gyt_pol.jpg?pas=19994502362606041207)
![AD3a artykuł odpady budowlane [25.04-09.06.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/05/szkolenie-online-600-x-300-px-320-x-600-px.jpg?pas=5701097052606041207)












![ad2 KGO kompleksowa 2026 [02.06.-02.09.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/06/baner_kgo_2026_abrys1320-x-250-px.png?pas=17289886022606041207)
![AD1b odpady budowlane [25.04-09.06.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/05/szkolenie-online-1320-x-250-px.jpg?pas=8553107032606041207)












Komentarze (0)