System kaucyjny zmienia układ sił w gospodarce odpadami. Z jednej strony przynosi spadki strumienia PET w instalacjach, sięgające już 50%, z drugiej – nie ogranicza ilości odpadów trafiających do systemu, a jednocześnie generuje nowe koszty operacyjne i logistyczne.
MP3Posłuchaj tego artykułu
Wykup subskrypcję, aby odsłuchać artykuł w formacie audio.
Długo zapowiadany i wielokrotnie przesuwany w czasie system kaucyjny w Polsce ostatecznie wszedł w życie 1 października 2025 r. Już na etapie jego wdrażania pojawiało się jednak zasadnicze pytanie, które do dziś zadają sobie uczestnicy rynku: przez kogo tak naprawdę był on wyczekiwany i kto realnie na nim skorzysta?
System objął szeroki zakres opakowań po napojach – jednorazowe butelki z tworzyw sztucznych o pojemności do 3 litrów, metalowe puszki o pojemności do 1 litra oraz, w znacznie mniejszym stopniu, butelki szklane wielokrotnego użytku do 1,5 litra. W praktyce oznacza to objęcie systemem istotnej części opakowań obecnych w codziennych zakupach konsumenckich, a więc tych, które generują znaczący strumień odpadów komunalnych.
W kolejce po bon
Wśród kluczowych interesariuszy systemu kaucyjnego należy wymienić: producentów i wprowadzających opakowania na rynek, operatorów systemów kaucyjnych, konsumentów, instalacje komunalne i sortujące oraz recyklerów. Każda z tych grup odczuwa skutki wdrożenia systemu w inny sposób – w wymiarze zarówno organizacyjnym, jak i ekonomicznym.
W przypadku producentów i wprowadzających opakowania na rynek system oznacza przede wszystkim wzrost kosztów funkcjonowania, wynikający m.in. z konieczności finansowania systemu kaucyjnego oraz dostosowania opakowań do nowych wymagań. W konsekwencji przekłada się to na wzrost cen produktów. W dłuższej perspektywie może to wpływać na poziom konsumpcji – poprzez zarówn...
Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!
Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?