Reklama

ad1a KGO kompleksowa 2026 [17.06.-02.09.26]

Papier to nie nowy plastik

Papier to nie nowy plastik
Konrad Nowakowski
26.06.2026, o godz. 11:10
czas czytania: około 8 minut
0

W jakim stopniu opakowania papierowe mogą zastąpić plastikowe? Dziś to jedno z najczęściej powtarzanych pytań w debacie o opakowaniach. Jest to też pytanie z pozoru proste, na które jednak odpowiedź wcale nie musi brzmieć: „papier jest dobry, plastik jest zły”.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

ad1b ECOMONDO [01.06-30.06.26]

Papier i tworzywa sztuczne nie tylko ze sobą konkurują, ale też przede wszystkim spełniają różne funkcje. Opakowanie nie istnieje przecież po to, aby dobrze wyglądać w raportach ESG. Jego podstawowe funkcje to: zabezpieczenie produktu, umożliwienie jego transportu, ograniczenie strat, informowanie konsumenta i zachowanie właściwości użytkowych produktu. Dopiero wtedy, gdy uda się wypełnić wszystkie te zadania, opakowanie trafia do systemu zbiórki, sortowania i recyklingu.

W tym sensie papier może zastępować plastik w wielu zastosowaniach, ale nie może zastąpić go wszędzie. Może być na przykład bardzo dobrym materiałem dla pudełek transportowych, opakowań e-commerce, przekładek, owijek, części opakowań zbiorczych, ekspozytorów, prostych opakowań jednostkowych czy elementów dystansujących. Jego przewagą są na pewno istniejąca infrastruktura zbiórki i relatywnie silny rynek recyklingu, a dodatkowo papier rodzi w głowie konsumenta dobre skojarzenia: ze zrównoważonym rozwojem i naturalnym pochodzeniem.

Gdzie sprawdza się papier…

Papier najlepiej zastępuje plastik tam, gdzie opakowanie nie musi zapewniać wysokiej bariery dla wilgoci, tłuszczu, tlenu, aromatów ani długiego kontaktu z produktem. Typowym przykładem jest e-commerce: karton wysyłkowy, papierowa koperta, papierowe wypełniacze i przekładki mogą w wielu przypadkach ograniczyć stosowanie folii bąbelkowej, pianek albo plastikowych poduszek powietrznych. W takich zastosowaniach papier wykonuje zadanie ochronne i transportowe, a po użyciu zwykle da się go skierować do recyklingu.

Podobnie wygląda rynek opakowań transportowych i zbiorczych. Przy pakowaniu mebli, sprzętu, części technicznych czy produktów suchych tektura falista, narożniki papierowe, przekładki i profile ochronne mogą przejąć część funkcji dawniej wypełnianych przez elementy z tworzyw. Nie oznacza to jednak końca ery folii, bo w wielu łańcuchach dostaw nadal stabilizuje ona ładunek, chroni przed wilgocią i zabezpiecza przed zabrudzeniem. Rynek pokazuje więc raczej model mieszany: papier przejmuje funkcje konstrukcyjne i dystansujące, a tworzywo pozostaje tam, gdzie potrzebne są szczelność, elastyczność albo odporność na wodę.

Dobrym przykładem są także wielopaki napojów, w których kartonowe uchwyty i klipsy zastępują część plastikowych pierścieni lub folii termokurczliwej. W tym przypadku papier nie zastępuje butelki ani puszki, lecz element grupujący. To ważna różnica – zmiana materiału dotyczy funkcji drugorzędnej, a nie bariery bezpośrednio kontaktującej się z napojem. Właśnie tam substytucja bywa najskuteczniejsza: gdy papier zastępuje element pomocniczy, a nie rdzeń ochrony produktu.


Miliardy przesyłek i tony surowców


…a gdzie plastik?

Problem zaczyna się tam, gdzie od opakowania oczekuje się właściwości barierowych. Produkty mokre, tłuste, sypkie o wysokiej higroskopijności, mrożone, aromatyczne albo wymagające długiego terminu przydatności stawiają przed opakowaniem zupełnie inne wymagania niż suchy produkt w kartonie. Papier jako materiał włóknisty chłonie wilgoć, traci sztywność i wymaga zabezpieczenia powierzchni, w konsekwencji czego bardzo często przestaje być samodzielnym materiałem opakowaniowym.

Na rynku widać to szczególnie w gastronomii i opakowaniach żywności na wynos. Kubek papierowy, miska, tacka albo pojemnik na danie gotowe często wyglądają jak papier, ale w praktyce zawierają powłokę z tworzywa sztucznego, laminat, dyspersję barierową albo inną warstwę zabezpieczającą. Bez niej opakowanie nie utrzymałoby płynu, tłuszczu lub temperatury. Z punktu widzenia klienta jest to „papier”; z punktu widzenia prawa, recyklera i instalacji sortującej może to być opakowanie wielomateriałowe albo jednorazowy produkt częściowo wykonany z tworzywa sztucznego.

Papier powlekany tworzywem sztucznym, jeżeli jest jednorazowym produktem, podlega reżimowi SUP (single-use plastic) tak samo jak produkt wykonany częściowo z plastiku. Sam fakt, że w opakowaniu dominuje papier, nie wyłącza go z tej regulacji. W praktyce dotyczy to m.in. części kubków na napoje i pojemników na żywność z plastikową powłoką lub inną barierą. W debacie publicznej bywa to pomijane, ponieważ opakowanie „papierowe” brzmi lepiej niż „opakowanie jednorazowe częściowo z tworzywa”. W myśl przepisów nie liczy się jednak wizerunek, tylko skład i funkcja produktu.

Pułapka opakowań wielomateriałowych

Największe ryzyko greenwashingu pojawia się przy opakowaniach, które „sprzedają się” jako papierowe, ale w praktyce bardzo trudno poddają się recyklingowi. Przykładem może być papierowa torebka z okienkiem z tworzywa, saszetka papierowo-plastikowa, tacka włóknista z barierą odporną na tłuszcz, opakowanie z intensywnym lakierem, laminatem lub warstwą kleju. Każdy z tych dodatków ma zapewne funkcjonalne uzasadnienie, ale jednocześnie może pogarszać rozwłóknianie, zanieczyszczać masę papierniczą albo obniżać jakość recyklatu.

W praktyce maszyny do recyklingu papieru nie są w stanie oddzielić każdej warstwy i naprawić każdego błędu projektanta. Liczą się jakość włókna, poziom zabrudzenia, wilgotność, udział dodatków, rodzaj klejów, farb, lakierów i powłok. Mokry karton po pizzy, tacka po tłustej żywności albo kubek z trudną do oddzielenia barierą nie mają takiej samej wartości recyklingowej jak czysta tektura falista z opakowania transportowego. Formalna nazwa materiału zatem nie wystarcza; liczy się zachowanie opakowania w rzeczywistym procesie.

Z tego powodu projektowanie opakowań papierowych powinno zaczynać się od pytania: czy po użyciu instalacja papiernicza będzie w stanie je efektywnie przerobić? Jeżeli odpowiedź brzmi: „nie wiadomo”, to sama zamiana plastiku na papier nie jest jeszcze działaniem prośrodowiskowym.

Przykłady z rynku

Weźmy za przykład wysyłki internetowe. Papierowa koperta z warstwą amortyzującą z papieru może zastąpić kopertę z folią bąbelkową przy produktach lekkich, suchych i odpornych na umiarkowany nacisk. Nie będzie jednak właściwa dla produktu wrażliwego na wilgoć, wymagającego szczelnego zamknięcia albo zabezpieczenia przed rozlaniem. Tu decyzja zależy od charakteru produktu, a nie od samej ambicji ograniczenia plastiku.

Inaczej wygląda sprawa w opakowaniach napojów i wielopakach. Kartonowy uchwyt na puszki albo butelki może skutecznie zastąpić pierścienie lub folię grupującą. Nie oznacza to jednak, że papier zastępuje całe opakowanie napoju, bo to butelka PET, puszka aluminiowa albo karton do płynnej żywności nadal spełniają podstawową funkcję barierową. Papier przejmuje wyłącznie rolę logistyczną i ekspozycyjną.

Osobną kategorią są jednorazowe opakowania używane w gastronomii. Papierowy kubek, miska lub pojemnik na wynos mogą ograniczać ilość widocznego gołym okiem plastiku, ale często wymagają powłoki wykonywanej już z tworzyw sztucznych. Dla przedsiębiorcy różnica jest istotna, bo może oznaczać obowiązki sprawozdawcze, opłaty, oznakowanie lub inne wymogi wynikające z reżimu produktów jednorazowego użytku.

Lepiej wypada papier w opakowaniach produktów suchych: mąki, cukru, ryżu, herbaty, niektórych słodyczy albo kosmetyków stałych. Papier może być tu dobrym rozwiązaniem, o ile produkt nie wymaga wydajnej bariery i o ile opakowanie nie musi być wyjątkowo zdobne.

W wielu zastosowaniach dobrze sprawdzą się też formowane opakowania włókniste – tacki, wytłoczki, wkłady ochronne. W przypadku elektroniki, kosmetyków, owoców, jaj czy produktów suchych mogą one zastępować elementy z tworzyw lub styropianu. Jeżeli jednak pakujemy mięso, ryby, dania gotowe albo produkty mokre, sprawa staje się bardziej złożona, ponieważ potrzebne są bariery higieniczne, odporność na przecieki i stabilność materiału podczas przechowywania w chłodni. Tam papier bez dodatkowej warstwy może po prostu nie wykonać zadania, jakie stawia przed nim przemysł.


Recykling makulatury w dobie e-commerce


PPWR nie nagradza za intencje

Nowe unijne podejście do opakowań, częściowo regulowane przez rozporządzenie PPWR, przesuwa ciężar z prostych deklaracji marketingowych na projektowanie pod recykling, ograniczanie zbędnych opakowań, wykazywanie danych i ocenę recyklowalności w praktyce. Oznacza to, że opakowanie papierowe nie będzie automatycznie „lepsze” od plastikowego, jeżeli jest cięższe, trudniejsze do sortowania lub powlekane w sposób utrudniający recykling albo powoduje większe straty produktu. Analogicznie opakowanie z tworzywa nie jest automatycznie „gorsze”, jeżeli jest lekkie, monomateriałowe, selektywnie zbierane i realnie poddawane recyklingowi.

To szczególnie istotna wiadomość dla przedsiębiorców. W ewidencji, sprawozdawczości i przygotowaniu do PPWR będą oni musieli podawać dane o masie, funkcji, dostawcy, powłokach, klejach, nadrukach, etykietach, dodatkach i sposobie użycia opakowania. Bez tych informacji ocena jego wpływu na środowisko będzie miała charakter deklaratywny, a nie techniczny. Rynek nie będzie już zadowalał się hasłami typu: „eco”, „paper based” albo „plastic free”, jeżeli nie będzie za nimi stała dokumentacja i realna zdatność do recyklingu.

Zamiast plastiku?

Najrozsądniejsza odpowiedź na pytanie, w jakim stopniu papier może zastąpić plastik, brzmi: w znacznym, a nie w pełni. Papier powinien zastępować tworzywa tam, gdzie spełnia tę samą funkcję przy większej zdatności do recyklingu i bez nadmiernego wzrostu masy. Nie powinien go zastępować z kolei tam, gdzie wymaga użycia skomplikowanych powłok, pogarsza ochronę produktu albo tworzy odpad trudniejszy do zagospodarowania niż opakowanie plastikowe.

Gospodarka obiegu zamkniętego nie polega na tym, aby jeden materiał ogłosić zwycięzcą, a drugi wrogiem publicznym. Polega na tym, aby dobierać materiał do funkcji, nie do wizerunku. Papier ma w tym systemie bardzo ważną rolę; między innymi dlatego, że dziś jest materiałem w dużej mierze przewidywalnym – zachowuje się w procesie recyklingu w sposób dobrze opisany i powtarzalny. Jest to jednak przewaga, którą łatwo stracić, bo jeżeli opakowania papierowe będą coraz częściej uzupełniane barierami, klejami, powłokami i dodatkami funkcjonalnymi, papier może stać się równie nieprzewidywalny w sortowaniu i recyklingu co tworzywa sztuczne. Problemy, które dziś kojarzą się z plastikiem – trudny w zidentyfikowaniu skład opakowania, niska jakość recyklatu, spore straty w procesie sortowania – równie dobrze mogą stać się bolączką papieru.

Konrad Nowakowski

EKO SYSTEM GOZ

Źródła

  1. Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2025/40 w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych (PPWR).
  2. Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/904 w sprawie ograniczenia wpływu niektórych produktów z tworzyw sztucznych na środowisko (SUP).
  3. Wytyczne Komisji Europejskiej dotyczące produktów jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych zgodnie z dyrektywą (UE) 2019/904, w szczególności w zakresie produktów papierowych i tekturowych zawierających powłokę lub wyściółkę z tworzywa sztucznego.

Wszystkie artykuły z miesięcznika “Energia i Recykling” publikujemy w otwartym dostępie!


 

Udostępnij ten artykuł:

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

ad2 KGO kompleksowa 2026 [02.06.-02.09.26]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.
Reklama

ad1d odpady z kanalizacji webinar [22.06-14.07.26]

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Aktualności
css.php
Copyright © 2026