Dlaczego Sprawiedliwy ROP godzi wszystkich uczestników rynku?
Rozszerzona odpowiedzialność producenta od lat pozostaje jednym z najważniejszych, a jednocześnie najbardziej konfliktogennych tematów w polskiej gospodarce odpadami. Niestety, nasz kraj od lat nie potrafi wyjść poza ten konflikt i zbudować modelu, który byłby zgodny z wymogami prawa unijnego, operacyjnie wykonalny i choćby częściowo akceptowalny przez uczestników rynku.
Z tej właśnie potrzeby powstał Sprawiedliwy ROP. Część rynku odpadowego dostrzegała konieczność wypracowania rynkowo akceptowalnej i atrakcyjnej propozycji, inni nadali tej idei nazwę, ale kluczowe pozostaje, że powstała kompletna, ekspercko wypracowana koncepcja zgodna zarówno z polskim, jak i unijnym porządkiem prawnym, uwzględniająca specyfikę krajowego systemu gospodarki odpadami, istniejącą infrastrukturę odpadową oraz realia rynku podmiotów wprowadzających produkty w opakowaniach. Koncepcja ta została oparta na obserwacjach międzynarodowych i szczegółowej analizie prawnej i organizacyjnej, a ostatecznie uzyskała szerokie poparcie interesariuszy.
Kompletna architektura systemowa
Istotą tej pracy było stworzenie ram kompletnej architektury systemowej, obejmującej podział odpowiedzialności możliwy do zaakceptowania przez wszystkich uczestników rynku, zasady ustalania kosztów w oparciu o istniejące narzędzia i funkcjonujące systemy obejmujące całość strumieni odpadów, mechanizmy nadzoru oraz rozwiązania uszczelniające system tam, gdzie od lat widoczne były luki informacyjne i regulacyjne, choćby w obszarze handlu elektronicznego. Wszystko w poszanowaniu zasad wolnorynkowych, z zapewnioną kontrolą, będącą, jak wiadomo, matką zaufania.
Nie zapominajmy o dorobku organizacyjnym
Jednym z podstawowych założeń Sprawiedliwego ROP było odejście od myślenia o systemie jako o konstrukcji budowanej od nowa. Polska gospodarka odpadami opiera się dziś na konkretnym dorobku organizacyjnym, infrastrukturalnym i inwestycyjnym, budowanym przez lata zarówno przez samorządy, jak i przez rynek prywatny. Pomijanie tego faktu przy projektowaniu nowego modelu odpowiedzialności producenta stanowiłoby nie tylko błąd systemowy, ale również poważny błąd ekonomiczny. Tym bardziej dziś, gdy polski rynek nadal mierzy się z luką inwestycyjną i potrzebuje rozwiązań stymulujących rozwój instalacji, a nie budujących dalszą niepewność.
Niebagatelne znaczenie ma również rola branży odpadowej, której głos powinien wybrzmiewać coraz mocniej. To właśnie ten sektor ma najszerszą perspektywę systemową, najwcześniej dostrzega luki, niespójności regulacyjne i praktyczne skutki błędnych założeń legislacyjnych. Tam, gdzie samorządy nie zawsze dostrzegają perspektywę rynku producenckiego, a producenci nie widzą pełnej złożoności systemu komunalnego, sektor gospodarki odpadami staje się naturalnym łącznikiem pomiędzy tymi światami.
Kluczowe pozostaje jednak to, by system wreszcie zaczął realizować swój podstawowy cel, czyli realnie odciążać mieszkańca. To właśnie on przez lata ponosił znaczną część kosztów zagospodarowania odpadów opakowaniowych, mimo że nie ma wpływu na projektowanie opakowań. Dlatego jednym z najważniejszych elementów modelu pozostaje ustawowa gwarancja, że środki pochodzące od podmiotów wprowadzających produkty w opakowaniach będą przeznaczane na obligatoryjne obniżenie opłat za gospodarowanie odpadami.
Wykorzystanie mechanizmów wolnorynkowych
Sprawiedliwy ROP zakłada wykorzystanie mechanizmów wolnorynkowych wszędzie, gdzie jest to możliwe, ponieważ to one najlepiej budują transparentność, porównywalność kosztów i ekonomiczną racjonalność systemu. Szczególnego znaczenia zasada ta nabiera w obszarach, w których konkurencja została ograniczona albo całkowicie wyłączona. Jeżeli system ma być finansowany ze środków pochodzących od podmiotów wprowadzających produkty w opakowaniach, nie może być w nim miejsca na koszty nieweryfikowalne rynkowo. W sytuacjach, w których nie dochodzi do konkurencyjnej wyceny usług, obowiązek wykazania rzeczywistych kosztów powinien być jeszcze dalej idący.
System operujący na miliardach złotych nie może być budowany w logice przewagi jednego interesariusza nad drugim ani w oparciu o konstrukcje służące obchodzeniu jego podstawowych założeń. Taka droga prowadzi nie do stabilizacji, lecz do dalszego pogłębiania konfliktów, utraty przejrzystości i osłabienia całego systemu. ROP może działać wyłącznie wtedy, gdy jego uczestnicy odejdą od logiki budowania przewag kosztem innych interesariuszy i skoncentrują się na wypracowaniu rozwiązania transparentnego, policzalnego i trwałego, dającego wszystkim stronom bezpieczeństwo regulacyjne, operacyjne i inwestycyjne.
Adrianna Chmiel
Co-founder, Attorney-at-law