Śląskie ciepłownictwo wchodzi w etap, w którym decyzji inwestycyjnych nie można już dłużej odkładać. Rosnące koszty emisji CO₂, wymagania systemu EU ETS, przepisy dotyczące efektywności energetycznej oraz konieczność uzyskania statusu efektywnego systemu ciepłowniczego wyznaczają coraz wyraźniejszą granicę dla źródeł węglowych. W regionie nie mówi się już wyłącznie o kierunku transformacji, lecz o konkretnych terminach. Fortum zakłada odejście od węgla w Zabrzu do 2027 r., Dalkia – do 2029 r., a PEC Gliwice wiąże ten proces z uruchomieniem Parku Zielonej Energii, planowanym również przed końcem dekady. Nie są to zatem jedynie deklaracje strategiczne, ale harmonogramy inwestycyjne, do których muszą zostać dostosowane sieci, lokalne źródła energii i modele finansowania. Z punktu widzenia gospodarki komunalnej najważniejszy jest jednak inny wniosek: zamiennikiem węgla nie będzie jedno paliwo ani jedna technologia. Nowy model powinien opierać się na połączeniu zasobów już dostępnych w miastach i ich otoczeniu. Należą do nich frakcje odpadów nienadające się do recyklingu, osady ściekowe, biogaz z oczyszczalni i instalacji komunalnych, ciepło odpadowe oraz energia zawarta w wodach kopalnianych. Odpowiednio zintegrowane, mogą tworzyć lokalne, hybrydowe układy produkcji ciepła i energii. Przedstawione w artykule dane, opinie i rekomendacje pochodzą z dyskusji ekspertów, przedstawicieli samorządów oraz przedsiębiorstw komunalnych i energetycznych, przeprowadzonej podczas X...

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?