Reklama

AD1A PUCHAR RECYKLINGU [27.08-17.09.2026]

Miliony złotych i setki problemów. Gdzie szukać sposobu na poziomy recyklingu?

Miliony złotych i setki problemów. Gdzie szukać sposobu na poziomy recyklingu? Fot. Adrian Stykowski/ABRYS
Kamil Paczek
03.09.2026, o godz. 10:53
czas czytania: około 6 minut
0

Gminy gonią poziomy recyklingu, ale najwięcej rezerw kryje się w najtrudniejszych frakcjach: bioodpadach wrzuconych do odpadów zmieszanych, gruzie, tekstyliach i ZSEE. Każda z nich może poprawić poziomy odzysku, jednak wymaga nowych technologii, dużych pieniędzy i zmian w prawie. Rozmawialiśmy o nich podczas 30. Konferencji Kompleksowa Gospodarka Odpadami w Pobierowie.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

AD1B FORUM RECYKLINGU 2026 [01.07-27.10.26]

Już w ubiegłym roku Unia Europejska wymagała od nas, byśmy przekazali do recyklingu 55% odpadów komunalnych. Większość polskich gmin osiąga o wiele gorsze rezultaty, co oznacza, że co roku będą płacić wysokie kary za nieosiągnięcie unijnych poziomów. To kolejna motywacja, by poszukiwać frakcji odpadów, w których mamy jeszcze istotne rezerwy. – Przykładem są tekstylia, których zbieramy ogromne ilości, natomiast nikt jeszcze nie wpadł na to… co z nimi później zrobić! Na dziś nie możemy mówić o recyklingu, a raczej o przetworzeniu na paliwo alternatywne – mówił prowadzący debatę Piotr Szewczyk z ZUOK “Orli Staw” i Rady RIPOK. Trudnych frakcji (ale też mających spory potencjał do poprawy) jest jednak więcej. Uczestnicy rozpoczęli ich omawianie od biooodpadów, które stanowią nawet 50% masy odpadów zmieszanych, skąd trafiają najczęściej na składowiska.

Wielki potencjał bioodpadów

Wielki potencjał zagospodarowania bioodpadów widzi Romana Gąsowska z Eko-Region Bełchatów. – Wydawać by się mogło, że zbiórka i zagospodarowanie tego strumienia są proste. Kłopot jednak w tym, że jest w nim dużo zanieczyszczeń, począwszy od plastikowych worków, w których mieszkańcy oddają odpady bio i których są dziesiątki tysięcy – mówiła Gąsowska. Mimo to Eko-Region już prowadzi kompostownię, gdzie powstaje środek poprawiający właściwości gleby, a ma też zakusy na budowę biogazowni. 

– Rzecz jednak w tym, co mielibyśmy zrobić z produktami, które powstają w instalacji biogazowej. Trudno jest dobrze zagospodarować poferment, a i niekoniecznie musielibyśmy znaleźć odbiorców lub sposób zagospodarowania biogazu, czy nawet biometanu – dodawała ekspertka. Jej zdaniem pomysłów na poprawę poziomów recyklingu frakcji bio nie brakuje; kłopot w tym, że nie brakuje także problemów.

Mimo to w Polsce działają instalacje biogazowe, a pierwsza z nich powstała w dzisiejszym RCGO reSort w Lesznie. Prezes spółki, Wojciech Woźniakowski, mówił, że choć instalacja zaczęła pracę na bioodpadach z odpadów zmieszanych, jednak rodziło to tyle problemów, że trzeba było sukcesywnie przechodzić na strumień z uruchomionej po latach selektywnej zbiórki. Teraz przyszedł czas na kolejnych krok, bo tamtejszy związek gmin w lipcu rozpoczął przejście z systemu zbiórki w workach na pojemniki. – Jesteśmy na początku tej drogi, bo taka zmiana spotkała się z bardzo dużym niepokojem mieszkańców. Na razie podchodzimy zatem do tematu liberalnie – komentował Woźniakowski. Przeciwnicy zmiany powoływali się na przykłady innych miast, w których zbiórka nadal prowadzona jest w workach. Prezes RCGO proponuje zatem, byśmy przymierzyli się do reformy na poziomie krajowym i przeszli na system pojemnikowy we wszystkich gminach.


Samorządy chcą spalarni. Rozmawiamy o kosztach gospodarki odpadami na KGO


Odpady z placu budowy

Kolejną istotną frakcją są odpady budowlane, które – podobnie jak bioodpady – są ciężkie, a poziomy recyklingu mierzone są wagowo. Plany na ich zagospodarowywanie ma Bioeko Grupa TAURON, czyli spółka energetyczna przymierzająca się do wielu inwestycji, przy których zawsze powstaje bardzo dużo gruzu. Spółka chciałaby przetwarzać go już w okolicy placu budowy, jednak to zdaje się być administracyjnym koszmarem; przede wszystkim polskie prawo wymaga od inwestora uzyskania decyzji środowiskowej (i to z udziałem strony społecznej), co może zająć nawet kilka lat. – Tymczasem taka instalacja jest bardzo sprawna i poradziłaby sobie z przetworzeniem całego gruzu z placu budowy w kilka tygodni – komentowała Jolanta Domirska z Bioeko Grupa TAURON. 

Pomysłem Ministerstwa Klimatu i Środowiska na rozwiązanie problemu odpadów budowlanych miała być ich skrupulatna segregacja już na placu budowy. – Problem w tym, że ten, kto tworzył takie przepisy, chyba nigdy na takim placu budowy nie był. Robotnicy często nie segregują odpadów, pisząc oświadczenia, że nie dało się tego zrobić. Na tym przeważnie sprawa się kończy – dodawał Wojciech Woźniakowski z RCGO reSort. Ekspert widzi jednak, że dobrze zagospodarowany gruz budowlany mógłby znacząco poprawić gminne poziomy recyklingu. Do tego często potrzebna jest procedura utraty statusu odpadu, co jest drogie i czasochłonne. 


Czy doczekamy się budynków z recyklingu? Dyskusja na Targach Poleco


Recykling tekstyliów wciąż jest w powijakach

Jeszcze większe problemy gminy mają z zagospodarowaniem tekstyliów, których rynek recyklingu niemalże nie istnieje, a tylko ok. 1-2% ubrań jest przetwarzanych na nową odzież. – Ludzie ubierali się, ubierają i będą ubierać, a świat produkuje ponad 100 miliardów sztuk odzieży rocznie. Gdybyśmy dziś zatrzymali produkcję, ubrań i tak starczyłoby nam na kilka pokoleń – wyliczał Wiesław Wójcik ze Związku Przedsiębiorców Przemysłu Mody LEWIATAN. Odpowiedzią na ten problem ma być unijna dyrektywa wprowadzająca ROP w tekstyliach.

– Nie będzie już tak, że w PSZOK-ach wrzucamy wszystkie tekstylia do jednego kontenera i traktujemy je z marszu jako odpady komunalne. Gminy będą musiały dokładać starań, żeby zapobiegać powstawaniu odpadów – dodawał Wójcik. Bardzo ważne będą akcje edukacyjne dla mieszkańców, które powinny informować ich o środowiskowych i zdrowotnych konsekwencjach zakupu najtańszych ubrań z segmentu fast fashion. Zawierają one mnóstwo toksycznych substancji, które wchłaniają się przez skórę, a dodatkowo wykonane są z najgorszej jakości materiałów. Kolejnym krokiem ma być tworzenie punktów naprawczych i upcyclingowych, w których mieszkańcy będą mogli przerabiać własną odzież. Jednocześnie UE zaczyna naciskać na chińskich odzieżowych gigantów zalewających rynek. Temu otrzymało niedawno karę w wys. 200 mln zł za dopuszczanie do sprzedaży niebezpiecznych, toksycznych i nielegalnych produktów.


Koszula, spódnica i Wspólna Szafa


Palący problem elektroodpadów

Eksperci pochylili się wreszcie nad tematem zużytego sprzętu elektrycznego (ZSEE) oraz baterii, które nie tylko stanowią duży, ale i niebezpieczny dla środowiska strumień odpadów. – W tej branży odnieśliśmy sukces na przestrzeni ostatnich 20 lat. Badania pokazują, że istotnie wzrosła świadomość Polaków na temat tego, co zrobić ze sprzętem – chwalił się Robert Wawrzonek z REMONDIS Electrorecycling Sp. z o.o. Co więcej, w system włączył się wielki biznes, a największą kategorią zbierających są sieci handlowe sprzedające sprzęt. Rozwiązanie działa bardzo prosto – przy zakupie na przykład nowej lodówki, starą możemy za darmo oddać. Takie dobrej jakości odpady są prawdziwym skarbem dla zakładów przetwarzania ZSEE, których w Polsce nie brakuje.

Zupełnie inaczej wygląda sprawa małego sprzętu elektrycznego i elektronicznego, który nadal bardzo często ląduje w pojemniku na odpady zmieszane. Dodatkowo konsumenci coraz częściej wymagają, by te urządzenia były bezprzewodowe, a zatem wyposażone w baterie, które mogą zapalić się w śmieciarkach i instalacjach do przetwarzania odpadów. – Wielkim problemem są na przykład elektryczne papierosy, które nie nadają się do odzysku, a stanowią zagrożenie pożarowe – dodawał Wawrzonek. 

Ekspert przyznawał przy tym, że system przetwarzania i zbiórki ZSEE ma jeszcze jeden problem: choć deklarujemy, że przetwarzamy aż 65% wprowadzanego na rynek zużytego sprzętu, jednak część tych odpadów trafia do systemu recyklingu… tylko na papierze. Tak działa proceder wystawiania fikcyjnych Dokumentów Potwierdzających Recykling, za którym stoją wielkie pieniądze i nieczyste interesy.


Ruszyła największa konferencja w branży gospodarki odpadami – KGO. Dziś ROP, kaucja i technologie

Udostępnij ten artykuł:

Reklama

Artykuł (AD3b) AKADEMIA BDO [17.08-15.09.2026]

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.
Reklama

AD1D TARGI GALABAU 16.07-18.09.26

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Aktualności
css.php
Copyright © 2026