Fałszywi hydraulicy podający się za pracowników wodociągów okradali mieszkania seniorów pozbawiając ich oszczędności życia. Podejrzani usłyszeli już zarzuty. Decyzją sądu, zatrzymani mężczyźni i kobieta najbliższe 3 miesiące spędzą w areszcie.

W październiku mieszkanka Opola straciła ponad 20 tysięcy złotych. Do jej drzwi zapukały dwie osoby ubrane w kamizelki odblaskowe i podające się za pracowników wodociągów. Pod pretekstem sprawdzenia instalacji hydraulicznej weszli do środka. Kiedy jedna z osób rozmawiała z lokatorką, druga w tym czasie plądrowała mieszkanie. W taki sposób pokrzywdzona straciła swoje oszczędności.

Pułapka

Policjanci szczegółowo ustalili rysopis sprawców, ich płeć i wiek. Do sprawy przesłuchano świadków i zabezpieczono materiał dowodowy. Funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji, wspólnie z policjantami z Komisariatu I Policji w Opolu, przygotowali zasadzkę na wytypowanych podejrzewanych. Po kilku dniach dwaj podejrzewani w towarzystwie kobiety ponownie pojawili się w mieście, a konkretnie przy ul. Katedralnej. Tym razem naprzeciw wyszli im policjanci z opolskiej komendy.

Trójka z Wrocławia

Policja zatrzymała troje mieszkańców Wrocławia. To dwaj mężczyźni w wieku 29 i 42 lat oraz 34-letnia kobieta.  Podczas przeszukania osobowego hyundaia, którym podróżowali, policjanci dodatkowo zabezpieczyli narkotyki. Zebrany przez prokuraturę materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zatrzymanym dwóch zarzutów oszustwa metodą ,,na hydraulika” oraz zarzutu posiadania środków odurzających. Podobnego przestępstwa podejrzani mieli dopuścić się również w Oławie. Tam pokrzywdzona straciła 30 tysięcy złotych. Decyzją sądu, mieszkańcy Wrocławia trafili już do aresztu na 3 miesiące. Oszustwo zagrożone jest karą do ośmiu lat pozbawienia wolności. 42-latek natomiast działał w warunkach recydywy, dlatego grozi mu nawet 12 lat więzienia.

Czytaj więcej

Skomentuj