Prezydent i mieszkańcy Bytomia apelują do premiera Mateusza Morawieckiego. Chodzi o zaostrzenie prawa w zakresie gospodarowania odpadami. Do szefa rządu wysłana zostanie petycja.

Bytom walczy z nielegalnym obrotem odpadami, chce zaostrzenia kontroli w zakresie gospodarowania nimi i zmian odnośnie wydawania pozwoleń.

Bytomianie apelują do szefa rządu o wprowadzenie koniecznych zmian w ustawie w zakresie kontroli gospodarki odpadami, w tym wydawania zezwoleń. W dokumencie mówi się o problemie „ułomnego prawa i słabości organów państwa w walce z nielegalnym procederem składowania i przetwarzania odpadów”.

CCJ 300 x 250

Proponowane zmiany miałyby wyposażyć samorządowców w rozleglejsze kompetencje kontrolne wobec firm, a także umożliwić im bezpośrednią interwencję w działalność uciążliwego dla otoczenia podmiotu.

– Tylko zmiana przepisów i surowe kary za ich łamanie mogą zatrzymać przemienianie Polski w śmietnisko Europy – czytamy w oświadczeniu. Zwraca się w nim również uwagę, na konieczność wprowadzenia zmian systemowych w walce z niebezpiecznym procederem, który w Bytomiu widoczny jest od lat.

Miasta poprzemysłowe takie jak Bytom są szczególnie narażone na ten proceder ze względu na  liczne tereny poprzemysłowe i konieczność ich rekultywacji pod przyszłe inwestycje.

– Ogromne środki finansowe, które generuje przemysł śmieciowy sprawiają, że ta gałąź działalności gospodarczej przyciąga wielu nieuczciwych przedsiębiorców, którzy liczą na szybki zysk bez względu na dobro środowiska czy mieszkańców – pisze Bartyla.

W dokumencie podpisanym przez mieszkańców znalazło się jedenaście punktów koniecznych do wprowadzenia do Ustawy.

Wśród nich zaostrzenie polityki karnej poprzez utworzenie w strukturach Prokuratury i ABW specjalnych pionów do walki z nielegalnym obrotem odpadami. Wprowadzenie wysokich kaucji dla podmiotów uzyskujących zezwolenie na obrót odpadami, jako zabezpieczenie w razie konieczności naprawiania szkód.

Jednym z postulatów jest również powołanie Agencji Bezpieczeństwa Ekologicznego upoważnionej do niezapowiedzianych kontroli, zatrzymywania dokumentacji oraz wstrzymywania pracy zakładu ze skutkiem natychmiastowym. Organ miałby być wynikiem reorganizacji Inspekcji Ochrony Środowiska upoważnionym do zatrzymywania osób i wyposażonym w środki przymusu bezpośredniego – w tym broń.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

3 Komentarze

  1. Ale przed wszystkim zlikwidować nadzór gmin nad odpadami. To najbardziej korupcjo-chętne środowiska są.
    Wzmocnić WIOŚ, dać większe uprawnienia, głównie w stosunku do gmin…bo to one zezwalają na różne działania….przymykają oko, itp

  2. nie trzeba powoływać ABE, trzeba zrobić w końcu porządek z post komunistycznymi WIOŚ ami i wyposażyć ich odpowiednio. Jest to konieczne, to bardziej powinno wyglądać jak policja ekologiczna a nie obecnie jak pracownicy biurowi do przerzucania papierków. Zza biurka nie można prowadzić nadzoru nad odpadami i ich obrotem

Skomentuj