Prezes Wód Polskich Przemysław Daca apeluje do samorządów województwa zachodniopomorskiego o powstrzymanie podwyżek. Aż 45 proc. ze złożonych wniosków taryfowych w tym województwie otrzymało negatywną opinię regulatora.

– Do Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Szczecinie wpłynęły 133 wnioski. 72 z nich jest już zatwierdzonych (stan na 29 sierpnia) i w większości przypadków obowiązują. Dla pozostałych wniosków wydano decyzję negatywną, w tym do organu II instancji wpłynęło 29 odwołań od negatywnych decyzji szczecińskiego oddziału Wód Polskich – mówi Michał Kaczmarek, rzecznik prasowy Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Szczecinie.

Ustalanie stawek za dostarczanie wody i odprowadzanie ścieków to zadanie gmin. Te w zachodniopomorskim zaproponowały najwyższe ceny w kraju, uważa Prezes Wód Polskich Przemysław Daca.

MTP 300 x 250

Wody Polskie odradzają podwyżki

– Muszę zauważyć, że niektóre samorządy próbują wykorzystać sytuację i zrzucić na Wody Polskie odpowiedzialność za podwyżki. Apelujemy do samorządów, do przedsiębiorstw wodociągowo-kanalizacyjnych, by nie upierały się przy podwyższaniu opłat mieszkańcom – powiedział w czwartek w Szczecinie Przemysław Daca.

– Podejmowane są próby scedowania na mieszkańców wysokich kosztów funkcjonowania poszczególnych przedsiębiorstw – dodał prezes Wód Polskich.

Zdaniem Dacy wysokie koszty za wodę i ścieki wynikają z drogich i przewymiarowanych inwestycji, zrealizowanych w przeszłości, za które obecnie spłacane są ogromne kredyty. Realizację inwestycji zatwierdzały gminy nie oglądając się na konsekwencje finansowe dla mieszkańców.

Jedna z najwyższych stawek za metr sześcienny wody i ścieków w województwie zachodniopomorskim to łącznie 40 zł. – W niektórych przypadkach włodarze gmin i prezesi firm (…) robią wszystko, by takie ceny przeforsować, czyli np. wynajmują bardzo drogie kancelarie prawne. Stosują kruczki prawne, czyli dzielą gminy na miejskie, wiejskie, wypłacają dywidendy, dzielą spółki, żeby jednak te ceny podwyższyć – mówił Przemysław Daca w Szczecinie.

Wodociągowcy liczą na wsparcie Wód Polskich

Janusz Dawidziak, prezes Goleniowskich Wodociagów, a zarazem Stowarzyszenia Zachodniopomorskie Forum Wodociągowe, odnosząc się do sprawy, powiedział: – Nie wydaje mi się, żeby w zachodniopomorskim ceny były najwyższe. Mamy trzy przedsiębiorstwa, które faktycznie mają wysokie ceny, co wynika z przeinwestowania, natomiast cała reszta nie odbiega drastycznie od reszty Polski. Na Śląsku też zdarzają się takie taryfy. W Zachodniopomorskim są to wyjątki, nieliczne gminy.

Janusz Dawidziak dodaje, że oczekiwałby nie tylko krytyki, ale również wsparcia ze strony Wód Polskich. – Często nieopłacalne inwestycje są robione pod naciskiem mieszkańców i radnych, wiem, bo sam to przeżyłem. Przedsiębiorstwa wodociągowe są bite przez wszystkich – przez mieszkańców, którzy uważają, że sieć wodociągowa i kanalizacyjna ma dotrzeć wszędzie i przez tych, którzy krytykują potem nasze ceny – w efekcie tych inwestycji wysokie. Tymczasem budowanie kilometrów sieci, żeby podłączyć jedną lub dwie nieruchomości jest bez sensu! Prezes Daca jako pierwszy wypowiedział się w tej sprawie. Dobrze, żeby Wody Polskie doprowadziły do takiej zmiany prawa, która pomoże nam w ustalaniu racjonalnych planów inwestycyjnych, uważa Prezes Stowarzyszenia Zachodniopomorskie Forum Wodociągowe.

W skali kraju

Do 12 marca 2018 r. do PGW Wody Polskie wpłynęło 2561 wniosków o zatwierdzenie taryf wodno-kanalizacyjnych. Wszystkie zostały już rozpatrzone. 2245 taryf jest już taryfami ostatecznymi, ogłoszonymi i w większości przypadków już obowiązującymi (dane aktualne dnia 28 sierpnia).

Źródło: radioszczecin.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

1 Komentarz

  1. Apele były dobre w podstawówce i na obozach harcerskich. Prezes apelował o likwidację barier na jeziorach i guzik z tych apeli wyszło Jeziorak jak był tak jest pogrodzony a na mazurach cudach natury trzeba się uzbroić w długie buty i antydrutowe stroje…

Skomentuj