W erze rosnącej świadomości ekologicznej opakowania jednorazowe napotykają na falę krytyki. Niemniej jednak, czy ich wielokrotnego użytku odpowiedniki prezentują autentyczne ekologiczne alternatywy?
Spotkania branżowe obfitują i zapewne obfitować będą w żarliwe dyskusje nad przyszłością polskiej gospodarki odpadami. Dominuje powyborcza euforia, pełna nadziei na „otwarcie się” legislatora na dialog z branżą, wymieszana z dramatycznym wołaniem o pomoc recyklerów. Ich sytuacja pogarsza się z każdym dniem z powodu braku regulacji prawnych (wspierających wykorzystanie recyklatów i przenoszących na wprowadzających obowiązek pokrycia „kosztu netto” zbiórki i recyklingu wprowadzonych na rynek opakowań) oraz bardzo wysokich cen nośników energii. Tymczasem PKD tej branży nadal brakuje na liście energochłonnych branż kluczowych dla gospodarki narodowej. Ale nie o tym chciałem pisać.
Ponad sześć lat temu, dokładnie 16 marca 2017 r., rząd przyjął Plan Rozwoju Elektromobilności w Polsce – dokument nadający kierunek rozwoju elektromobilności oraz przemysłu związanego z tym sektorem. Założonych wtedy celów nie udało się osiągnąć.
Otwarto oferty w przetargu na usunięcie i utylizację odpadów niebezpiecznych w Częstochowie przy ul. Filomatów 28, które zostały tam nielegalnie zwiezione. Najniższa kwota wynosi 35,6 mln zł.











