Polskie instalacje produkujące paliwa z odpadów są jednymi z najlepszych na świecie, ale coraz częściej… nie mają komu ich sprzedać. Cementownie, najważniejszy odbiorca RDF-u, w ostatnich latach mierzyły się ze spadkiem krajowej produkcji i rosnącym importem cementu. Dodatkowo nie są w stanie zagospodarować całego produkowanego w kraju paliwa. Część nadwyżki mogłyby przejąć ciepłownie, jednak współspalanie RDF-u z węglem budzi spory prawne, technologiczne i środowiskowe.
Przez 20 lat zbudowaliśmy w Polsce kilkadziesiąt zakładów przetwarzania zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego, założyliśmy kilkanaście organizacji odzysku i zaangażowaliśmy miliony ludzi w jego poprawną zbiórkę. Po co to wszystko? Zdawać by się mogło, że odpowiedź jest prosta: by odzyskiwać surowce. Jednak eksperci biorący udział w webinarium podsumowującym 20 lat rynku ZSEE odnoszą wrażenie, że w oczach wielu chodzi przede wszystkim o… tabele i raporty.
Niemcy, czyli lider europejskiej transformacji energetycznej, stoją przed kluczowym dylematem: jak pogodzić ambitne cele OZE z ochroną lasów pokrywających niemal 30% powierzchni kraju? Takie pytanie stawiają m.in. dlatego, że lasy mogą być atrakcyjne z punktu widzenia inwestorów ograniczanych m.in. zasadą 10H. Warto przyjrzeć się tej sprawie, bo wnioski są bardzo istotne dla polskiej i europejskiej energetyki.
Przyjęte 26 maja 2026 r. rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie repoweringu lądowych elektrowni wiatrowych zostało zapowiedziane jako prosta i szybka ścieżka modernizacji istniejących farm. Jednak jako przedsiębiorcy, którzy odpowiadają za powodzenie inwestycji własnymi portfelami, jesteśmy w ocenie skutków takiej regulacji ostrożniejsi niż Ministerstwo Klimatu i Środowiska.
Jeżeli producent RDF-u chce uniknąć zatrzymania transportu odpadów i wynikających z tego sporów z organami administracji publicznej, musi dziś zadbać o pełne udokumentowanie procesu wytworzenia paliwa. To efekt wejścia w życie nowych przepisów, przez które część producentów obawiało się o to, czy w ogóle będą mogli eksportować swoje produkty do krajów spoza OECD. I choć taki scenariusz nie musi się spełnić, to i tak regulacja rodzi kolejne obowiązki.











