1 / 11

ENVICON WATER 2018. W 2016 r. powstało 947 tys. ton osadów ściekowych, z czego połowę stanowią te z komunalnych oczyszczalni. Krajowy plan gospodarki odpadami 2022 przewiduje całkowite zaniechanie składowania komunalnych osadów ściekowych.

O tym jak wykorzystywać osady ściekowe na Envicon Water 2018 podczas specjalnej sesji tematycznej mówił m.in. prof. Marek Gromiec. Podkreślał, że to element wdrażania gospodarki cyrkulacyjnej w sektorze wodno-kanalizacyjnym. Jego nową rolą jest bowiem „produkcja różnego rodzaju zasobów, szczególnie wody i energii, ale również substancji biogennych”.

Profesor Gromiec zaznaczył, że niedługo instalację odzysku pierwiastków w dużej skali stworzy Jarocin. Powstanie tam jedyna w Polsce instalacja do odzysku fosforu dla rolnictwa z wód poosadowych. Dodał jednak, że polskie prawo nie nadąża za wymaganiami, jakie nakłada na nas Unia Europejska.

Niemcy będą odzyskiwać fosfor

Wolfgand Podewils, specjalista niemieckiego rynku wodociągowego, mówił jak wygląda wykorzystanie osadów ściekowych i plany rozwoju tej kwestii w Niemczech. W październiku 2017 r. przyjęto nowe rozporządzenie o osadach ściekowych. Ma ono prowadzić do zwiększenia poziomów odzyskiwania fosforu ze ścieków.

I tak np. w Hamburgu w 2019 r. rozpocznie działalność instalacja odzysku fosforu z popiołów, która ma odzyskiwać 20 tys. ton pierwiastka rocznie. Prelegent wspominał też o holenderskich osiągnięciach w dziedzinie odzysku pierwiastków z osadów ściekowego.

O idei gospodarki cyrkularnej w wykorzystaniu osadów ściekowych mówił prof. Tadeusz Pająk. Podkreślił, że czeka nas niebawem znaczący wzrost strumienia masy osadów z ok. 580 tys. Mg s.m./rok w 2017 r. do około 800 000 Mg s.m./rok już za dwa lata. Dla zagospodarowania tak znacznych ilości osadów ściekowych zaadaptowana filozofia circular economy musi uwzględnić możliwe do wdrożenia nowe technologie przeróbki osadów, podkreślał.

Mecenas Jędrzej Bujny z kancelarii SMM Legal pokazywał natomiast niedostatki polskiego prawodawstwa, które nie pozwalają na wdrożenie gospodarki obiegu zamkniętego w Polsce.

Innowacje w branży wod-kan

Podczas panelu poświęconego innowacjom w branży podkreślano, że 104 mld zł zainwestowano w ostatnich latach w gospodarkę wodno ściekową w Polsce, ale potrzeba jeszcze wieleset milionów, by infrastruktura się rozwijała, a już istniejąca była utrzymywana w dobrym stanie.

Większość inwestycji było możliwych dzięki środkom z Unii Europejskiej. Jednak w tym czasie nie prowadzono lub prowadzono niewiele prac badawczo-rozwojowych. Obszar współpracy samorząd lokalny-środowiska naukowe jest w dużej mierze niezagospodarowany. Świat biznesu oczekuje czegoś innego od środowisk naukowych. Środowiska naukowe nie potrafią tego dostarczyć.

Prof. Monika Żubrowska-Sudoł z Politechniki Warszawskiej wskazała kilka przykładów nowoczesnych i innowacyjnych technologii w branży wod-kan. Jej zdaniem nowoczesna oczyszczalnia ścieków może być wieloplatformową biorafinerią. Może nie tylko oczyszczać ścieki, ale także produkować biomasę i produkować energię i ciepło. Z osadów można np. odzyskiwać węgiel naturalny. W wielu miejscach na świecie oczyszczalnie nie są już nazywane oczyszczalniami, a stają się punktami odzysku surowców. Nie jest to więc fantastyczna wizja przyszłości, a rzeczywistość.

Nowe zagrożenia w wodzie!

Branża wod-kan wraz ze środowiskami naukowymi stanie przed trudnym zadaniem usuwania z wody substancji zwiększonego ryzyka. Prof. Żubrowska zwróciła uwagę, że jeszcze 10 czy 15 lat temu na naukowych konferencjach dotyczących branży wod-kan nie było wykładów czy dyskusji o substancjach zwiększonego ryzyka. Teraz branża już zdaje sobie sprawę z problemu i rozmawia o nich. Niemal na każdej konferencji jest panel czy wykład poświęcony temu zjawisku. Temat jej prezentacji na Envicon Water potwierdza, że w Polsce branża wod-kan trzyma rękę na pulsie.

Już udowodniono, że przedostawanie się do wody niskich dawek środków antykoncepcyjnych powoduje feminizację ryb. Także inne farmaceutyki stwarzają problem. Są częściowo przyczyną powstawania bakterii lekoodpornych. Organizmy uodporniają się na leki właśnie dlatego, że do ścieków dostają się niskie dawki różnego rodzaju farmaceutyków, w tym antybiotyków.

Krystian Szczepański, dyrektor Instytutu Ochrony Środowiska podkreślił, że współpraca nauki i biznesu w branży wod-kan się opłaca. Celem branży powinno być poszukiwanie rozwiązań innowacyjnych, które będziemy mogli wykorzystywać u siebie, ale także eksportować do krajów słabiej rozwiniętych.

W przypadku branży wod-kan chodzi tutaj o inwestycje w oczyszczalnie ścieków na Białorusi i Ukrainie. Przez te kraje płyną rzeki odprowadzające wody m.in. do Wisły, a potem do Bałtyku. W interesie Polski jest więc pomaganie Ukrainie i Białorusi w realizacji inwestycji środowiskowych, zwłaszcza w zakresie ochrony wód, bo jest to wspólny interes Polski i krajów sąsiednich.

Jak wspierać innowacje?

Rząd stara się pomagać firmom innowacyjnym i zachęcać do innowacyjnych działań. W ramach programu Horyzont od 2014 do 2020 r. jest dostępnych 77 mld euro, m.in. na innowacyjne projekty w obszarze ochrony środowiska, w tym przeciwdziałanie zmianom klimatu. Program jest adresowany do małych i średnich przedsiębiorstw, ale także ośrodków i instytucji naukowych.

W ramach kolejnego budżetu Unii Europejskiej środki na badania naukowe będą większe, dlatego polscy naukowcy powinni być do tego przygotowani. – Musimy szukać innowacyjnych rozwiązań, by rozwijać polską naukę – powiedział dr Szczepański.

Tychy będą smart city

Zbigniew Gieleciak, prezes Zarządu Regionalnego Centrum Gospodarki Wodno-Ściekowej w Tychach powiedział, że eko-innowacje branży wod-kan mogą być wstępem do budowy inteligentnego miasta – smart city.

Centrum w Tychach jest nie tylko zwykłą spółką wodo-ściekową, ale także inwestorem i eksploatatorem Wodnego Parku Tychy. Spółka jest także, od 2006 r., wytwórcą energii ze źródeł odnawialnych. Miasto chce tworzyć inteligentną tkankę miejską łączącą w sobie ekonomię, ekologię, edukację i innowacyjność.

Powstająca tkanka miejska ma szybko i kompleksowo reagować na pojawiające się kolejne eko-wyzwania. Zajmuje się m.in. unieszkodliwianiem odpadów przemysłowych i hybrydową produkcją biogazu. Żeby uruchomić produkcję biogazu, Centrum stworzyło mini stanowiska badawcze, na których badane są różne odpady pod kątem wykorzystania ich we współfermentacji. Okazało się, że niektóre odpady fermentują po 19 dniach, gdy dotąd usuwano je po 14 dniach, uznając, że są przefermentowane.

Centrum ma także stanowisko kontroli potencjału metanowego, w którym dobierane są optymalne składy wprowadzanych do komór fermentacyjnych. Od 2010 roku spółka jest samowystarczalna energetycznie – nie kupuje prądu ani ciepła.

Gieleciak zwrócił uwagę, że spółka była obiektem działań przestępczych. Do kanalizacji sześć razy zrzucono duże ilości farb malarskich. Prawdopodobnie robi to ktoś przyjeżdżający spoza gminy. Usunięcie z kanalizacji tej substancji kosztowało spółkę dodatkowy 1 mln zł. O tych zdarzeniach powiadomiono prokuraturę, ale sprawców dotąd nie wykryto.

Prezes Gieleciak zaapelował by stworzyć “grupę nacisku”, która będzie zbierać informacje i wspierać działania badawcze firm z branży wodno-ściekowej, by projekty np. realizowane we Wrocławiu wdrażano także w Olsztynie. Jego zdaniem teraz nie ma dobrego przepływu informacji w kwestii innowacyjnych rozwiązań wdrażanych przez polskie firmy.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj