Rozpiętość cen za pobór metra sześciennego wody, jakie we wnioskach taryfowych zaproponowały firmy wodno-kanalizacyjne, to od 1,58 zł do 57 zł – mówiła w środę Joanna Kopczyńska, wiceprezes PGW Wody Polskie podczas posiedzenia sejmowej komisji samorządu terytorialnego i polityki regionalnej.

Kopczyńska podkreślała, że głównym zadaniem Wód Polskich jest „ochrona mieszkańców Polski przed nieuprawnionymi wzrostami cen, a także zapewnienie wszystkim mieszkańcom dostępu do wody właściwej jakości i w akceptowalnie społecznie cenie”.

Prawie połowa wniosków zweryfikowanych

Do wszystkich jednostek Wód Polskich trafiło 2539 wniosków taryfowych od przedsiębiorstw wod-kan. Do 26 kwietnia mają one czas na ich zatwierdzenie. Nowe ceny powinny wejść w życie w połowie roku.

MTP 300 x 250

Wnioski taryfowe będą obowiązywać przez najbliższe trzy lata. Obecnie są analizowane pod względem merytorycznym, a znaczny ich odsetek zawiera braki w dokumentacji, mówiła wiceprezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie. W przesłanej PAP informacji Wody Polskie informują, że do końca marca zweryfikowano 37 proc. propozycji taryf.

Większość cen – w górę!

Jeszcze trzy tygodnie temu Sergiusz Kieruzel, rzecznik prasowy Wód Polskich, przekazywał nam, że przeważająca większość wniosków przewiduje utrzymanie obecnych cen.

Woda nie podrożeje! Wnioski taryfowe do drobnych poprawek

Tymczasem podczas środowego posiedzenia komisji pytana o proponowane przez przedsiębiorstwa wod-kan ceny wiceprezes Kopczyńska odpowiedziała, że podwyżki zaproponowano w 1887 wnioskach taryfowych, w 448 ceny się nie zmieniły, a w 173 mają być obniżone. Wyjaśniła jednak, że proponowane przez przedsiębiorstwa ceny objęte są tajemnicą. Informacje te zostaną dopiero po zatwierdzeniu taryf podane do publicznej wiadomości na stronach Wód Polskich.

Najniższa zaproponowana stawka za pobór 1 m3 wody to 1,58 zł – najwyższa – aż 57 zł netto. W przypadku ścieków, to odpowiednio 1,98 zł i 37,94 zł.

Joanna Kopczyńska powiedziała, że regulator szczególnie wnikliwie przyjrzy się taryfom, w których zaproponowano bardzo wysokie stawki lub też zwiększono koszty przedsiębiorstw mimo braku inwestycji. Jednocześnie przyznała, że w wielu przypadkach podwyżki są zgodne z prawem, bowiem uwzględniają inflację oraz prowadzone lub planowane inwestycje.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj