Komisja Europejska pozwała Irlandię do Trybunału Sprawiedliwości o uporczywe przekraczanie limitów zanieczyszczenia wody pitnej rakotwórczymi związkami. Chodzi o trihalogenometany, czyli organiczne związki chemiczne używane w przemyśle jako rozpuszczalniki i substancje chłodnicze.

Według komisji, sprawa dotyczy nie tylko skażenia wielu źródeł wody pitnej szkodliwymi związkami. Komisja zarzuca też Irlandii, że ta nie informuje natychmiast konsumentów o przekraczaniu limitów w wodzie pitnej, a także nie udziela niezbędnych porad. Irlandia ma dwa miesiące na odpowiedź.

Rakotwórcze związki

Trihalogenometany są łatwo przyswajalne przez organizm, gdy woda wchodzi w kontakt ze skórą, a także gdy ją pijemy i gotujemy potrawy. Niebezpieczne jest też wdychanie oparów podczas kąpieli, prysznica czy używania jacuzzi. Niektóre związki są wyjątkowo toksyczne i rakotwórcze. Nawet w niewielkich ilościach mogą spowodować silne zanieczyszczenie środowiska.

Watersystem 300 x 250

Dopuszczalny limit to 100 mg na litr, a tymczasem w jednym z ujęć odczyty wskazywały od 200 mg do 400 mg. Pod koniec lipca skażonych było 47 publicznych ujęć, z których korzysta 307 tys. osób. Dotyczy to głównie mieszkańców Donegal, Kerry i Wicklow.

Kara dla Irish Water

Na początku tego roku Irish Water została ukarana 6 tys. euro za opóźnianie prac nad planami ograniczenia zanieczyszczeń w trihalogenometany wody w ujęciach na terenie Donegal.

To nie pierwsza skarga złożona do Komisji Europejskiej w tej sprawie. W 2011 r. zrobiła to organizacja Friends of the Irish Environment.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

1 Komentarz

  1. No przecież przytaczając jakąś informację należy przeczytać dokładnie o co chodzi. Irish Water została pozwana nie za trihalogenometany, rozpuszczalniki stosowane w przemyśle i zanieczyszczające źródło wody ale za trihalometany (to to samo ale tak jest w przepisach i w wezwaniu) będące ubocznym produktem dezynfekcji wody. Czyli Irish Water sama sobie zaszkodziła! TRIHALOMETANY – THM– powstają w wodzie do picia głównie na skutek reakcji chloru z naturalnie występującymi składnikami organicznymi i znajdującymi się w wodzie bromkami. Stężenie trihalometanów można ograniczyć poprzez stosowanie wielostopniowego uzdatniania wody, redukującego zawartość organicznych prekursorów trihalometanów. Oczywiście też są potencjalnie kancerogenne.
    Bojąc się, że będą mieli problemy z mikrobiologią dodawali za dużo chloru, działając na szkodę konsumentów. Jest z czego się tłumaczyć.

Skomentuj