Na początku października Ministerstwo Infrastruktury poinformowało o podpisaniu umowy na przygotowanie dokumentacji projektowej dla budowy zbiornika Kamieniec Ząbkowicki. Obiekt ma zabezpieczać Dolny Śląsk przed przyszłymi powodziami i będzie należał do grupy dużych zbiorników, z zaporą o wysokości powyżej 15 metrów.
Kilka dni później minister infrastruktury Dariusz Klimczak ogłosił zakończenie remontu zbiornika Topola, a Wody Polskie poinformowały o przetargu na dokumentację budowy nowego zbiornika w Stroniu Śląskim. Podczas powodzi w 2023 r. wał ziemny istniejącego tam zbiornika został rozmyty przez spiętrzone wody Morawki, a fala powodziowa wyrządziła poważne szkody w miejscowościach położonych poniżej.
Zbiornik retencyjny służy m.in. do magazynowania nadmiaru wody w okresach intensywnych opadów i zagrożenia powodziowego. W czasie suszy zgromadzona woda może być stopniowo oddawana do środowiska i wykorzystywana do nawadniania czy celów gospodarczych. Zbiorniki zaopatrują też mieszkańców dużych aglomeracji w wodę pitną oraz energię.
Europa odchodzi od dużych zbiorników
Zdaniem dr. Dominika Paprotnego, geografa z Uniwersytetu Szczecińskiego, Polska jest jednym z ostatnich krajów w Europie, które wciąż próbują chronić się przed powodziami, stawiając na duże, stałe zbiorniki przeciwpowodziowe.
Jak podkreśla ekspert, Polska była opóźniona w rozbudowie tego typu infrastruktury, przez co stopień przekształcenia sieci rzecznej jest mniejszy niż w wielu państwach Europy. To może mieć zarówno pozytywne, jak i negatywne konsekwencje – w zależności od punktu widzenia.
W Europie budowa nowych, stałych zbiorników retencyjnych została w dużej mierze zahamowana już w latach 90. Wpływ mają na to dwa główne czynniki. Po pierwsze – negatywny wpływ na środowisko naturalne, ponieważ budowa dużego zbiornika to silna ingerencja w obieg wody i ekosystemy rzeczne. Po drugie – starzenie się istniejącej infrastruktury. W Europie funkcjonuje około 1,5 tys. dużych zbiorników, które wymagają kosztownego utrzymania i modernizacji, a w pewnym momencie pojawia się problem, co zrobić z obiektem, który doszedł do kresu swojej żywotności.
Naturalne tereny zalewowe zamiast betonu
Dominującym trendem w Europie staje się obecnie tworzenie obszarów zalewowych możliwie zbliżonych do warunków naturalnych. Chodzi o rozwiązania, które nie wymagają budowy „twardych” struktur, takich jak zapory czy wysokie wały przeciwpowodziowe.
Ekspert zwraca uwagę, że także wały mogą zwiększać ryzyko powodzi niżej w biegu rzeki – ograniczając naturalne rozlewanie się wody na terenach zalewowych, powodują one silniejsze i wyższe fale powodziowe w niższych partiach doliny rzecznej.
Odtworzenie naturalnych obszarów zalewowych w gęsto zaludnionej Europie jest jednak bardzo trudne. Dlatego obok przywracania terenów zalewowych stosuje się narzędzia adaptacji lokalnej: zabezpieczanie pojedynczych budynków, tymczasowe bariery podczas powodzi, a w skrajnych przypadkach – relokację mieszkańców z najbardziej zagrożonych miejsc.
Kamieniec Ząbkowicki częścią większego systemu
Na obszarze planowanego zbiornika Kamieniec Ząbkowicki już dziś funkcjonuje cała kaskada zbiorników. Z tego względu – jak zaznacza dr Paprotny – nie jest to tak duża zmiana jak w sytuacji, gdyby ingerencja odbywała się w niemal całkowicie naturalny bieg rzeki.
Dużo ważniejsze jest to, na jakie prawdopodobieństwo wystąpienia powodzi obliczono parametry nowego obiektu oraz czy uwzględniono prognozowane zmiany klimatu i zmiany sposobu użytkowania ziemi w zlewni. Wszystko to wpływa na to, jak wysokie oraz jak szybko mogą pojawiać się fale powodziowe, które zbiornik ma przyjąć. Sam zbiornik jest bowiem tylko elementem większego układu hydrologicznego.
Dr Paprotny zwraca też uwagę, że poza klasycznymi zbiornikami, które stale piętrzą wodę, istnieją tzw. suche zbiorniki przeciwpowodziowe. Tak działa np. Racibórz Dolny na Odrze, który podczas powodzi może przyjąć ogromną falę, a w normalnych warunkach pozostaje w dużej mierze pusty. Podobną funkcję pełnił zbiornik Morawka w Stroniu Śląskim, który jednak uległ uszkodzeniu podczas jednej z ostatnich powodzi.
Retencja w Polsce: potencjał i ograniczenia
Z danych Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie wynika, że Polska należy do państw o jednych z najskromniejszych zasobów wodnych w Europie. Pod kluczową infrastrukturą retencyjną znajduje się 41 najważniejszych zbiorników retencyjnych w kraju, a we współpracy z innymi podmiotami Wody Polskie uczestniczą w zarządzaniu kolejnymi 9 dużymi obiektami, w tym największym – Jeziorem Solińskim na Sanie.
Łączna pojemność tych zbiorników to blisko 3,5 mld m sześc. wody. Dodatkowo na południu Polski funkcjonuje 30 suchych zbiorników przeciwpowodziowych, które mogą zatrzymać ponad 277 mln m sześc. wody. Wszystkie te obiekty znajdują się pod administracją Wód Polskich.
Dyrektor Departamentu Przygotowania i Realizacji Inwestycji w Wodach Polskich Przemysław Sobiesiak podkreśla, że wpływ budownictwa hydrotechnicznego na środowisko nie musi być wyłącznie negatywny. Przy odpowiednich założeniach i rozwiązaniach technicznych infrastruktura może poprawiać stan ekosystemów, stabilizując poziom wód w rzekach i wód gruntowych, co zapewnia lepszy dostęp do wody ludziom, zwierzętom i roślinom.
Gdzie szukać miejsca na wodę?
Największym wyzwaniem staje się dziś znalezienie terenów, które można przeznaczyć na naturalne obszary retencyjne – czyli pozostawić je w sposób umożliwiający okresowe zalewanie bez budowy dodatkowej infrastruktury. Takie obszary są obecnie w Europie najbardziej pożądane, ale też najtrudniej o nie w realiach gęstej zabudowy i intensywnego użytkowania przestrzeni.
W Polsce wciąż istnieją miejsca, które ze względu na wysokie ryzyko powodzi od dawna pozostawiano puste. Zdarzają się jednak również przykłady odwrotne – tereny historycznie uznawane za zalewowe, które zostały zabudowane i odgrodzone wałami. Dr Paprotny przypomina powodzie z 1997 i 2010 r. we Wrocławiu, gdy zalana została dzielnica Kozanów – niegdyś celowo pozostawiana jako obszar zalewowy, a następnie w dużej części zabudowana i niewystarczająco zabezpieczona. Podobne sytuacje zdarzają się w całej Europie, zarówno na terenach nadrzecznych, jak i nadmorskich.
Grant na badania ryzyka powodzi w erze klimatycznej niepewności
We wrześniu 2024 r. dr Dominik Paprotny otrzymał ponad 6 mln zł z programu grantowego Europejskiej Rady ds. Badań Naukowych (ERC) na projekt poświęcony ryzyku powodzi w czasach zmian klimatycznych. Badania zaplanowano na pięć lat i mają one łączyć wiedzę z nauk o Ziemi, ekonomii i socjologii.
Celem projektu jest lepsze zrozumienie, jak zmiany klimatu i sposób użytkowania terenów wpływają na skalę oraz częstotliwość powodzi, a także jakie strategie adaptacyjne – od dużych inwestycji hydrotechnicznych po lokalne działania mieszkańców – są najskuteczniejsze.
Dolny Śląsk po powodzi 2024 roku
Wrześniowa powódź 2024 r. najmocniej uderzyła w Dolny Śląsk, szczególnie w Kotlinę Kłodzką. Największe straty zanotowano m.in. w gminach Lądek-Zdrój, Stronie Śląskie, Bystrzyca Kłodzka i Kłodzko.
Według szacunków z połowy października 2024 r. straty w województwie dolnośląskim sięgnęły co najmniej 5 mld zł. Uszkodzonych lub zniszczonych zostało ponad 5,2 tys. budynków mieszkalnych, a powódź bezpośrednio dotknęła ponad 162 tys. mieszkańców regionu.
W obliczu takich wydarzeń powraca pytanie, jak łączyć rozwój dużej infrastruktury hydrotechnicznej z ochroną ekosystemów i zwiększaniem naturalnej retencji. Dyskusja o roli dużych zbiorników, suchych polderów oraz przywracania obszarów zalewowych staje się jednym z kluczowych tematów polityki wodnej w Polsce i całej Europie.
![ad1a KGO kompleksowa 2026 [17.06.-02.09.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/06/baner_kgo_2026_abrys1320-x-250-px-1.png?pas=15334847962606231844)
pixabay ![ad1b ECOMONDO [01.06-30.06.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/05/eco26_1320x150_gyt_pol.jpg?pas=5218108032606231844)
![AD3a agencja ekomatketingu [od 06.07]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2023/07/desktop-agencja-ekomarketingu-i-edukacji_320x600.png?pas=19725892672606231844)












![ad2 KGO kompleksowa 2026 [02.06.-02.09.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/06/baner_kgo_2026_abrys1320-x-250-px.png?pas=18007790352606231844)
![ad1d odpady z kanalizacji webinar [22.06-14.07.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/06/odpady-z-kanalizacji-1320-x-250-px.jpg?pas=12737004892606231844)












Komentarze (0)