W pierwszej połowie roku na placu Narutowicza stanie poidełko, z którego korzystać będą mogli przechodnie oraz ich zwierzęta. Będzie to drugi w Bełchatowie zdrój uliczny – pierwszy jest już na zrewitalizowanym Placu Wolności.

Jak podkreśla prezydent Bełchatowa, Mariola Czechowska, najczęściej korzystają ze zdrojów osoby uprawiające sport na świeżym powietrzu.

– Dzięki takiemu rozwiązaniu nasi aktywni mieszkańcy nie są zmuszeni do dźwigania butelek czy bidonów z wodą. Ponadto zdrój będzie wsparciem dla spragnionych mieszkańców i turystów, szczególnie w upalne dni, a także wyrazem troski o mieszkańców, którym zapewniają dostęp do zdrowej i czystej wody do picia – dodaje prezydent Czechowska.

Picie kranówki może stanowić alternatywę dla niezdrowych słodzonych i gazowanych napojów. W ten sposób miasta nie tylko promują zdrowe nawyki żywieniowe, ale także wspierają zachowania proekologiczne – montaż ulicznych poidełek w dużej mierze przyczynia się bowiem do ograniczania ilości plastikowych odpadów.

Ekologia i troska o środowisko to jeden z priorytetów dla władz Bełchatowa. Miasto prowadzi szeroko zakrojoną edukację ekologiczną. Na realizację kolejnego projektu miasto pozyskało dofinansowanie z WFOŚiGW w Łodzi. To właśnie dzięki temu zamontowane będzie poidełko. Cały projekt ma kosztować 89 tys. 850 złotych, a przyznana dotacja do 79 tys. 290 zł.  – Oprócz tego miasto zorganizuje także obchody Europejskiego Tygodnia Zrównoważonego Transportu – tłumaczy Marcin Nowak z UM w Bełchatowie.

Woda pitna dla każdego! Nowe przepisy przyjęte przez Parlament Europejski

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj