Kolektor w ulicy Prądzyńskiego i pompa w Przepompowni Ścieków na ulicy Gdańskiej – ten łańcuch zabezpieczeń powinien zapobiec skutkom gwałtownych nawałnic, a w efekcie podtopieniom w najniżej położonych częściach Ostrowa Wielkopolskiego. Koszt wykonanych inwestycji to 2 miliony 350 tysięcy złotych.

Dobiegły końca prace przy najważniejszej inwestycji finansowanej w większości z budżetu Miasta Ostrowa Wielkopolskiego. To kolektor deszczowy w ulicy Prądzyńskiego o długości 511 metrów.

W roku 2006 zakończono realizację kolektora deszczowego Zacharzewskiego w ul. Poznańskiej na odcinku od zbiornika retencyjnego nr 1 przy wylocie do rzeki Ołobok do ul. Krotoszyńskiej. Kolektor w ul. Prądzyńskiego od ul. Krotoszyńskiej do ul. Kilińskiego pozwoli na przejecie wód opadowych i roztopowych ze zlewni w zachodniej i południowo-zachodniej części miasta, które dotąd przepływają kolektorem pod torami PKP do ul. Dworcowej i obciążają Strugę Ostrowską – podkreśla prezes Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Wodkan SA Jacek Nasiadek.

Eko lokator Gdansk 300 x 250

Do tej pory rzeka Ołobok przy zbyt obfitych i gwałtownych opadach bardzo szybko się wypełniała i nie była w stanie odebrać nadmiaru wody. Wtedy dochodziło do podtapiania niżej położonych terenów w centrum miasta. Kolektor będzie odbierać wody deszczowe z czterech osiedli: Zębców, Odolanowskie, Nowe Parcele i Parcele Zacharzewskie.

Teraz woda będzie przetrzymywana w zbiorniku retencyjnym przy Ołoboku. A ta, która trafi na przepompownię kilkakrotnie szybciej zostanie wypompowana, dzięki  specjalistycznej pompie zabudowanej i zamontowanej w awaryjnej komorze przelewowej na terenie Przepompowni Ścieków przy ulicy Gdańskiej.

Pompa została specjalnie dobrana pod wzgl. technicznym i wyprodukowana w Szwecji. (…) Wydajność pompy jest ogromna. Jest w stanie wypompować w ciągu godziny 2 800 metrów sześciennych ścieków. Wirnik pompy jest tak skonstruowany, że jej zapchanie się zanieczyszczeniami, jakie niosą masy wód jest praktycznie niemożliwe, a wydajność zespołu jest regulowana płynnie tzw. przetwornicą częstotliwości. (…) Objętość podtopionej kanalizacji w mieście danego poziomu, którą w starym układzie spompowywaliśmy w ciągu 14 godzin, przy użyciu nowego zespołu pompowego spompowuje się w ciągu 2,5 godziny – podkreśla autor koncepcji budowy układu pompowego inżynier Piotr Smółka, szef Kanalizacji i Przepompowni Ścieków.

źródło: www.holdikom.com.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj