30 kwietnia z wrocławskich ulic znikną wszystkie auta Miejskiej Wypożyczalni Samochodów Elektrycznych Vozilla. Operator zacznie je wycofywać już za kilka dni. Tłumaczy, że w obecnej formie projekt utracił sens kontynuacji.

15 stycznia firma Enigma Systemy Ochrony Informacji podpisała z wrocławskim magistratem aneks do umowy z 2017 r., który skraca okres działalności wypożyczalni do 30 kwietnia 2020 r., choć ta miała funkcjonować w sumie przez pięć lat.

– W konsekwencji dynamicznych zmian otoczenia oraz sytuacji na rynku projekt w obecnej formie stracił sens swojej kontynuacji. Brak przykładów podobnych wypożyczalni funkcjonujących w zbliżonych uwarunkowaniach sprawia, że MWSE Vozilla można traktować jako eksperyment, z którego zebrana wiedza posłuży całej branży i pozwoli dalej rozwijać ideę „sharing economy” w Polsce – powiedział Miłosz Franaszek, szef tego projektu.

W ciągu dwóch latach w systemie Vozilli zarejestrowało się ponad 60 tys. użytkowników, którzy wypożyczyli samochody blisko 600 tys. razy. Flota liczyła 240 pojazdów elektrycznych. W najbliższych dniach rozpocznie się proces ich wycofywania, który trwać będzie do trzech miesięcy. Auta wrócą do banku udzielającego na nie leasing. Nie wiadomo jeszcze, czy zmiany dotkną elektrycznych skuterów Vozilla by blinkee.city.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

1 Komentarz

Skomentuj