We wrześniu małopolski sejmik wojewódzki przedłużył możliwość używania kopciuchów na terenie województwa małopolskiego. Z decyzją nie zgadza się miasto Kraków. I zapowiada sądową batalię o „wygaszenie kopciuchów” zgodnie z pierwotnie zakładanym terminem, czyli jeszcze w tym roku.

– Obecnie pracujemy nad uzasadnieniem skargi do WSA w tej sprawie. Najprawdopodobniej wystąpimy z nią w styczniu 2023 r. – mówi Jerzy Muzyk, zastępca prezydenta Krakowa, wiceprezes zarządu Stowarzyszenia Metropolia Krakowska.

Nie dla zmian priorytetów

Małopolską uchwałę antysmogową podjęto w 2017 roku. Zakładała likwidację kopciuchów do 1 stycznia 2023 roku. Sejmik wojewódzki termin ten wydłużył aż do końca kwietnia 2024 roku. Z tym właśnie nie zgadza się miasto Kraków i gminy w jego okolicy.

Jerzy Muzyk, w ich imieniu, zapewnia, że ma świadomość, że mieszkańcy regionu są obecnie w trudnej sytuacji, związanej przede wszystkim z wysoką inflacją i kryzysem energetycznym wywołanym wojną na Ukrainie.

– Wciąż będziemy podejmować działania na rzecz poprawy jakości powietrza uwzględniając wrażliwość społeczną. Niemniej jednak – mając na uwadze naprawdę trudne okoliczności – nie będziemy zmieniać naszych priorytetów w tym zakresie. Chcemy oddychać czystym powietrzem – zaznacza wiceprezydent Jerzy Muzyk, cytowany w komunikacie Stowarzyszenia Metropolia Krakowska.

Opinia publiczna

Działania miasta Kraków i samorządów gmin leżących w jego bezpośredniej okolicy mogą liczyć na silne wsparcie ze strony mieszkańców. Opublikowane przez Zarząd Województwa Małopolskiego wyniki konsultacji społecznych dotyczących planów osłabienia uchwały antysmogowej wskazują, że na terenie aglomeracji stołecznej dla regionu nie ma zgody dla tolerowania kopciuchów.

W trakcie konsultacji swój sprzeciw wyraziły samorządy najludniejszych małopolskich miast, powiatów i gmin. Za dłuższym tolerowaniem kopciuchów opowiedzieli się natomiast starostowie i wójtowie gmin reprezentujących mniej zaludnione obszary, przeciętnie ubożsi, a przy tym z racji mniejszego zagęszczenia ludności mniej narażeni na smog. Jak wylicza Polski Alarm Smogowy liczne małe gminy, których samorządy opowiedziały się za przedłużeniem tolerancji dla kopciuchów zamieszkuje 24% Małopolan. Natomiast mniej liczne, za to ludniejsze miasta i gminy, które stanowczo sprzeciwiają się takim zmianom zamieszkuje aż 40% mieszkańców województwa.

 

Czytaj więcej

Skomentuj