Trzydzieści dwie ulice w Krakowie zyskają w tym roku nową nawierzchnię. Miasto zastosuje tzw. metodę nakładkową – zamiast łatać pojedyncze dziury, wymieniona zostanie cała wierzchnia warstwa asfaltu.

– System nakładkowy stosowany jest tam, gdzie nie ma konieczności wymiany podbudowy czy uzbrojenia. Takie naprawy trwają krócej i mniej kosztują, przy zachowaniu wysokiej jakości remontu i komfortu jazdy dla kierowców – mówi Janina Pokrywa, zastępca dyrektora ds. dróg w krakowskim zarządzie dróg miejskich.

W ubiegłym roku Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu wydał na remonty nakładkowe 24 mln zł. Teraz nowa jednostka, Zarząd Dróg Miasta Krakowa, ma zarezerwowane 26 mln zł na ten cel.

Początkowo zakładano, że “nakładki” będą wytrzymywały dwa-trzy lata. Okazało się jednak, że ich trwałość jest dłuższa.

Na tegorocznej liście znalazły się 32 ulice, które w całości lub na fragmentach zyskają nową nawierzchnię.

Najbardziej uciążliwe prace, na ulicach o dużym natężeniu ruchu, będą prowadzone podczas wakacji. Wtedy ruch samochodowy w mieście jest najmniejszy i skutki zwężeń, czy też zamknięć są mniej dotkliwe – argumentuje ZDM Kraków.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj