Zima w wielu polskich miastach odezwała się – jak zawsze – nagle i niespodziewanie. Śnieg oraz lód na miejskich ulicach, chodnikach i dachach oznacza kłopoty. Zaniedbania związane z zimowym utrzymaniem miejskiej infrastruktury wiążą się z karami, o czym warto pamiętać, tym bardziej, iż ciężar zadań rozkłada się na kilka podmiotów.

W sytuacji, gdy chodnik przylega bezpośrednio do ogrodzenia domu, obowiązek odśnieżania spoczywa na właścicielu nieruchomości, jeśli natomiast między chodnikiem a działką jest np. pas publicznej zieleni, odśnieżanie należy do obowiązków gminy. Wynika to z definicji chodnika, jako wydzielonej części drogi publicznej służącej do ruchu pieszego, położonej w bezpośrednim sąsiedztwie nieruchomości.

Jeśli zaś chodnik służy jako parking dla pojazdów, a zarządca drogi pobiera za to opłaty, wówczas to on ponosi odpowiedzialność za odśnieżanie, tak jak to się dzieje w przypadku dróg publicznych.

MTP 300 x 250

Obowiązek właściciela

O czystość i porządek na chodnikach dbać muszą właściciele kamienic, bloków, domów jednorodzinnych, a także zarządcy szkół czy urzędów. Ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach mówi o konieczności usuwania zimą z chodników błota, śniegu i lodu. Obowiązek ten spoczywa także na współwłaścicielach, użytkownikach wieczystych, zarządzających i użytkujących nieruchomości.

Również droga przed posesjami musi być bezpieczna. Śnieg można zgarnąć na krawędź chodnika od strony drogi, nie wolno jednak zgarniać go na jezdnię. Zgarnięty śnieg powinien być usunięty poza pas drogowy.

Uwaga na sól

Sól drogowa lub piasek powinny być na chodnikach używane ostrożnie. Jeśli śnieg został usunięty, a nie występuje gołoledź, używanie soli jest zabronione.

Polskie miasta, wzorem Europy zachodniej, starają się ograniczać ilość sypanej soli drogowej. Zachęcają właścicieli i zarządców nieruchomości do korzystania z mniej agresywnych substancji. Do odladzania polskich ulic coraz częściej używa się więc chlorku sodu (przy niskim mrozie), chlorku wapnia (przy większym mrozie) oraz rzadziej chlorku magnezu lub mocznika. Aby niwelować negatywne skutki używania soli, namawia się do zastąpienia jej piaskiem, również na wzór krajów zachodnich.

Sól, czyli niemal czysty chlorek sodu, jest bowiem jedną z głównych przyczyn zamierania zieleni w miastach, ma także wpływ na niszczenie miejskich urządzeń oraz infrastruktury. Błędem jest więc odgarnianie wcześniej posypanego solą śniegu na tereny zieleni.

Pamiętaj o dachach

Ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz Kodeks cywilny mówią również o zimowym utrzymaniu dachów. Należy przede wszystkim usuwać sople, oczyszczać elewację i dach z nadmiaru śniegu. Osuwający się śnieg czy spadające sople są niebezpieczne dla przechodniów i pojazdów, a zalegający śnieg i lód – dla konstrukcji budynków.

Zaniedbania w zimowym utrzymaniu miejskiej tkanki mogą kończyć się karami. Uszkodzenie ciała na nieodśnieżonym chodniku uprawnia do ubiegania się odszkodowanie od właściciela lub zarządcy nieruchomości. Można również żądać zwrotu kosztów leczenia, a nawet renty w razie utraty zdrowia lub kalectwa.

Za nadzór nad wykonywaniem przepisów dotyczących utrzymania czystości w mieście odpowiada straż miejska lub gminna. Może ona nałożyć w przypadku zaniedbań karę grzywny do 1500 złotych lub karę nagany. Z kolei za nieodśnieżony dach można doczekać się kary grzywny, a nawet kary pozbawienia wolności do roku.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj