Czy w świetle obowiązujących przepisów gminy mogą mieszkańcom ograniczyć korzystanie z wody w czasie suszy? Odpowiedzi na to pytanie udzieliła Anna Sosnowska, ekspert Instytutu Ochrony Środowiska – Państwowego Instytutu Badawczego.

Latem 2019 r., szczególnie w czerwcu, w wielu gminach odnotowywano zagrożenie deficytem wody. W związku z tym, władze niektórych gmin wprowadziły czasowe zakazy korzystania z wody w celach gospodarczych i rekreacyjnych (nawadnianie przydomowych ogródków, mycie pojazdów, napełnianie przydomowych basenów). W innych gminach ograniczono się do wystosowania apeli do mieszkańców o racjonalne i oszczędne korzystanie z wody.

Pojawiają się jednak wątpliwości w zakresie podstaw prawnych i kompetencji władz gminy do podejmowania takich decyzji.

Zgodnie z artykułem 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, każdy organ władzy publicznej, w tym władze gminy, mogą działać wyłącznie w takim zakresie, w jakim posiadają do tego kompetencje na podstawie obowiązujących przepisów prawa.

Przepisy ogólne to za mało

Główną ustawą regulującą ustrój gminy, jej zadania oraz kompetencje jest ustawa o samorządzie gminnym. Art. 7 ust.1 zawiera katalog zadań własnych gminy, w tym sprawy gospodarki wodnej, wodociągów i zaopatrzenia w wodę. Ponadto do zakresu działania gminy należą wszystkie sprawy publiczne o znaczeniu lokalnym, niezastrzeżone ustawami na rzecz innych podmiotów (art. 6 ust. 1 tej ustawy). Czy jednak sam taki ogólny przepis o zadaniach gminy wystarczy, żeby wprowadzić przepisy nakładające na członków społeczeństwa zakazy?

– Sam przepis określający zadania gminy nie stanowi podstawy do wprowadzenia na terytorium gminy tego typu zakazów – komentuje Anna Sosnowska, ekspert Instytutu Ochrony Środowiska – Państwowego Instytutu Badawczego.

– Wprowadzenie przez organy gminy ograniczeń w korzystaniu z wody w postaci określonych zakazów jest możliwe w drodze przepisów porządkowych, ale dopiero wówczas, gdy są spełnione ustawowe przesłanki, określone w artykule 40 ustęp 3 ustawy o samorządzie gminnym z dnia 8 marca 1990 r. Przepisy porządkowe to szczególna forma, służąca ograniczaniu wolności i praw zagwarantowanych w Konstytucji RP, jednak możliwa do wdrożenia  w wyjątkowych, uzasadnionych sytuacjach. Jak wynika z artykułu 40 ustęp 3 ustawy, dla skutecznego ustanowienia aktu prawa miejscowego na tej podstawie, konieczne jest łączne spełnienie dwóch przesłanek: obiektywnej i subiektywnej. Ocena spełnienia tych przesłanek odbywa się zawsze w odniesieniu do sytuacji z momentu wydania przepisów porządkowych, w odniesieniu do okoliczności zachodzących w danej gminie – stwierdza.

Niezbędna analiza

Jak zauważa Sosnowska, wprowadzając ograniczenia w korzystaniu z wody, władze gminy powinny po pierwsze dokonać analizy obowiązującego stanu prawnego, w celu ustalenia, czy ograniczenia lub zakazy, nie zostały już uregulowane w innych aktach prawnych (przesłanka obiektywna). Weryfikacja powinna obejmować przede wszystkim  to, czy na terenie gminy nie został wprowadzony stan klęski żywiołowej, a wojewoda nie wydał aktu prawa miejscowego na podstawie artykułu 31 ustępu 5 prawa wodnego lub czy przepisów w tym zakresie nie wprowadził organ jednostki terytorialnej wyższego stopnia (powiatu). Aby spełniona została przesłanka subiektywna, przepisy porządkowe muszą być konieczne do ochrony wartości wymienionych w tym przepisie.

Organ gminy powinien rozważyć, czy zagrożenie suszą jest na tyle poważne, że istnieje realna i konieczna potrzeba wprowadzenia ograniczeń oraz czy są one niezbędne dla ochrony życia lub zdrowia obywateli, jak i dla zapewnienia porządku, spokoju i bezpieczeństwa publicznego. Przesłanka ta może budzić w praktyce wątpliwości, ponieważ jest subiektywna. Przydatne dla organów w tym zakresie będą wskazówki wynikające z orzecznictwa, przedstawione w opracowaniu zamieszczonym na stronie projektu Klimada 2.0 – dodaje Anna Sosnowska, ekspert IOŚ-PIB.

W Polsce od prawie 40 lat susze rolnicze występują co roku, jednak w ostatnich latach ich zasięg jest większy, są coraz dłuższe i występują znacznie częściej. Dane wskazują, że w tym roku również będziemy mieć do czynienia z tym zjawiskiem. Jak wynika z monitoringu prowadzonego przez Państwową Służbę Hydrologiczno-Meteorologiczną, okres od grudnia 2019 do lutego 2020 charakteryzował się niskim poziomem opadów, osiągając w niektórych regionach zaledwie 40-60% normy wieloletniej. Korzystanie z odpowiednich instrumentów prawnych może zatem okazać się coraz częstszą praktyką ze strony samorządów, które w ten sposób będą adaptować się do nowych realiów.

Czytaj więcej

Skomentuj