Oświęcim chce przyjąć regulacje, które pozwolą na wprowadzenie zakazu spalania węgla po 2032 r. w nieruchomościach znajdujących się na terenie miasta.

Projekt uchwały został przygotowany w ubiegłym roku. Główne zapisy dokumentu były konsultowane z mieszkańcami i środowiskami działającymi na rzecz czystego powietrza.

Uchwała póki co ma charakter intencyjny i na styczniowej sesji zajmą się nią radni. Jeśli zostanie przyjęta, o jej dalszym losie zdecydują władze województwa.

– Trzeba podjąć radykalne działania, bo wciąż mamy bardzo poważny problem z powietrzem. Powróciliśmy więc po roku do tej inicjatywy, zmieniając niektóre daty graniczne – wyjaśnia prezydent Oświęcimia Janusz Chwierut.

– Musimy być odpowiedzialni i wspólnie zawalczyć o nasze zdrowie. Mamy przykłady Krakowa czy innych miast w Polsce, które wprowadziły takie zakazy. Liczę, że w ten sposób w zdecydowanym stopniu poprawimy u nas jakość powietrza, a władze Województwa Małopolskiego przychylą się do tej propozycji, bo to od Sejmiku ostatecznie zależy, czy te przepisy wejdą w życie w naszym mieście – zaznacza prezydent miasta.

Projekt zakłada, że po 2032 r. palenie węglem byłoby już definitywnie zakazane. Dotyczyłyby to nie tylko mieszkań, ale również innych nieruchomości, czyli budynków firm i instytucji. Od 1 stycznia 2023 r. wprowadzony ma zostać całkowity zakaz spalania węgla w piecach pozaklasowych w tych budynkach.

Piece klasy 3 i 4 powinny zniknąć z krajobrazu miasta od 1 stycznia 2027 r., a kotły 5 klasy – od 1 września 2030 r.

Nowe domy, budynki w Oświęcimiu oddane do użytkowania po 1 września 2022 r., w zakresie rodzaju ich ogrzewania, nie będą mogły przyjmować rozwiązań, w których będą stosowane paliwa stałe. Od tej daty będzie też obowiązywał zakaz spalania paliw stałych w mieszkaniach, które mają sieć ciepłowniczą i gazową.

Czytaj więcej

Skomentuj