Gdy przepisy jadą różnymi pasami
Rozbieżności między ustawą o drogach publicznych, Prawem budowlanym i Prawem o ruchu drogowym od lat wydłużają procedury inwestycyjne i generują spory interpretacyjne. Choć przepisy techniczno-budowlane z 2022 r. oraz Wzorce i Standardy stanowią krok w stronę spójności, to brak jednolitej ustawy harmonizacyjnej wciąż komplikuje codzienną praktykę samorządów i projektantów.
W polskim systemie prawnym zagadnienia związane z drogownictwem regulowane są przez kilka aktów prawnych, z których każdy operuje własnym językiem terminologicznym. Trzy kluczowe akty to: ustawa o drogach publicznych (u.d.p.), Prawo budowlane (P.b.) oraz Prawo o ruchu drogowym (P.r.d.). Rozbieżności w definicjach i przepisach tych ustaw prowadzą do kolizji interpretacyjnych, które w praktyce utrudniają realizację inwestycji, wydłużają procedury administracyjne i zwiększają ryzyko sporów między inwestorami a organami administracji.