Powszechność współczesnego lęku przed mikroplastikami wyprzedziła znacząco powszechność wiedzy na temat ich szkodliwości i sposobu przedostawania się do środowiska naturalnego. To właśnie powszechny lęk przed tymi drobinami tworzyw sztucznych, połączony z ich wszechobecnością, legł u podstaw globalnej nienawiści wobec genialnych materiałów XXI wieku, zmniejszających wydatnie ślad środowiskowy ludzkiej ekspansji i hegemonii na tej planecie, jakimi są materiały polimerowe. Będąc materiałoznawczym ukoronowaniem geniuszu ludzkiego umysłu, odpowiedzią na owo społeczne zapotrzebowanie na materiały lekkie, a zarazem wytrzymałe, odporne na oddziaływania zewnętrznych czynników mechanicznych, chemicznych i biologicznych, a jednocześnie łatwe w przetwórstwie, a przede wszystkim… tanie, tworzywa sztuczne padły ofiarą swej doskonałości. Dziś niedoinformowani ekolodzy nawołują do zupełnego odejścia od tych materiałów w imię „tworzyw naturalnych”, nie zdając sobie sprawy z tego, jaką krzywdę uczynilibyśmy środowisku naturalnemu oraz kolejnym ludzkim generacjom, gdybyśmy faktycznie wdrożyli ich postulat „świata bez plastiku!”. Na nasze szczęście taki scenariusz nam nie grozi, gdyż ponad połowa przedmiotów, którymi jesteśmy dziś otoczeni, poczynając od odzieży, przez opakowania żywności, aż po urządzenia techniczne, a wśród nich sprzęty AGD i przede wszystkim pojazdy, istnieją i funkcjonują wyłącznie dzięki zastosowaniu materiałów polimerowych, zwanych potocznie „plastikami”. Skąd wi...

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?