Nieużytki poprzemysłowe są świadectwem minionej epoki i miejscem występowania nietypowej flory. Współtworzą charakterystyczny krajobraz postindustrialny i poeksploatacyjny. W Zabrzu miasto rozpoczęło bezprecedensowa inwestycję, służącą stworzeniu wyjątkowych terenów zieleni.

Wskutek coraz intensywniejszego rozrostu miast jednym ze wskaźników jakości życia i zrównoważonego rozwoju stał się dostęp do terenów zieleni. Dużym problemem są obszary poprzemysłowe, poeksploatacyjne, składowiska czy tereny o zniszczonym środowisku. Część z nich jest z powodzeniem rekultywowana, przywracana przyrodzie i społeczeństwu, dzięki czemu służy także rekreacji i wypoczynkowi. Jednak wymaga to innych rozwiązań i technologii oraz znalezienia nowych funkcji. Jednym z pozytywnych kierunków przemian jest stosowne urządzenie i udostępnienie nieużytków z zachowaniem w części roślinności powstałej w wyniku sukcesji ekologicznej. Paradoksalnie negatywne oddziaływanie przemysłu na krajobraz łagodzone jest przez dynamicznie rozrastającą się zieleń, inicjującą spontaniczną regenerację tych obszarów. Warto dodać, że estetyka nowych parków na nieużytkach poprzemysłowych odbiega od wizerunku tradycyjnych parków miejskich. Wymusza nowe rozwiązania w celu przywrócenia równowagi ekologicznej i możliwości szerszego, społecznego wykorzystywania tych trudno dostępnych przestrzeni, zgodnie z zapotrzebowaniem tzw. przemysłu czasu wolnego.

Kontekst europejski i polski

Od czasu Duisburg-Nord Parku (Latz + Partner, 1992) jednym z wiodących tematów w dziedzinie adaptacji nieużytków jest ekologia i powiązany z nią wymiar symboliczny przestrzeni. Przypomina o potędze natury odzyskującej utracone tereny. W berlińskim Parku Natury Schöneberger Südgelände, popularnym i ekologicznym założeniu, głównym motywem jest las industrialny, który wyrósł po 70 latach na terenach pokolejowych. Efekt został wzmocniony poprzez pozostawienie dawnych zabudowań infrastruktury kolejowej, zaanektowanych przez bujną zieleń. Obszar w przeważającej części zachował swój wtórnie naturalny charakter i został przystosowany do zwiedzania. Park wzbogacono też o elementy artystyczne w myśl zasady ?przez sztukę do natury? (przyp. red. ? więcej na ten temat w poprzednim wydaniu ?Zieleni Miejskiej? ? 12/2015). Innym berlińskim przykładem integracji urządzonych i nieurządzonych fragmentów terenów zieleni jest park Gleisdreieck. Z kolei powszechną praktyką w brytyjskich miastach jest przekształcania terenów typu brownfields na parki ekologiczne. Nieodłączną ich cechą jest minimalna ingerencja w środowisko przyrodnicze, odtwarzanie naturalnych siedlisk, udostępnienie obszarów dla edukacji i obserwacji natury. Popularna jest partycypacja mieszkańców i wolontariuszy w ich powstawaniu, a później utrzymaniu (Millenium Village, londyńskie Wetland Centre, Park Olimpijski Królowej Elżbiety, Bow Creek Ecology Park czy Rainham Marshes).

W Polsce najczęstszą barierę w realizacji tego typu projektów stanowi brak koncepcji i strategii rewitalizowania zdegradowanych przestrzeni, a następnie urządzania ich jako terenów zieleni. Co więcej, niedostateczna wydaje się ilość dobrych praktyk. Brakuje również rozeznania w europejskich osiągnięciach w odzyskiwaniu miejsc opuszczonych i zdegradowanych przez przemysł. Na tle innych polskich miast Zabrze podjęło wyznaczyło pionierski kierunek w zakresie przekształcania nieużytków w parki. Chodzi zwłaszcza o projekt: ?Rekultywacja terenów w rejonie rzeki Bytomki?.

Parki natury w Zabrzu?

Imponująca jest powierzchnia odzyskanych nieużytków, obejmująca dziesięć parków o łącznej powierzchni 183 ha, zlokalizowanych w różnych częściach miasta. Rewitalizacją objęto zwałowiska odpadów wydobywczych i hutniczych, zapadliska związane z działalnością górniczą, tereny zdegradowane i zanieczyszczone. Celem rewitalizacji było przeprowadzenie zabiegów bioremediacji, usunięcie dzikich składowisk odpadów, odbudowanie struktury gleby, a tam, gdzie to konieczne, jej wymiana. Realizacja parków zakładała także podstawowe, stosunkowo niskonakładowe urządzenie terenów i ich przystosowanie do rekreacyjnych potrzeb mieszkańców Zabrza (ogółem dla 270 tys. osób, w tym ponad 86 tys. dzieci i młodzieży). Wytyczono ścieżki pieszo-rowerowe (o łącznej długości 15 km), wykorzystano i zabezpieczono część obiektów pozostawionych jako trwałe ruiny, a także wprowadzono nową roślinność (1800 drzew, 29 tys. krzewów) oraz elementy, takie jak tablice informacyjne, punkty obserwacyjne i stacje przystankowe. W części obiektów zachowano naturalnie odnawiającą się roślinność, powstałą bez udziału człowieka. Zachowano zbiorowiska łąkowe o dużym znaczeniu ekologicznym.

Ocena rozwiązań ? korzyści i wady

Na słuszność przyjętych kierunków rewitalizacji w Zabrzu wskazują obecne zalety tych terenów, a przede wszystkim atrakcyjny i rozległy krajobraz. Okazuje się, że zarówno zwałowisko odpadów hutniczych przy ul. Bytomskiej i Hagera (teren IV), jak i hałda Ruda (teren V) to obszary o wyjątkowych walorach krajobrazowych. Działania rewitalizacyjne miały na celu uprzątnięcie składowisk odpadów, uporządkowanie terenu, zabezpieczenie skarp oraz budowę ścieżek i parkingów. Wprowadzenie ścieżek z jasnego kruszywa znacząco ułatwia dostęp do najciekawszego punktu widokowego i zbiorowiska łąk. Tereny te przeszły metamorfozę wskutek plastycznego uformowania mas ziemnych oraz wprowadzenia bogatej w gatunki roślinności łąkowej i synantropijnej. W celach edukacyjnych odsłonięto przekrój hałdy ...