W praktyce usunięcie drzew lub krzewów bardzo często jest konsekwencją kolizji pomiędzy realizowanymi przedsięwzięciami budowlanymi a drzewami lub krzewami znajdującymi się na terenie nieruchomości, na której ma to miejsce.

W związku z tym dotychczasowy stan prawny bardzo często powodował dylematy, czy w pierwszej kolejności powinno być wydane zezwolenie na usunięcie drzew lub krzewów, czy też pozwolenie na budowę, aby nie było najmniejszej wątpliwości, że konieczność ingerencji w środowisko ma charakter realny, a nie tylko hipotetyczny.

Niestety, zagadnienie to w Ustawie z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody1 w jej pierwotnym brzmieniu nie było w żaden sposób normowane.

Dlatego, wyciągając wnioski z przeszłości, Ustawą z 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz niektórych innych ustaw2 dodano do ustawy o ochronie przyrody art. 83d ust. 5, stanowiący, że: Jeżeli przyczyną usunięcia drzewa lub krzewu jest realizacja inwestycji wymagającej uzyskania pozwolenia na rozbiórkę lub pozwolenia na budowę, zezwolenie na usunięcie drzewa lub krzewu może zostać wykonane pod warunkiem uzyskania pozwolenia na rozbiórkę lub pozwolenia na budowę, które kolidują z drzewami lub krzewami, będącymi przedmiotem zezwolenia. Przepisu nie stosuje się do inwestycji liniowych celu publicznego.

Wydawać by się mogło, że po wprowadzeniu tego rozwiązania nie ma już wątpliwości, iż zezwolenie na usunięcie drzew lub krzewów może być wydane przed uzyskaniem decyzji stanowiącej podstawę realizacji konkretnej inwestycji budowlanej, ale wykonanie zezwolenia może nastąpić dopiero po uzyskaniu decyzji stanowiącej podstawę realizacji przedsięwzięcia. Niestety, sprawa nie jest taka prosta.

Dwa warianty

Ustawodawca nie określił precyzyjnie, jaki charakter w takim przypadku ma wydane zezwolenie na usunięcie drzew lub krzewów. W tym zakresie możliwe do rozważenia są dwa warianty. W pierwszym wydane zezwolenie miałoby charakter bezwarunkowy, ale wykonanie wynikających z niego uprawnień mogłoby nastąpić dopiero po uzyskaniu decyzji stanowiącej podstawę wykonywania prac budowlanych. Natomiast w drugim wydane zezwolenie byłoby decyzją warunkową, której wykonanie mogłoby nastąpić dopiero po ziszczeniu się przesłanki w postaci uzyskania przez inwestora decyzji stanowiącej podstawę wykonywania prac budowlanych. Osobiście opowiadam się za drugim z tych wariantów, gdyż przemawiają za nim dwa praktyczne względy. Po pierwsze, w art. 83d ust. 5 ustawy o ochronie przyrody wyraźnie określono, że zezwolenie na usunięcie drzew lub krzewów może być wydane pod warunkiem uzyskania pozwolenia na rozbiórkę lub na budowę. Możliwość skorzystania z uprawnień wynikających z zezwolenia została więc uzależniona od wydania innej decyzji przez inny organ (co do zasady). To zaś wskazuje na konstrukcję, jaką ustawodawca posługuje się w art. 162 par. 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (k.p.a.), zgodnie z którym organ wydający decyzję w pierwszej instancji stwierdza jej wygaśnięcie, jeżeli decyzja stała się bezprzedmiotowa, a stwierdzenie wygaśnięcia takiej decyzji nakazuje przepis prawa albo leży to w interesie społecznym lub w interesie strony. W przypadku zezwoleń na usunięcie drzew lub krzewów niewątpliwie nie ma przepisu szczególnego, nakazującego ich wygaszenie w sytuacji nieuzyskania pozwolenia na rozbiórkę albo budowę. Niewątpliwie jednak leży to w interesie społecznym. Skoro w świetle postanowień art. 83d ust. 5 ustawy o ochronie przyrody przyznane w zezwoleniu na usunięcie drzew lub krzewów uprawnienia zostały p...