Obecnie na Śląsku mamy do czynienia z ciekawym paradoksem energetycznym. Dokonuje się tu cicha obywatelska rewolucja w sektorze elektroenergetycznym.

Z jednej strony Śląsk to obszar będący symbolem energetyki węglowej i wysokiego poziomu emisji, z drugiej jest liderem w sprzedaży mikroinstalacji OZE, wielkości zatrudnienia w sektorze energetyki odnawialnej i inwestycji zrealizowanych w tym zakresie. Jest też największym beneficjentem programów priorytetowych NFOŚiGW (np. programu dopłat 45% do kredytu na zakup i montaż kolektorów słonecznych). Najpotężniejsze firmy produkujące systemy dla energetyki rozproszonej są również zlokalizowane w tym regionie. Dzięki zlokalizowanym tam firmom, takim jak CALDORIS Polska, na Śląsku rozwija się także nowoczesna myśl techniczna, a województwo wyrasta na polskie zagłębie energetyki rozproszonej. Dzięki rozwojowi badań i produkcji innowacyjnych rozwiązań Polska, ze szczególną rolą omawianego regionu, staje się pełnoprawnym uczestnikiem sektora energetyki rozproszonej w Europie.

Śląsk zmienia oblicze

Wygląda na to, że w niedalekiej przyszłości wizerunek Śląska, jako symbolu tradycyjnej elektroenergetyki węglowej może ulec stopniowemu przeobrażeniu. Stanie się tak, jeśli tempo rozwoju sektora mikroinstalacji OZE w tym regionie zostanie utrzymane. Zgodnie z raportem Instytutu Energetyki Odnawialnej ?Rynek kolektorów słonecznych w Polsce 2013?, woj. śląskie zdecydowanie prow...