Wprowadzony w październiku ub.r. system kaucyjny nabrał już dużego tempa, a w przyszłości będzie tylko przyspieszał. Jednocześnie jest to rozwiązanie oparte na codziennym zachowaniu milionów ludzi oraz pracy kilku operatorów systemu. Czy to już czas, by opiekę nad nimi roztoczyła organizacja parasolowa?
MP3Posłuchaj tego artykułu
Wykup subskrypcję, aby odsłuchać artykuł w formacie audio.
Zaledwie sześć miesięcy wystarczyło, by system kaucyjny stał się naturalną częścią życia wielu Polaków. Miliony opakowań wracają co tydzień do obiegu, kolejne punkty zbiórki pojawiają się w całym kraju, a konsumenci coraz częściej traktują zwrot butelki czy puszki jako element swojej codzienności. Dla wielu osób to zaskoczenie; system rozwija się bowiem szybciej niż jeszcze niedawno zakładano. I właśnie dlatego coraz częściej pojawia się pytanie: czy nie nadszedł już moment, by nad tym szybko dojrzewającym systemem rozpiąć wspólny parasol organizacyjny?
Wysoka stawka
Stawka jest wysoka. Unijna dyrektywa SUP stawia przed Polską konkretne wymagania: zwrot jednorazowych butelek plastikowych do 2028 roku ma objąć 77% wszystkich opakowań, a rok później już 90%. Bez systemu kaucyjnego byłoby to praktycznie niemożliwe. Tymczasem już dziś poziom zbiórki sięga ponad 50%, a konsumenci oddają blisko 100 mln opakowań tygodniowo. To pokazuje jedno: system zdał egzamin i dojrzewa szybciej, niż zakładali nawet najwięksi optymiści.
PolKa wdraża także coraz więcej innowacyjnych rozwiązań oraz buduje alternatywną sieć zbiórki, działającą obok obowiązkowych punktów, których powstanie wynika z założeń ustawy. Naszym celem jest, aby system kaucyjny stawał się przyjazny dla użytkowników. Wprowadziliśmy np. niespotykaną na rynku możliwość odzyskania kaucji na kartę płatniczą oraz sieć punktów zwrotów drive-thru. Zacieśniamy też współpracę z samorządami i spółdzieln...
Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!
Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?