Zgodnie z założeniami tzw. plastic tax, Polska będzie musiała wnieść do unijnego budżetu około 2 mld zł rocznie. Czy w Polskim budżecie znajdą się te pieniądze, czy polskich przedsiębiorców czeka kolejny podatek. Między innymi o tym zagadnieniu rozmawiamy z Kazimierzem Borkowskim, dyrektorem fundacji PlasticsEurope Polska.

Trudno jeszcze przewidzieć jak dokładnie Plastic Tax, który ma zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2021 r. wpłynie na polski rynek tworzyw sztucznych. Jedno, co jest niemal pewne, to, oprócz daty jego wejścia w życie, jego wysokość, czyli 800 euro od tony niepoddanych recyklingowi odpadów opakowaniowych z tworzyw sztucznych. Tyle państwa członkowskie będą musiały wpłacić do budżetu unijnego.

Sporo niewiadomych

Nie wiadomo jednak, czy państwa członkowskie będą chciały ten podatek ściągnąć z rynku. – Mamy sygnały z niektórych państw, że to nie jest przewidywane przynajmniej na przyszły rok – mówi Kazimierz Borkowski, dyrektor fundacji PlasticsEurope Polska. – Czyli niektóre państwa nie będą chciały tego ściągać z łańcucha wartości – dodaje.

Odnosząc się do polskich realiów, zazna, że fundacja nie otrzymała jeszcze w tej sprawie komentarza ani od ministerstwa finansów, ani resortu odpowiedzialnego za gospodarkę odpadami. Nie wiadomo więc, czy plastic tax będzie ściągany w podatku od tworzyw. – Obawiam się, że jednak tak, bo to duża suma, którą Polska musiałaby płacić, czyli około 2 mld zł rocznie – przypomina.

Biorąc pod uwagę wysokość polskiego budżetu, to, zdaniem dyrektora PlasticsEurope Polska, rząd prawdopodobnie będzie chciał zrobić wszystko, żeby „odzyskać” te pieniądze.

O tworzywach sztucznych podczas Enviconu

Jak przekonywał Kazimierz Borkowki, bez tworzyw sztucznych nie ma przyszłości, “w sensie ochrony klimatu”. Tworzywa sztuczne są stosunkowo lekkie, więc pojazdy przewożące towary w opakowaniach produkują relatywnie mało gazów cieplarnianych.

– Nie możemy zapominać też jak duży wkład mają tworzywowe materiały izolacyjne. Ogromna część energii w Europie wydawana jest na ogrzewanie i izolację budynków mieszkalnych. – Styropian i poliuretany bardzo dobrze spełniają tu swoją rolę – zauważa.

Kazimierz Borkowski zwrócił też uwagę na największe pole wykorzystywanie tworzyw sztucznych, czyli opakowania żywności, które dają bezpieczeństwo sanitarne i przyczyniają się do ograniczania marnowania żywności.

Te zagadnienia zostaną podjęte także podczas Kongresu Envicon 2020, który rozpocznie się 19 października. Jak mówi dyrektor fundacji PlasticsEurope, to najważniejsze w Polsce forum spotkania osób, którym zależy na ochronie środowiska, nie tylko typowo branży ochrony środowiska. – Dzisiejsza rzeczywistość zmusza coraz większe grona podmiotów do włączania się w ochronę środowiska – podkreśla.

Czytaj więcej

Skomentuj