Policyjne związki zawodowe domagają się wprowadzenia dodatkowych urlopów dla policjantów pracujących w smogu. Wniosek w tej sprawie skierowali do Komendy Głównej Policji. Inicjatywa wyszła od policyjnych związkowców ze Śląska i Małopolski, ale dotyczy wszystkich policjantów pracujących w terenie. – Smog występuje w różnych rejonach Polski i – wbrew niektórym poglądom – nie tylko zimą, ale także latem – mówią związkowcy.

Problem szkodliwych warunków w jakich pracują podnieśli jako pierwsi policjanci z Rybnika – jednego z najbardziej zanieczyszczonych miast w Polsce. Pewnego dnia zanieczyszczenie powietrza pyłem PM10 przekroczyło tam normy o 1000 proc. 37 policjantów złożyło wtedy do komendanta raporty o dodatkowe dni urlopu za pracę w smogu. W rybnickiej komendzie ma być powołana specjalna komisja, która zapozna się ze sprawą i będzie szukała rozwiązania.

Problem jednak jest szerszy i nie dotyczy tylko policjantów z Rybnika. Na całym Śląsku i w Małopolsce policjanci służby patrolowej czy drogowej pracują w dniach z wysokimi poziomami zanieczyszczeń, a ze względu na specyfikę swojej służby przebywają oni na zewnątrz po kilka godzin.

– Zwróciliśmy uwagę na problem, który dotyczy nie tylko policjantów z Małopolski, ale z całego kraju. Przedstawiłem sprawę na posiedzeniu Zarządu Głównego NSZZ Policjantów i zdecydowaliśmy o skierowaniu wniosku w tej sprawie do MSWiA – mówi nadkomisarz Grzegorz Gubała, Przewodniczący Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów Województwa Małopolskiego. – Chodzi o to, żeby policjant stojący przez cały dzień w pyle i smogu miał dodatkowy dzień na odpoczynek – wyjaśnia.

Policjanci mają już dodatkowe dni urlopu. Jest to 13 dni za pracę w warunkach szczególnie uciążliwych np. przy materiałach wybuchowych, ale nie dotyczy to pracy w smogu. To chcą zmienić policyjni związkowcy.

– Mamy wstępne opinie prawników w tej sprawie, że policjanci poszczególnych komend mogą występować do swoich zwierzchników, żeby tworzyli komisje do badania tego zjawiska i znalezienia rozwiązania – mówi Gubała. – Ale nam chodzi o rozwiązanie systemowe, ogólnopolskie, bo smog jest nieprzewidywalny, nie występuje wyłącznie zimą, gdy ludzie palą w piecach, bo nie ma go, gdy pada deszcz czy śnieg lub silnie wieje. Z kolei czasem smog komunikacyjny występuje latem przy dużym natężeniu ruchu samochodów, a policjanci pracując w tych warunkach cały dzień kierując ruchem na skrzyżowaniu czy badając przyczyny wypadku – tłumaczy.

Podobnego zdania jest Zdzisław Kuczma, były policjant, obecnie działacz Stowarzyszenia Rybnicki Alarm Smogowy. – Smog ma wpływ na wiele aspektów życia i dotyczy to nie tylko policjantów, ale także innych pracowników pracujących na zewnątrz, dlatego oczekujemy raczej systemowych rozwiązań w walce ze smogiem, a nie jednostkowych urlopów dla pojedynczych policjantów – mówi Kuczma. Jego zdaniem szczególnie trzeba zwrócić uwagę na poziomy zanieczyszczenia benzo(a)pirenem, który jest silnie rakotwórczy.

Rybnickie Stowarzyszenie wspiera policyjnych związkowców w działaniach w tej sprawie, ale wie, że decyzje w tej sprawie muszą zapaść na samej górze – w Komendzie Głównej Policji lub MSWiA. Te instytucje jeszcze nie zajęły stanowiska.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj