Polska chce budować przywództwo w basenie Morza Bałtyckiego jeżeli chodzi o rozwój energetyki wiatrowej na morzu, we współpracy z państwami bałtyckim i Komisją Europejską – powiedział minister klimatu Michał Kurtyka. We wrześniu mają spotkać się w tej sprawie ministrowie z kilku krajów.

– Chcemy być tym krajem, który będzie budował przywództwo w basenie Morza Bałtyckiego jeżeli chodzi o rozwój energetyki wiatrowej na morzu (offshore). Stąd zaprosiłem na koniec września ministrów państw bałtyckich do tego, żebyśmy wspólnie z Komisją Europejską utworzyli taki sekretariat i wspólną inicjatywę zagospodarowania potencjału  Bałtyku – powiedział M. Kurtyka.

Przypomniał, że rozwój mocy wiatrowych na Bałtyku (do 2030 r. ich moc może sięgnąć ok. 8 GW) to jeden z kierunków transformacji polskiej energetyki. Inne elementy tej transformacji to m.in. uruchomienie energetyki jądrowej oraz dalszy rozwój odnawialnych źródeł energii. Jak mówił, Polska to obecnie “najgorętszy rynek OZE w Europie”, zaś według prognoz Międzynarodowej Agencji Energii, między 2019 a 2024 r. wzrost mocy zainstalowanej w OZE wyniesie dalsze 65 proc.

– Już dzisiaj mamy 10 tys. MW zainstalowanej mocy w odnawialnych źródłach energii, na 44 tys. MW zainstalowanej mocy ogółem. Jest bardzo duże zainteresowanie programami “Mój prąd” i “Czyste powietrze”. Idziemy w kierunku zwiększenia odnawialnego komponentu w naszym miksie energetycznym – informuje M. Kurtyka. – Mamy bardzo ambitny plan, aby w ciągu najbliższych 20 lat w Polsce zbudować nowy, zeroemisyjny system energetyczny, który będzie porównywalny swoją wielkością – jeżeli chodzi o moce zainstalowane – do obecnego systemu. Ten pociąg jest już w Polsce rozpędzony. Jedna na trzy megawatogodziny w polskim systemie elektroenergetycznym będzie już w 2030 r. pochodziła ze źródeł odnawialnych.

Przypomniał, że trwają także prace nad strategiami w zakresie biogazu.

– Chcielibyśmy, żeby znaczna część polskich gazociągów była dostosowana do transportu gazów zdekarbonizowanych w 2030 r. Pracujemy też nad strategią wodorową, gdzie jako hipotezę postawiliśmy sobie cel między 2 a 4 tys. MW elektrolizerów w 2030 r. – tłumaczył minister.

Przywołał także projekt stworzenia “autostrady wodorowej”, która połączyłaby północ Polski, gdzie gaz ten byłby generowany, z uprzemysłowionym południem Polski, które także byłoby beneficjentem zeroemisyjnego wodoru.

Czytaj więcej

Skomentuj