Pierwsze komentarze dotyczące przedstawionych przez Ministerstwo Infrastruktury założeń do zmian zasad stanowienia, weryfikacji i zatwierdzania taryf za wodę i ścieki przedstawiła redakcja „Wodociągów-Kanalizacji” w majowym numerze. Wypowiadające się osoby na ogół zgadzały się z tym, że gmina – jako podmiot odpowiedzialny za realizowanie zadań związanych z zaopatrzeniem w wodę i odprowadzaniem ścieków – powinna mieć istotny udział w weryfikacji i zatwierdzaniu taryf. Za słuszne uznano przyznanie większych uprawnień samorządom. Wskazywano jednak na brak szczegółów umożliwiających ocenę potencjalnych skutków przygotowywanej nowelizacji. Stąd potrzeba, aby o tych szczegółach szerzej podyskutować.
O dramatycznych obserwacjach i wnioskach zawartych w raporcie pn. „Stan przeprowadzania kontroli opróżniania zbiorników bezodpływowych i przydomowych oczyszczalni ścieków”, przygotowanym przez Bank Gospodarstwa Krajowego i IEŚ, z Wojciechem Witowskim, prezesem Instytutu Edukacji Środowiskowej, rozmawia Robert Gorczyński.
O tym, że temat wód opadowych to szersze i wymagające wielowątkowego uporządkowania zagadnienie, wie każdy specjalista zajmujący się utrzymaniem i eksploatacją sieci wod-kan. Problem w tym, że obecnie nie za bardzo wiadomo, jaki model byłby najlepszy i jak w tej kwestii powinno się zmienić prawo.
Przedsiębiorstwa ciepłownicze komunalne (TKE) zużywają do 20% gazu ziemnego w Ukrainie. Budowa nowych instalacji przetwarzania odpadów oraz elektrociepłowni na RDF ma na celu zwiększenie niezależności energetycznej Ukrainy. Współpraca z Polską w obszarze termicznego przekształcania odpadów może przyspieszyć wprowadzenie nowoczesnych technologii na ukraiński rynek.
Hasło „samowystarczalność energetyczna gmin” wśród sceptyków budzi uśmiechy niedowierzania. „To się nie uda”, „Po co?”, „Nie stać nas na to”, „Państwowi monopoliści na to nie pozwolą” – to tylko niektóre z podawanych przez nich argumentów. Argumenty te warto przyjąć i potraktować jako istotne. Ale na szczęście są też istotne kontrargumenty. I miejmy nadzieję, że to one ostatecznie przeważą.











