Posłowie opozycji powołali zespół parlamentarny “Zerwij z plastikiem”. Jego członkowie będą walczyli o ograniczenie użycia plastiku i szybsze wprowadzenie ograniczeń w jego sprzedaży. Na czele zespołu stanęła Agnieszka Pomaska, posłanka PO z Pomorza.

Zespół powstał na początku grudnia i nie zabrał się jeszcze na posiedzeniu. Jednak jego przewodnicząca zapowiedziała, że wkrótce zamierza zorganizować pierwsze spotkanie połączone z konferencją naukową. Zaproszeni mają zostać wszyscy posłowie. Członkami zespołu są na razie wyłącznie posłowie Platformy Obywatelskiej.

– Problem plastiku to nie tylko kwestia śmieci zasypujących rzeki, jeziora czy morza. To także kwestie zdrowotne. Plastik z butelki PET wnika pod wpływem temperatury w wodę, którą z niej pijecie. Plastikowe opakowania oddziałują na żywność. Cząsteczki mikroplastiku są połykane przez ryby, które kiedyś trafią na Wasz stół – wyjaśnia Agnieszka Pomaska.

24 grudnia posłanka złożyła interpelację do ministra zdrowia, w której pyta o skutki zdrowotne występowania mikroplastiku w żywności. Pyta także o działania mające na celu prawne uregulowanie kwestii ograniczenia stosowania plastiku, budowanie świadomości społeczeństwa w kwestii negatywnego wpływu plastiku na zdrowie, uświadamianie najmłodszych.

Pomaska chce również wiedzieć, czy w Polsce planowane jest stopniowe zastępowanie opakowań plastikowych opakowaniami szklanymi oraz czy oznaczenia rodzaju plastiku stosowanego w opakowaniach produktów żywnościowych będą wyraźniej eksponowane.

Jak obiecuje Agnieszka Pomaska, posłowie PO będą walczyć o ograniczenie użycia plastiku w codziennym życiu. Tłumaczy, że jest przekonana do konieczności zmniejszenia poziomu wykorzystania plastiku w naszym życiu. Wskazuje, że kraje Skandynawii, Niemcy czy Francja wykorzystują znacznie mniej plastiku niż Polska. Więcej jest tam opakowań szklanych. W działania w tym kierunku zaangażowała się po poznaniu wyników badań przeprowadzonych w jej rodzinnym Gdańsku w ramach projektu “Miasto na detoksie”.

Gdańsk jako pierwsze miasto w Polsce podjął się realizacji tego zadania w ramach międzynarodowego projektu “NonHazCity” (miasto bez substancji niebezpiecznych) zrzeszającego 18 partnerów z siedmiu państw regionu Morza Bałtyckiego. Głównym celem projektu jest zmiana zachowań konsumenckich.

Źródło: Pomaska.pl, Sejm.gov.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

4 Komentarze

  1. Ten temat zerwania z plastikiem i powołanie zespołu to zwykły chwyt propagandowy- rzucanie słów na wiatr. Ograniczenie stosowania tworzyw sztucznych polimerowych wymaga zorganizowanych działań strategicznych i programowych w skali kraju i globalnie przy udziale fachowców i specjalistów z wielu branż gospodarki oraz nauki. Chcąc eliminować tworzywa należy wprowadzać odpowiednie materiały zastępcze. Wymaga to jednak myślenia i analizowania a nie propagandy i polityki. Sądzę, że problematyka ta znajdzie swoje tory.

  2. A czy ta Pani co tak chce walczyć chodzi w rajstopach lub leginsach z LYCR-y? A czy jej marynarka jest wykonana z wełny w 100% czy tez zawiera innych plastik.. Podejrzewam, że w różnego rodzaju ciuchach zużywa ta Pani więcej plastiku niż większość facetów chodzących w nieopinających dżinsach z bawełny, koszulach flanelowych i Setrach z owczej wełny.

    Walkę z plastikiem zacznijmy od modnych ciuchów, butów plastikowych, bo tego są masy i nie nadają się do recyklingu. Butelki PET nadają się do recyklingu i to w 100 %

  3. “Niemcy czy Francja wykorzystują znacznie mniej plastiku niż Polska” – takie stwierdzenie pokazuje jednoznacznie ile ta Pani ma wiedzy w temacie, w którym zabiera głos. Żenada !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Kolejny ZNAWIEC jak to drzewiej w historii już bywało – patrz sportowa Mucha, katechetka Piotrowska czy atomowy Grad. Sorry, że przyczepiłem się jednej opcji, ale w każdej, takich indywiduów nie brak.

Skomentuj