Wdychanie zanieczyszczonego powietrza narusza dobra osobiste – uznał warszawski sąd. Aktor Jerzy Stuhr, pisarz Mariusz Szczygieł oraz tłumacz Tomasz Sadlik są kolejnymi osobami, które pozwały Skarb Państwa w podobnej sprawie. Pod koniec września do sądu trafił pierwszy zbiorowy pozew złożony przez 223 osoby.

Sąd Rejonowy w Warszawie wydał wyrok przyznający 20 tys. zł Jerzemu Stuhrowi, 5 tys. zł dla Mariusza Szczygła i 10 tys. zł dla Tomasza Sadlika. Wszyscy trzej zadeklarowali przekazanie pieniędzy na cele charytatywne.

Co nam robi brudne powietrze?

– Sąd powiedział w ten sposób: jeżeli mieszkaniec naszego kraju poniósł z powodu oddychania zanieczyszczonym powietrzem jakiekolwiek szkody, to ma prawo zwrócić się do sądu z żądaniem zadośćuczynienia. Te trzy wyroki, które dzisiaj zapadły, są przełomowe, są miażdżące dla Skarbu Państwa – mówił dla radia TOK FM Radosław Górski, jeden z pełnomocników powodów.

Podczas jednej wcześniejszych rozpraw Stuhr, Szczygieł i Sadlik zeznawali, mówiąc o osobistych skutkach wdychania zanieczyszczonego powietrza. Aktor opowiadał o atakach kaszlu (zwłaszcza jesienią i zimą), przez które zdarzyło mu się nawet zejść ze sceny w trakcie przedstawienia. Mariusz Szczygieł – który, jak zapewniał – nigdy nie palił papierosów – mówił o pieczeniu w gardle i braku możliwości wywietrzenia mieszkania.

Ta trójka nie jest pierwszą, która pozwała Skarb Państwa za zanieczyszczone powietrze. W styczniu 2019 r. pierwszą tego rodzaju sprawę wygrała aktorka Grażyna Wolszczak. W marcu 2018 r. za smog została pozwana Warszawa. Sprawie sądowej towarzyszyła akcja #pozywamsmog.

Pierwszy zbiorowy pozew

Radosław Górski, jeden z pełnomocników Stuhra, Szczygła i Sadlika, reprezentuje w sądzie także 223 osoby, które złożyły masowy pozew w tej sprawie. Chętnych do jego złożenia miało być jeszcze więcej, ale prawnicy wybrali osoby borykające się z problemami z układem oddechowym.

– To prawdopodobnie jeden z pierwszych tego rodzaju pozwów na świecie. Słyszałem o podobnym w Chinach, ale tam skrzyknęło się raptem kilka osób – mówił Górski dla serwisu wyborcza.pl.

Pozywający Skarb Państwa domagają się uznania, że to właśnie on ponosi winę za smog. Jeśli sąd uzna rację 223 osób, każda z nich – w uproszczonych pozwach – będzie mogła domagać się określonej kwoty zadośćuczynienia choćby za koszty leczenie lub zakupu maseczki antysmogowej.

Do złożonego pozwu nadal mogą dołączać kolejne osoby.

Źródła: tokfm.pl, wyborcza.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

3 Komentarze

  1. Greg jak byś się wczytał, to piszę o słusznej sprawie walki ze smogiem. Niestety pseudo ekolodzy poszli w gierki polityczne i
    częściej szkodzą sprawie. Kto ma płacić im zadośćuczynienie za narażenie zdrowia, czy Mercedes , BMW, czy inny koncern światowy, a wychodzi, że podatnicy RP. Wspierajmy wszystkie działania w słusznej społecznie sprawie a nie podkładajmy nogi, bo podatki płacone przez obywateli zamiast być kierowane do finansowania wymiany kopciuchów, samochodów na elektryczne ( może zacznijmy od komunalnych, transportu zbiorowego, itp.) i na inne działania. Gościnne występy przed Sądami i dziwne wyroki pachną brudną polityką a nie troską o dobro wspólne, czy walką ze smogiem.

  2. Naszym Sądom wyraźnie zaszkodził smog i są w oparach absurdu. Słuszna troska o nasze zdrowie zagrożone zalegającym smogiem, głównie w aglomeracjach miejskich, powinna konstruktywnie działać na wyeliminowanie tego szkodliwego zjawiska, którego źródłem są głównie indywidualne paleniska domowe oraz silniki spalinowe. Kraków jako pierwszy zakazał spalania paliw stałych w paleniskach domowych i powoli inne miasta eliminują tak zwane “kopciuchy”, jestem pewny, że przy tak dużej determinacji naszych władz szybko uporamy się z tym problemem, pozostaje smog z transportu samochodowego, czy sądy z nakazami zapłaty zadośćuczynienia “pseudo ekologom” zwrócą się do producentów samochodów a może obciążą kierowców i firmy transportowe, krótko mówiąc paranoja naszych sądów nie zna granic, ciekawe czy korzystają z precedensowych wyroków Chińskich Sadów, co zostało przytoczone wyżej w przedmiotowym artykule

Skomentuj