Niebezpieczne odpady chemiczne należące do grupy rozpuszczalników znajdują się w 148 beczkach zabezpieczonych przez policję w Czartkach – poinformował w poniedziałek PAP rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wlkp. Maciej Meler.

Policja i straż pożarna zabezpieczyły 148 beczek z nieznaną substancją na terenie prywatnego gospodarstwa w stodole w Czartkach pod koniec czerwca. Były to 104 beczki 200-litrowe i 44 beczki 1000-litrowe.

W poniedziałek prokurator Maciej Meler podał wyniki wstępnych badań, z których wynika, że są to groźne odpady z grupy rozpuszczalników. “Jednak na finalny wynik badań i opinię biegłego z zakresu inżynierii środowiska i toksykologii trzeba poczekać 1,5 miesiąca” – poinformował.

Do sprawy policja zatrzymała trzech mężczyzn, mieszkańców woj. dolnośląskiego w wieku od 37 do 40 lat. Gospodarz nieruchomości tłumaczył się, że w stodole miały być magazynowane kontenery z odzieżą używaną.

Po przesłuchaniu zatrzymanych prokuratura wystąpiła do sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec nich tymczasowego aresztu, ale wniosek został odrzucony.

Czytaj więcej

1 Komentarz

  1. kazda stodoła w kazdej wsi i każdy opuszczony magazyn jest usiany tym dziadostwem, to do czego dopuszczono przez niedbalstwo i brak kontroli to hekabombaekologiczna, niewyzbieramy sie z tego za 100 lat

Skomentuj