Samorządowcy z całej Polski alarmują: ze względu na epidemią koronarirusa wyborów prezydenckich 10 maja nie da się przeprowadzić i apelują o ich przesunięcie. Tylko w Wielkopolsce pod oficjalnym apelem podpisało się kilkudziesięciu wójtów i burmistrzów. Na podpis czeka już apel 140 samorządowców ze Śląska.

– Być może w tarczy antykryzysowej pojawią się informacje dotyczące wyborów. W moim odczuciu, jeżeli sytuacja nadal się utrzyma, wybory są niemożliwe do przeprowadzenia. Pojawią się kłopoty z komisjami, mogą się oni nie utworzyć, ze względu na pandemię – prognozuje burmistrz Oławy Tomasz Frischmann.

– Dodatkowym problemem mogą być szkolenia, czy przekazywanie materiałów. Nie jest to sytuacja standardowa. Jako gminy tak zwanego subregionu wrocławskiego szykujemy wspólny apel skierowany do rządu, być może także do Państwowej Komisji Wyborczej. Chcemy zaapelować o rozwagę przy podejmowaniu decyzji w sprawie wyborów – dodał w wypowiedzi dla portalu oława24.

Samorządowcy mówią wprost: wybory są nierealne

Z podobnego założenia wychodzą prezydent Wejherowa Krzysztof Hildebrandt – Znaleźliśmy się w bardzo trudnym czasie, z wielkim niepokojem wszyscy śledzimy rozwój epidemii koronawirusa. Najważniejszą sprawą dla mnie jest i będzie, zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom Wejherowa i wszystkie wysiłki oraz działania na tym właśnie powinny się skoncentrować – mówi prezydent Wejherowa dla wejherowo.naszemiasto.pl.

Tylko tam do obsługi wyborów ma być zaangażowane 300 osób.

Burmistrz Redy, Krzysztof Krzemiński, „z całą odpowiedzialnością” stwierdził, że przeprowadzenie tych wyborów 10 maja jest niemożliwe. – Nie da się bowiem spełnić dwóch podstawowych warunków wolnych wyborów: demokratycznego w zakresie powszechności i  równości z korzystania z czynnego i biernego prawa wyborczego. Nie będę rozwijał tego zagadnienia jest ono bowiem dyskutowane obecnie bardzo szeroko – powiedział zaznaczając, że najważniejszym kryterium jakiego termin 10 maja nie gwarantuje jest zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańców.

Samorządowcy: zorganizowanie wyborów 10 maja jest niemożliwe

Cytowany przez Gazetę Wyborczą prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz stwierdził, że obecnej sytuacji nie ma jak przyjmować zgłoszeń od kandydatów do komisji, nie można przeprowadzić spotkań organizacyjnych, nie sposób zachować też zasad higieny. Apel o przesunięcie terminu wyborów wystosowali m.in. władze zachodniopomorskiej gminy Ińsko. W podobnym tonie wypowiadali się m.in. prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski.

Te apele są jednak dość wyważone. Prezydent Gdyni, Wojciech Szczurek  w mediach społecznościowych napisał jeszcze bardziej dobitnie: – Uczciwość każe mi dziś twardo powiedzieć: z powodów etycznych nie wolno, a z powodów technicznych nie da się przeprowadzić wyborów 10 maja. Nie można narażać życia wyborców ani członków komisji wyborczych i urzędników. Tylko w Gdyni to ponad 1150 osób! – oświadczył.

Prezydenta Ciechanowa Krzysztofa Kosińskiego, zauważył, że nie ma procedury, która zmusiłaby pracowników odpowiedzialnych za kwestie organizacyjne do pracy, jeśli obawiają się oni o swoje zdrowie. Ten sam aspekt podkreślił w rozmowie z „Rzeczpospolitą” burmistrz Malborka Marek Charzewski.

– Wybory to musi być święto demokracji, a nie konieczność. Kto weźmie odpowiedzialność, jeśli coś się wydarzy? Nie mogę narażać zdrowia i życia wrocławian przystępując do organizacji tych wyborów, także dla „Rz” Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia.

Firmy komunalne a koronawirus. Warsztaty online już wkrótce

Pieniądze dla ratowników

Za niemożliwe przeprowadzenie wyborów w czasie epidemii uznał także prezydent Gliwic Adam Neumann, który napisał w tej sprawie list do przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej. Przy okazji wezwał rząd do przekazania pieniędzy mające sfinansować organizację wyborów – ratownikom.

– “Jestem przekonany, że w obecnych warunkach nie ma możliwości przeprowadzenia głosowania w sposób zapewniający pełne bezpieczeństwo wyborcom, członkom obwodowych komisji wyborczych oraz innym osobom, które uczestniczą w realizacji zadań wyborczych lub pracują przy ich zabezpieczeniu” – napisał prezydent Gliwic.

Dodał także, że próby wywiązania się z zapewnienia techniczno-materialnych warunków przeprowadzenia wyborów wymagałyby zakupu bardzo dużej ilości środków ochrony indywidualnej i to w czasie, gdy maseczki, gogle, rękawice, kombinezony są bardzo trudno dostępne na rynku i wszystkie powinny być przekazywane w pierwszej kolejności do szpitali. – “W takiej sytuacji kierowanie tych zasobów na potrzeby organizacji wyborów, które powinny zostać przełożone, uważam za głęboko niemoralne i nie zamierzam przyłożyć ręki do takiego postępowania” – napisał prezydent Gliwic.

Epidemia to nie czas na politykę. Od początku kryzysu gliwicki samorząd współpracuje z administracją rządową. Sprawnie…

Gepostet von Adam Neumann am Montag, 30. März 2020

Kilkaset podpisów pod apelem

Apel wystosowali także burmistrzowie i wójtowie zrzeszeni w Ruchu Społeczno-Samorządowym Bezpartyjni – Wielkopolska. Oto jego treść:

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=631307777418176&id=411407949408161

Sprzeciw Ruchu Społeczno-Samorządowego Bezpartyjni – Wielkopolska wobec planowanego przeprowadzenia w dniu 10 maja 2020 roku wyborów prezydenckich”

„My, Wójtowie i Burmistrzowie, członkowie i sympatycy Ruchu Społeczno-Samorządowego Bezpartyjni – Wielkopolska, wyrażamy nasz zdecydowany sprzeciw wobec planowanego przeprowadzenia w dniu 10 maja 2020 roku wyborów prezydenckich.

Uważamy, że w sytuacji rozprzestrzeniania się w naszym kraju epidemii koronawirusa będzie to absolutnie niepotrzebne narażanie życia i zdrowia zarówno głosujących, jak i członków komisji wyborczych.

Informujemy również, że w obecnych warunkach nie jesteśmy w stanie realizować działań związanych z organizacją wyborów, w tym przygotowywania informacji wyborczych, szkolenia członków komisji, zapewnienia obsługi informatycznej itp. To oznacza, że nie będzie możliwości skorzystania przez wyborców z ich konstytucyjnych praw wyborczych.

Kierując się względami bezpieczeństwa wzywamy zatem stanowczo do przesunięcia terminu wyborów prezydenckich”.

Podobne pismo opracowują właśnie prezydenci, wójtowie i burmistrzowie zrzeszeni w Śląskim Związku Gmin i Powiatów (140 samorządów, w tym wszystkie 19 miast na prawach powiatu w woj. śląskim).

Czytaj więcej

1 Komentarz

Skomentuj