Na początku br. opublikowano „Raport z przeprowadzonego przez Inspekcję Ochrony Środowiska ogólnokrajowego cyklu kontrolnego podmiotów prowadzących działalność w zakresie zbierania, transportu, odzysku i unieszkodliwiania odpadów komunalnych”. Posłużył on za podstawę do dyskusji na temat kontroli przestrzegania przepisów z zakresu gospodarki odpadami komunalnymi w Polsce.

W zorganizowanej przez redakcję „Przeglądu Komunalnego” 18 kwietnia br. w Warszawie debacie redakcyjnej, zatytułowanej „Przez kontrolę do poprawy systemu?”, udział wzięli: Joanna Piekutowska i Agnieszka Tarach z Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska (GIOŚ), Krystyna Kordzińska z Krajowej Izby Gospodarki Odpadami (KIGO), Bolesław Maksymowicz reprezentujący zarówno KIGO, Państwową Radę Ochrony Środowiska (PROŚ), Ministerstwo Infrastruktury (MI), jak i Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Ekologii Miast z Łodzi (OBREM), Beata Kłopotek z Ministerstwa Środowiska (MŚ), Dariusz Matlak z Polskiej Izby Gospodarki Odpadami (PIGO), Krzysztof Kawczyński z Organizacji Odzysku Polski System Recyklingu (PSR) i Krajowej Izby Gospodarczej (KIG), Adam Ludwikowski i Michał Sosnkowski z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Warszawie (WIOŚ) oraz Edward Trojanowski ze Związku Gmin Wiejskich Rzeczypospolitej Polskiej (ZGW RP). Dyskusję poprowadził Tomasz Szymkowiak, dyrektor-redaktor naczelny Wydawnictw Komunalnych.

Poniżej publikujemy fragmenty debaty:

Eko-lokator 300 x 250

Krystyna Kordzińska, dyrektor Biura KIGO
„Na samorządy nałożono obowiązki, jednak nie otrzymały one wystarczających instrumentów do ich realizacji. Gminom brakuje środków finansowych m.in. na zwiększenie zatrudnienia, które pozwoliłoby na skuteczniejsze działania. Brak odpowiedniej kadry posiadającej realne uprawnienia skutkuje tym, że kontrola i egzekwowanie prawa wobec firm lokalnych oraz pojedynczych gospodarstw domowych są niewystarczające lub wręcz niewykonalne.”

dr inż. Bolesław Maksymowicz, ekspert KIGO, przedstawiciel PROŚ, MI i OBREM
„(…) W pierwszej kolejności należy jaśniej określić i zdecydowanie skrócić procedury kontrolne oraz wyraźnie zwiększyć sankcje za naruszenie przepisów. Urzędnik, który przeciętnie w zakresie swoich obowiązków ma rolnictwo, ochronę środowiska i gospodarkę komunalną itp., odpadami zajmuje się na samym końcu. Najczęściej powtarzanym postulatem urzędników jest zastąpienie grzywny wymierzanej przez sąd grodzki przez opłatę sankcyjną nakładaną, w drodze decyzji, przez właściwy miejscowo organ ochrony środowiska, pełniący funkcję „policji ekologicznej” i utrzymujący się z części tych opłat.”

Edward Trojanowski, sekretarz generalny ZGW RP
"Gdy słyszę, że ktoś zastanawia się, jak zmusić samorząd do podjęcia należytych działań w dyskutowanym tu zakresie, to chcę zwrócić uwagę, że źródło problemu zaśmiecania kraju tkwi gdzie indziej – w wadliwych przepisach, które aktualnie obowiązują. (…) Jedynym sposobem, żeby to uporządkować, jest wprowadzenie obligatoryjnego podatku śmieciowego. Podatku, a nie dobrowolnej opłaty, ściąganej potem przez sądy, które nigdy tego nie wyegzekwują. Jeżeli ktoś zapłaci już podatek, to nie będzie mu się chciało wywozić odpadów do lasu. Wszyscy wójtowie, przewodniczący rad, którzy uczestniczą w kongresach gmin wiejskich, zgodnym chórem mówią: nie będzie porządku w gospodarce odpadami na obszarach wiejskich bez obowiązkowego podatku śmieciowego.”

Dariusz Matlak (PIGO)
„Nasza organizacja jest przeciwna podatkowi śmieciowemu. Szacujemy, że obecnie w systemie brakuje ok. 30% wpływów należnych z tytułu opłat za śmieci. Jeżeli mówimy o podatku śmieciowym, to pojawia się pytanie, czy tych środków w systemie przybędzie? Wiemy przecież, jaka jest efektywność wydatkowania środków w formule administracyjnej, nawet z zachowaniem zamówień publicznych. W naszej opinii – nie tędy droga. Wprowadzenie podatku śmieciowego nie jest receptą na załatwienie wszystkich spraw”.

Zapis całej debaty ukaże się w majowym numerze „Przeglądu Komunalnego” (5/2008)



UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj