Rowery Mevo znikną z ulic Trójmiasta na co najmniej kilka miesięcy. To efekt niedotrzymania umowy przez należącą do Nextbike spółkę.

Prezydenci Gdańska, Gdyni i Sopotu wspólnie wystąpili na konferencji prasowej, by poinformować o zerwaniu umowy z dotychczasowym operatorem systemu roweru metropolitalnego Mevo. Trzeba znaleźć nowego operatora systemu, a także zagwarantować użytkownikom, że nie stracą pieniędzy wydanych na zakup abonamentu – oświadczyli.

– Zarząd Obszaru Metropolitalnego Gdańsk Gdynia Sopot musiał stanąć przed bardzo, bardzo trudną decyzją – powiedziała prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. Poinformowała, że mimo popularności rowerów miejskich, zarządzająca nimi spółka-córka Nextbike – NB Tricity “nie wykonywała umowy w sposób należyty” i “spóźniała się ze swoimi zobowiązaniami”.

Nextbike nie poradził sobie z Mevo

System Mevo miał ruszyć w listopadzie 2018 r., ale wystartował dopiero w marcu tego roku. Już w pierwszy weekend po rozruchu konieczna była przerwa techniczna, później nie działały płatności i nie można tworzyć nowych kont. Władze Trójmiasta zapowiedziały wówczas, że NB Tricity będzie musiało liczyć się z karami umownymi.

W odpowiedzi na nałożone kary, spółka należąca do Nextbike zapowiedziała na początku października restrukturyzację, dzięki której miałaby zapłacić tylko 10 proc. pierwotnej kary. Nie zgodził się na to Zarząd Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot. Swoją decyzję argumentował tym, że dysponuje środkami publicznymi i nie może działać jak podmioty prywatne.

Nextbike zapłaci 300 tys. zł kary? Rowery nie działają jak należy

Wśród problemów, które dotykają system rowerów miejskich Mevo znajdują się:

  • długi czas ładowania rowerów i ich naprawy;
  • mała liczba dostępnych rowerów;
  • niewywiązywanie się z obowiązku relokacji rowerów przez Nextbike;
  • brak możliwości płatności za przejazdy.

To nie jedyne problemy Nextbike w Polsce. W czerwcu poznański urząd miasta poinformował, że nałoży na firmę kolejne kary za niewywiązywanie się z umowy – tym razem 300 tys. zł.

Umowa rozwiązana. Czas na zmiany

– Postanowiliśmy (…) o częściowym odstąpieniu od umowy ze spółką NB Tricity, po to żeby z jednej strony uratować ten majątek (…) i dać nam wszystkim, mieszkankom, mieszkańcom obszaru metropolitalnego, Pomorza, Gdańska, Sopotu, Gdyni i innych gmin szansę na to, by zastanowić się nad nowym projektem Roweru Metropolitalnego – powiedziała Aleksandra Dulkiewicz.

Teraz nastąpi przerwa w funkcjonowaniu systemu Mevo, choć – jak podkreśla prezydent Dulkiewicz – wykonawca chce współpracować. Ile taka przerwa może potrwać? Nikt nie chce wskazywać konkretnego terminu, bowiem potrzeba czasu na wybór najlepszej koncepcji i przeprowadzenie przetargu na nowego operatora Mevo. Należy się spodziewać, że zajmie to co najmniej kilka miesięcy.

OMGGS deklaruje, że będzie pracował nad przywróceniem rowerów. Opracowywane są różne scenariusze, podstawą jest jednak zachowanie istniejącego systemu i ponad tysiąca pojazdów oraz rozwijanie Mevo w przyszłości.

Problemy z rowerami Mevo. Trójmiasto niezadowolone z Nextbike

Rowery Mevo – co z pieniędzmi klientów?

Władze Gdańska, Gdyni i Sopotu proszą mieszkańców, aby nie korzystali z usług roweru metropolitalnego i nie kupowali abonamentów, ponieważ mogą wystąpić problemy z płatnościami i ich realizacją.

A co z pieniędzmi, które klienci już wpłacili na konta w systemie? – Oczekujemy, że NB Tricity zwróci użytkownikom wpłacone i niewykorzystane do tej pory środki z abonamentów. Pragniemy zapewnić, że pieniądze te nie przepadną. Podwykonawcom oferujemy pomoc prawną w odzyskaniu ich należności – deklarują władze Trójmiasta.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj