Z raportu Najwyższej Izby Kontroli dotyczącego układu przesyłowego ścieków do warszawskiej oczyszczalni „Czajka” wynika, że główną przyczyną głośnej awarii były zmiany wykonawcze względem projektu budowlanego.

Rury GRP były połączone z rurami stalowymi w inny sposób i w innych miejscach, zastosowany został pianobeton oraz wykonana żelbetowa płyta dociążająca, wylana na folii kubełkowej. Kontrolerzy NIK ocenili, że takie właśnie zmiany wykonawcze przyczyniły się do awarii.

Wysoka jakość GRP

To już drugi raport, który potwierdził, że przyczyna awarii „Czajki” leżała po stronie nieprawidłowego wykonania infrastruktury, nie zaś w jakości, czy rodzaju użytych rur. Poprzednia analiza, wykonana w styczniu 2022 r. przez zespół ekspertów z Politechniki Krakowskiej na zlecenie Prezydenta Warszawy, wskazała jako powód nieodpowiedni drenaż tunelu pod Wisłą. Raport NIK stwierdza, że konsorcjum projektowe przedstawiło materiały, na podstawie których dokonano wyboru, w szczególności tabelę, w której zestawiono właściwości rur z różnych materiałów: PEHD, kamionkowych, GRP, betonowych, z żeliwa sferoidalnego oraz ze stali zwykłej. Porównane zostały parametry w wielu kategoriach. W każdej kategorii przyznano materiałom punktację, która po zsumowaniu wskazała jako najkorzystniejsze rury GRP.

– Od samego początku byliśmy pewni naszych rozwiązań, czyli bardzo wysokiej jakości naszych ciśnieniowych rur GRP. Posiadają one paramenty wytrzymałościowe wyższe niż zakładała specyfikacja zamówienia. Potwierdziły to badania parametrów technicznych rur dostarczonych dla tego projektu, które były prowadzone przez nasz dział kontroli i jakości. Produkujemy systemy wodno-kanalizacyjne m.in. dla Rzymu, Paryża, Monachium, Berlina, Dubaju, czy Los Angeles. Nasze rury są w stanie funkcjonować 150 lat, ale nawet najtrwalszy materiał może ulec awarii, gdy jest nieprawidłowo zamontowany – mówi Mariusz Grelewicz, prezes Amiblu Poland, dyrektor zarządzający regionu East & North America.

Inny sposób połączeń

W raporcie przywoływane są narady projektowe z 2006 roku, podczas których w skali porównawczej z innymi rurami, te z GRP wypadły najkorzystniej pod kątem wytrzymałości i pracy ciśnieniowej. Niemniej jednak, według biegłych NIK, zmiana sposobu połączenia rur oraz niezgodna ze sztuką instalacja przyczyniły się do wystąpienia niekorzystnych sił oddziałujących na materiał GRP. Biegli ocenili także, że z wykonanych po pierwszej awarii badań wytrzymałościowych rur z GRP wydobytych z tunelu pod Wisłą wynika, iż właściwości rur w żaden sposób nie odbiegały od deklarowanych parametrów. Nie wykazano również, że materiał GRP mógłby być nieszczelny.

Problematyczne zmiany wykonawcze

Wybór rur GRP był zatem prawidłowy, natomiast problem leżał w zmianach wykonawczych. Na funkcjonowanie infrastruktury tej wielkości składa się bardzo wiele elementów, do których należą przede wszystkim materiały wykorzystane do budowy, projekt, sposób i jakość montażu, eksploatacja oraz wiele innych.

– Cały czas testujemy i kontrolujemy jakość naszych produktów, dlatego byliśmy spokojni także o wyniki tego raportu. Bazujemy na wiedzy zdobytej podczas systematycznych wizyt podczas budowy i udziału w testach ciśnieniowych gotowych rurociągów. Jesteśmy pewni jakości naszych rur GRP i gotowi do rzeczowych rozmów na temat naszych produktów z każdym, w tym z ekspertami, którzy są tym tematem zainteresowani – mówi Mariusz Maniara, prokurent Amiblu Poland.

Raport NIK znajdziecie TUTAJ.

Czytaj więcej

Skomentuj