Nie ustaje spór o to, kto wybuduje spalarnię odpadów w Gdańsku. Niemiecka spółka EEW po raz drugi odwołała się od wyroku, który jako wykonawcę wskazał włosko-francuskie konsorcjum Astaldi, Termomeccanica Ecologia i Tiru.

Przypomnijmy – w przetargu na budowę spalarni odpadów w Gdańsku wystartowała niemiecka grupa EEW (Energy from Waste) i włosko-francuskie konsorcjum Astaldi, Termomeccanica Ecologia i Tiru.

Początkowo wybrano ofertę Astaldi, jednak EEW odwołało się do tego wyniku do Krajowej Izby Odwoławczej. KIO potwierdziła wybór konsorcjum włosko-francuskiego, które jednak zaskarżyło orzeczenie do Sądu Okręgowego w Gdańsku. Tam jednak Niemcy również przegrali. Jeszcze na początku listopada wszystko wskazywało na to, że spór na tym się zakończy.

MTP 300 x 250

Niemiecka grupa postanowiła jednak po raz drugi odwołać się od orzeczenia przed sądem okręgowym. – Firma miała formalnie możliwość złożenia skargi na drugi wyrok KIO i z niej obecnie skorzystała – wytłumaczyła rzecznik Zakładu Utylizacyjnego w Gdańsku Iwona Bolt.

Przedłużenie sporu nie wpłynie jednak na termin podpisania umowy między Astaldi a partnerem publicznym (inwestycja będzie realizowana w formule PPP) ani na dofinansowanie unijne. Wszystkie formalności powinny zakończyć się na przełomie 2017 i 2018 r. Umowa po podpisaniu będzie obowiązywać przez następne 25 lat.

Źródło: wnp.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj