Potrzebny nowy system gospodarki odpadami
Podczas posiedzenia w Kartuzach 7 lipca 2023 r. członkowie Zarządu ZMP negatywnie zaopiniowali projekty ustaw, które nie wskazują źródeł finansowania nowych zadań.
Łącznie artykułów: 1667.
Podczas posiedzenia w Kartuzach 7 lipca 2023 r. członkowie Zarządu ZMP negatywnie zaopiniowali projekty ustaw, które nie wskazują źródeł finansowania nowych zadań.
Centralne Biuro Antykorupcyjne w stołecznym ratuszu i spółce MPO w Warszawie zabezpieczyło dokumentację, która może mieć znacznie w śledztwie dotyczącym korupcji - poinformował w piątek PAP Robert Sosik z zespołu prasowego CBA.
Sortownia Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania w Łodzi odnotowała najwyższy do tej pory wskaźnik recyklingu, odzyskując 49,8 proc. odpadów. Z 20 637 ton śmieci, które trafiły tam od stycznia do lipca, udało się pozyskać i sprzedać 10 277 ton surowców.
Zostaliśmy oszukani przez nieuczciwego kontrahenta zewnętrznego, który odbierał od nas odpady. Złożyliśmy zawiadomienie do organów ścigania – powiedział w rozmowie z PAP prezes Nitro-Chem S.A. Rafał Mendlik, odnosząc się do medialnych zarzutów dot. nielegalnie składowanych toksycznych odpadów, które miały pochodzić ze spółki.
Przypadki nielegalnego transgranicznego przemieszczania opadów są wykrywane głównie podczas kontroli drogowych, zanim ładunek dotrze do miejsca przeznaczenia lub w trakcie kontroli w miejscach, gdzie odpady zostały już wyładowane - powiedział PAP główny inspektor ochrony środowiska Krzysztof Gołębiewski.
W sprawie firmy zarządzającej terenem składowiska odpadów w Nowym Miszewie koło Płocka, na którym w czwartek wybuchł pożar, postępowanie prowadzi urząd marszałkowski oraz prokuratura.
"Niestety, od kilkunastu lat problem śmieciowy dotyczy też Polski. Należy dalej uszczelniać system, usprawniać go i poprawiać, żeby śmieci do nas nie trafiały oraz ścigać tych, którzy je do Polski sprowadzili" - ocenił w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" doradca prezydenta Paweł Sałek.
Sytuacja w Nowym Miszewie na Mazowszu, gdzie w czwartek doszło do pożaru składowiska odpadów komunalnych, jest opanowana. Nie ma zagrożenia dla mieszkańców, wcześniejsze apele o niewychodzenie z domów były prewencyjne - poinformowały służby po sztabie kryzysowym.
Ośmiu osobom postawiła wrocławska prokuratura zarzuty dotyczące nielegalnego składowania odpadów w gminie Wołów. Dwie osoby, podejrzane o kierowanie tym procederem, został aresztowane na trzy miesiące.
To już 27 edycja najważniejszej konferencji odpadowej w Polsce, na której corocznie możemy gościć setki uczestników i dziesiątki ekspertów. Tak będzie również w tym roku, jako że zainteresowanie konferencją jest bardzo duże. Czego możemy spodziewać się podczas tej edycji Konferencji?
Pod Płockiem płonie składowisko odpadów zmieszanych; produkty spalania mogą być niebezpieczne dlatego prosimy mieszkańców o pozostanie w domach i pozamykanie okien - przekazał PAP oficer prasowy komendanta miejskiego państwowej straży pożarnej w Płocku mł. bryg. Edward Mysera.
- Polska złożyła do KE skargę na Niemcy za nielegalnie przywiezione odpady; to pierwszy krok postępowania przed TSUE - powiedziała w środę minister klimatu i środowiska Anna Moskwa. Jak wskazała podczas konferencji prasowej, w Polsce jest 35 tys. ton nielegalnych odpadów, które zostały przywiezione z Niemiec i porzucone na siedmiu składowiskach. - W wyniku braku działań ze strony niemieckiego rządu, składamy skargę do TSUE na Niemcy ws. nielegalnie wwiezionych odpadów - powiedziała minister.
296 osób usłyszało zarzuty nielegalnego postępowania z odpadami w toczących się śledztwach. W pierwszej połowie tego roku do sądów trafiło 48 spraw przeciwko 98 oskarżonym - wynika z informacji Prokuratury Krajowej.
W czasie, gdy podejrzany o korupcję Włodzimierz Karpiński był sekretarzem Warszawy, usługi dla urzędu miasta świadczyła kancelaria obecnego jego obrońcy. Sporządziła m.in. opinię dla podległego mu biura w zakresie nadzoru nad MPO. Według śledczych to właśnie w tej spółce Karpiński miał załatwiać za łapówki kontrakty na zagospodarowanie odpadów - pisze w środę "Gazeta Polska". Karpiński nie przyznaje się do winy.
Zapewnienie przez gminę obsługi właścicieli nieruchomości niezamieszkałych pozostających w lokalnym systemie odbierania odpadów musi nastąpić poprzez udzielenie zamówienia publicznego. Odmiennie niż względem nieruchomości zamieszkałych i mieszanych, zawarcie umowy w sprawie zamówienia publicznego musi nastąpić po przeprowadzeniu przetargu.
"Przez lata pozwalał swojej mafii sprowadzać miliony ton niemieckich śmieci, żeby u jego niemieckich panów nie śmierdziało, a teraz nagle mu śmierdzi w Polsce; Herr Donald Tusk - Berlin tonie w śmieciach i liczy na pański powrót do władzy" - napisał szef MS, lider Suwerennej Polski Zbigniew Ziobro na Twitterze.
Policja oraz inspektorzy Wydziału Zwalczania Przestępczości Środowiskowej WIOŚ we Wrocławiu zatrzymali we wtorek w gminie Wołów (Dolnośląskie) nielegalny transport odpadów, w tym niebezpiecznych. W sprawie zatrzymano pięć osób. Dolnośląski wojewódzki inspektor ochrony środowiska Mariusz Wojewódka podał, że WIOŚ prowadzi obecnie na Dolnym Śląsku kilkanaście postępowań ws. nielegalnego składowana odpadów.
Dzisiaj w Zielonej Górze odbyły się kolejne spotkania miejskiego i wojewódzkiego sztabu kryzysowego w związku z pożarem hali z toksycznymi odpadami, która znajdowała się na terenie byłych zakładów mięsnych w Przylepie - poinformował UM w Zielonej Górze. – Cały czas monitorujemy sytuację, tak aby być pewnym bezpieczeństwa zielonogórzan – podkreśla prezydent Janusz Kubicki.
Firma, która wynajmowała halę nie składała żadnych sprawozdań do urzędu marszałkowskiego, który jest odpowiedzialny za monitoring tego typu instytucji – powiedział Janusz Kubicki, prezydent Zielonej Góry.
Przeprowadzone w 2015 roku dwie kontrole w spółce Awinion stwierdziły nieprawidłowości w zakresie gospodarowania odpadami, które stwarzają zagrożenie życia i zdrowia dla osób znajdujących się w strefie oddziaływania magazynu - wynika z dokumentu przekazanego PAP przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska. To właśnie ta spółka składowała odpady w Przylepie.
"Smród płonących odpadów w Zielonej Górze. Smród setek bezkarnych nielegalnych składowisk. Smród pisowskiej korupcji w całej Polsce. Kaczyński i Sasin na pikniku" - napisał w mediach społecznościowych Donald Tusk. "Śmierdzą śmieci sprowadzane masowo za Pana rządów Panie Donaldzie Tusku. Pozostawione mieszkańcom w wielu dziwnych miejscach niebezpieczne odpady" - odpowiedziała wpisem na Twitterze minister klimatu i środowiska Anna Moskwa.
Zgodnie z polskimi przepisami pozwolenia na gromadzenie i utylizowanie niebezpiecznych substancji wydają starostowie. Zezwolenie na płonące od soboty składowisko odpadów w Przylepie wydał w 2012 r. starosta zielonogórski Ireneusz Plechan. Od tego czasu w Przylepie pod Zieloną Górą funkcjonowała hala pełna niebezpiecznych odpadów.
Pożar hali w Zielonej Górze jest opanowany. Wskaźniki pokazują, że zdrowie i życie mieszkańców nie jest zagrożone - powiedział w niedzielę po posiedzeniu sztabu kryzysowego wojewoda lubuski Władysław Dajczak.
Żołnierze z Centralnego Ośrodka Analizy Skażeń zostaną skierowani na miejsce pożaru hali z odpadami chemicznymi w Zielonej Górze - poinformował w sobotę minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. W usuwaniu skutków pożaru zaangażowanych zostało także ok. 100 żołnierzy WOT.