Trzy dorodne kasztanowce czerwone i jedna lipa zostały zniszczone w Parku Miejskim na Bydgoskim Przedmieściu. Wandale, którzy połamali drzewa w nocy ze środy na czwartek, są już w rękach policji. Straty oszacowano na 6 tys. zł.

Trzy okazałe, młode kasztanowce odmiany czerwonej zostały przełamane jak zapałki, a sąsiadująca z nimi lipa wyrwana z ziemi razem z podpórkami. W efekcie został zdewastowany duży fragment parkowej zieleni w narożniku ulic Rybaki i Konopnickiej.

– To wielka strata – mówi Elżbieta Adamiak z Wydziału Środowiska i Zieleni Urzędu Miasta. – Posadziliśmy te drzewka dwa lata temu. Były to duże, dorodne, 10-letnie sadzonki. Świetnie się przyjęły, znakomicie rosły i pięknie kwitły. Specjalnie wybraliśmy odmianę rzadkiego kasztanowca czerwonego, bo jest on odporny na szrotówka kasztanowcowiaczka. Niestety, w tym roku raczej nic już w tym miejscu nie dosadzimy.

Oprócz kasztanowców wandale nie przepuścili rosnącej w pobliżu, nieco młodszej lipie. Wyrwali drzewo z korzeniami i przewrócili razem z podtrzymującą je drewnianą konstrukcją. Nie wiadomo, czy posadzone z powrotem,  znowu się przyjmie. Łączne straty na skwerze – koszt drzewek, ziemi, kory, dwuletniej pielęgnacji i robocizny – oszacowano na 6 tys. zł.

źródło: torun.pl

Kolędownik 2018 696px
UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj